ewalip
15.10.06, 15:00
Mój prawie 16 miesięczny syn od początku dobrze spał. Od dłuższego czasu nie
je w nocy, pił za to herbatkę albo wodę. Niedawno przestał wogóle się domagać
picia w nocy. Za to pojawił się problem. Zasypia w łóżeczku sam, śpi
spokojnie do 2,3 w nocy a potem się zaczyna. Budzi się i nie chce spać dalej,
jedyną metodą jest zabranie go do nas do łóżka. Próbowałam siedzieć przy nim,
wisiałam nad łóżeczkiem po godzinie i głaskałam, albo po prostu stałam nic
nie robiąc, żeby wiedział że tam jestem i nic... Kiedy go wezmę do nas
rozkłada się w najlepsze i od razu zasypia. Nie chciałabym żeby się nauczył
spać z nami, co robić???