krzysbyk
02.10.06, 22:19
mamy 2,5 letniego Marcina; znajomi, którzy mają więcej kontaktów z małymi
dziećmi twierdzą, że Marcin mówi nadzwyczaj płynnie (rzeczywiście nie sepleni
i zaczyna mówić zdania złożone); ostanio zaczął sam interesować się literkami
i kilka już rozróżnia; nawet nasza lekarka stwierdziła, że bardzo ładnie mówi;
być może ma dar do tak łatwej mowy i boję się, że przez naszą nieumiejętność
zapszepaścimy taki dar; czy macie jakieś pomysły co z tym zrobić; z jednej
strony jestem bardzo dumny a z drugiej bardzo się boje aby nie zmarnować tego
daru;