monisss3
18.10.06, 09:45
Moja córka niedawno skończyła 10 lat. Jestem przerazona jej zachowaniem...co
prawda zawsze miała swoje zdanie i jest dość uparta, ale jakoś dochodziłysmy
do porozumienia. Ale wydaję mnie się ,że obecnie jest coraz gorzej.Mogę
powtarzac w kółko,żeby zrobiła pewne rzeczy, np. porządek w pokoju, ona
zawsze ,że zaraz i tak mijają kolejne minuty i nic sie nie dzieje..zawsze ma
cos pilniejszego. Staram się mówić spokojnie, ale zazwyczaj po np 4..5..
upomnieniu zaczynam "wyzywać" delikatnie mówiąc-;/..W związku z
takim "olewaniem" zakazywałam jej np, ogladania TV, czy wychodzenia na dwór,
ale to i tak nic nie zdziałało..nadal jest tak jak jest.Jak ma dzien jest
cudowna i grzeczna..ale częściej mądruje się i zwyczajnie nie słucha... Jak
postępować??Jak egzekwować posłuszeństwo? Czy kary mają w ogóle jakiś sens?
Poradzcie proszę! Najlepiej na własnych domowych przykładach...
Proszę o pomoc....i pozdrawiam