nisar
09.10.06, 20:55
Bo ja przyznam się, że:
- dałam w łepetynę zeszytem
- wysyczałam kapiącym jadem "czy ty naprawdę jesteś taka głupia czy udajesz?"
Poza tym przyznam się bez bicia, że w ramach pieszczot, zwłaszcza tuż po
powrocie z kolonii, dokarmiam kąpiącego się we wannie stwora!
Najlepiej "kanapkami jak dla ptaszka" czyli pokrojonymi na kawałki na raz do
buzi (określenie z czasu wczesnego przedszkola).
A Wy?