Sposób jedzenia- zrobił się wielki problem

06.10.06, 15:06
Witam,
córka ma 19 mcy,do tej pory posiłki nie stanowiły żadnego problemu -jadła z
moją pomocą .
Wszystko się zmieniło kilka dni temu- córka stwierdziła , że teraz je sama i
nie pozwala mi do siebie podejść ( krzyczy odejdź!), chcę jej pomóc, bo nie
wychodzi jej, a ona reaguje histerią , rzuca wszystko i płacze.
Dodatkowo np je zupę widelcem, daję łyżkę- histeria, i tez musi mieć różne
sztućce do wyboru!
W końcu dałam za wygraną - stawiam talerz kilka sztućców i niech je sama.
Efekt taki, że dziecko prawie nic nie je- kilka łyżek samodzielnie, a ponieważ
jej nie wychodzi, szybko sie nudzi i wszystko rzuca.

Jak powinnam postąpić, jak reagować na takie histerie? Chyba jestem trochę
terroryzowana przez córkę ( ta łyżka, nie ta, a może ta ...a może widelec)
Może ktoś potrafi mi pomóc?
    • mika_p Re: Sposób jedzenia- zrobił się wielki problem 06.10.06, 16:07
      No to nie dawaj zupy, tylko drugie. Jak będzie naprawdę głodna, to zje łapami,
      nawet jeśli z widelca/łyżki pospada.
      Jak się przez kilka dni przegłodzi, to też nic jej nie będzie smile
    • iwka901 Re: Sposób jedzenia- zrobił się wielki problem 06.10.06, 16:37
      Właśnie przed chwilą tak zrobiłam, podałam drugie.
      Zjadła wyłącznie mięso- łapkami. Nie można podejść, nie można pomóc, bo
      ryki...nie poznaję dziecka.
      • lola211 Re: Sposób jedzenia- zrobił się wielki problem 06.10.06, 16:38
        Dziecko rosnie i zmieniac sie bedzie jego zachowanie nie raz i nie dwa.taka
        jest naturalna kolej rzeczy.
        • aka10 Re: Sposób jedzenia- zrobił się wielki problem 06.10.06, 16:50
          Rozumiem doskonale,ze dziecko 19-miesieczne chce jesc samo.
          Zupa moze troche trudna do jedzenia,daj jej na razie spokoj z zupami.Dawaj
          drugie danie,lyzeczke plus widelec obok,jesli sie na widelec bardzo upiera.
          Mozna tez dac dwie lyzeczki do wyboru,zamiast tego widelca.
          I nie karm. Uwazam,iz przyslowie "Mamo,pomoz mi,zeby sobie sam mogl pomoc" jest
          bardzo trafione w tym wypadku.Pozdrawiam i cierpliwosci zycze.
          Ps.Jesli duzo jedzenia spada na podloge,to daj 1,5 porcji wink
    • spacey1 Re: Sposób jedzenia- zrobił się wielki problem 06.10.06, 17:10
      Tylko broń Boże nie zniechęcaj jej do samodzielnego jedzenia! Mój syn też chciał
      jeść sam w tym wieku, ale opiekunka nie mogła znieść, że je tak wolno i brudzi i
      efekt był taki, że dzieciak kazał się karmić do 6 roku życia. Czyli do niedawna.
      Teraz na szczęście już je sam, ale długo to trwało.
      • mika_p Re: Sposób jedzenia- zrobił się wielki problem 06.10.06, 17:37
        A, ja też nie mogę znieść, ze córka je tak wolno, więc siadamy razem przy jej
        stoliku, ona na krzesełku, ja na kanapie, ona ze swoim talerzem, ja ze swoim,
        tylko widelce są trzy - jej, mój i nasz, którym ja ją karmię.
        Ona sobie sama nabija (ewentualnie z niewielką moją pomocą) mięso i niesie do
        buzi, a ja trzecim widelcem podaję jej ziemniaki albo kaszę (chyba ze ziemniaki
        sa w kawalkach i jeszcze się nie rozwaliły na okruszki, to wtedy sama sobie
        jakos radzi). Ostatecznie łapami.
        Zupę je na dwie łyżki - moja i jej. Swoją łyżką sama majstruje w zupie, a ja
        poprawiam jej uchwyt i pozycję ręki, żeby cokolwiek nabrała, i to samo przy
        buzi, zeby coś do dzioba trafiło zamiast na ubranko.

        Balagan mi nie przeskzadza smile
        Córka ma 18 miesiecy.
    • aluc Re: Sposób jedzenia- zrobił się wielki problem 06.10.06, 19:35
      zmodyfikuj jadłospis i dawaj tylko to, co da się w miarę higienicznie zjeść
      widelcem, łyżką albo łapami i dawaj sztućce do wyboru

      mój młodszy je sam odkąd miał rok i cztery-pięć miesięcy, każda próba pomocy to
      nie tyle protest, co histeria, w dodatku samodzielnie zjada znacznie więcej niż
      karmiony, co zresztą podobno jest regułą

      mój dwuletni podówczas siostrzeniec kiedyś jadł rosół widelcem. Na dictum mojej
      mamy, "żeby "coś z tym zrobiła", moja siostra stwierdziłą
      filozoficznie "najwyżej się nie naje" smile)))
    • joa8 Re: Sposób jedzenia- zrobił się wielki problem 06.10.06, 20:43
      przetrwać smile
      tak, jak radziły dziewczyny dawać jedzenie jadalne widelcem i łapkami.
      U nas było tak samo, kategorycznie chciał jesć sam i tylko sam. Oczywiście
      połowa lądowała na podłodzę, dużo się bawił jedzeniem. Też miał fazę na
      określone sztućce, nawet na konkretne kolory wink
      Mówiłam tylko "synku, ja nie zjesz, to będziesz głodny". To co zostawił
      podawałam za godzinę, dwie, jak zgłodniał.
      Oczywiście cholera mnie brała, ze te posiłki tyle trwają i wszytsko dookoła
      jest upaćkane. Ale warto było to przetrwać, bo teraz synek je sam - sprawnie,
      szybko, wymiata cały talerz.
      • verdana Re: Sposób jedzenia- zrobił się wielki problem 06.10.06, 21:15
        Cieszyć się, a nie martwić. To, ze mniej je to nie problem - jak jest
        samodzielna i będzie głodna to poprosi.
        Za to niedługo nie bedziesz miała problemu z samodzielnym jedzeniem, ani nie
        będziesz traciła czasu na karmienie dziecka.
        Początkowo dziecko je (nawet dłuższy czas) palcami i to jest prawidłowe. Nie
        wyrobi sobie złych nawyków, przeciwnie, szybciej bedzie jadło elegancko
        sztuccami, niż dziecki, którym się tego zabrania.
        Kup tylko specjalne sztucce dla dzieci. Widelce dla dorosłych są niebezpieczne.
Pełna wersja