mamapatryczka
12.10.06, 10:48
Witam!! Jestem mama 22 miesiecznego szkraba. Maly chodzi do zlobka odkad
skonczyl 4,5 miesiaca. Wszystko bylo w porzadku do wtorku - zaczal mu sie
chyba "bunt dwulatka". Kierowniczka ze zlobka mowila ze juz dwa razy tak sie
zezloscil ze polozyl sie na ziemi i uderzal glowa i nogami w podloge. Oprocz
tego bije inne dzieci jak mu sie cos nie spodoba, przy jedzeniu tez histeria -
sam, sam itd. Czesto zdarza mu sie tez mnie i meza uderzyc.
Jak sobie poradzic w takich sytuacjach? Ogolnie jest grzeczny - jak prosze
zeby cos zrobil to nie ma problemu - od wlozenia rzeczy do szafki po oddanie
dziecku innemu zabawki na placu zabaw.
Czy mialyscie podobne sytuacje??
Czytam wlasnie ksiazke "Kazde dziecko moze nauczyc sie regul" - wczoraj po
uderzeniu mnie zastosowalam metode izolacji - dalam do jego pokoju itd.
zgodnie z ksiazkowymi poradami. Po 20 minutach w miare sie uspokoil i
siedzial tylko na rekach. Czy ta "terapia" pomaga? Dzisiaj przed wyjsciem do
zlobka, kleknelam, chwycilam za obie rece i mowilam ze bicie dzieci jest zle,
ze nie wolno tak robic it. Mam nadzieje ze cos wskuram....
Podzielcie sie waszym doswiadczeniem
Pozdrowienia
Mama Patryka