Grzechy wychowawcze - jakie macie na sumieniu?

09.10.06, 20:55
Bo ja przyznam się, że:
- dałam w łepetynę zeszytem
- wysyczałam kapiącym jadem "czy ty naprawdę jesteś taka głupia czy udajesz?"

Poza tym przyznam się bez bicia, że w ramach pieszczot, zwłaszcza tuż po
powrocie z kolonii, dokarmiam kąpiącego się we wannie stwora!
Najlepiej "kanapkami jak dla ptaszka" czyli pokrojonymi na kawałki na raz do
buzi (określenie z czasu wczesnego przedszkola).

A Wy?
    • agatka_s Re: Grzechy wychowawcze - jakie macie na sumieniu 09.10.06, 21:24
      Ja dzisiaj mam "grzech" na sumieniu

      Moje dziecko dzis przynioslo pierwsza jedynke w zyciu, za odrabianie lekcji na
      przerwie (kurcze cos mu sie pokrecilo i odrobil za malo wczoraj a dzisiaj sie
      zorientowal i gapa dal sie przylapac jak robil na kolanie...)

      Strasznie sie denerwowal jak mi to mowil, az biedak sie na poczatek do lazienki
      schowal (bo tam wie ze ma azyl przed moim wypytywaniem 'a co tam w
      szkole ?")...ja zamiast ochrzanic, huknac i wygarnac, zaczelam sie smiac,
      przybilam mu "piatke" i powiedzialam: kazdy kiedys musi dostac pierwsza jedynke.

      No coz wyrzutow sumienia nie mam.

      Potem doszlismy jednak do konkluzji ze jakies konsekwencje poniesc by
      nalezalo, ustalilismy wiec krotki szlaban na komputer, coby sobie przemyslal
      jak tu byc ciut mniej roztrzepanym (kara nie za jedynke, tylko za roztrzepanie,
      nie pierwsze ostanio !).
    • sylwia06_73 Re: Grzechy wychowawcze - jakie macie na sumieniu 14.10.06, 10:55
      Jak mój syn przyniósł pałę za ściąganie to go ochrzaniłam nie konkretnie za samą
      pałę tylko za to,że dał sie złapac
      • magdak7 Re: Grzechy wychowawcze - jakie macie na sumieniu 14.10.06, 11:58
        >>Jak mój syn przyniósł pałę za ściąganie to go ochrzaniłam nie konkretnie za
        samą
        pałę tylko za to,że dał sie złapac<<

        A dlaczego??? Uważasz, że od małego powinno się dzieciaka uczyć kombinatorstwa?
        Nic dziwnego,że potem nie można tego wyplenic, skoro takie wzorce są w
        domu...nie rozumiem tego.
        • monia145 Re: Grzechy wychowawcze - jakie macie na sumieniu 14.10.06, 13:22
          Czytać ze zrozumieniem nie jest tak trudno, jak sie czasami wydaje, wystarczy
          sie tylko postaraćsmile.......przecież poprzedniczce chodziło o to, że na tym
          właśnie konkretnie polegał jej błąd wychowawczy- że skarciła syna, nie za to,
          że ściągał tylko za to, że dał sie złapać. Nikt tu niczego nie gloryfikuje.....
    • monia145 Re: Grzechy wychowawcze - jakie macie na sumieniu 14.10.06, 11:06
      Mój największy grzech to nie powstrzymanie się przed wrzaskiem na
      dziecko....pracuję nad sobą ale marne efektysmile
    • joa8 Re: Grzechy wychowawcze - jakie macie na sumieniu 14.10.06, 15:11
      - dawanie słodyczy, bułek, ciastek, etc., żeby przez chwile był cicho wink i dał
      mi popracować, odpowiedzieć na mejle, poforumować... wink
      - włączanie telewizji w takim samym celu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja