mamwik 25.10.06, 10:50 wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=12591&wid=8567742&rfbawp=1161765971.862&ticaid=12902 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
solange1 Re: Dlaczego tak sie stalo :( 25.10.06, 13:26 Dlaczego? z powodu bezkarności i bezmyślności niektórych dzieci (o ile o 14-latku można jeszcze mówić dziecko), nieodpowiedzialności niektórych rodziców i nauczycieli, organizacji systemu nauczania... Aczkolwiek, gdy ja chodziłąm do szkoły (nie było to tak dawno temu), sytuacje, gdy nauczyciela nie było na lekcji często się zdarzały i nigdy nie dochodziło do takich sytuacji; zresztą mogło się to zdarzyć na przerwie lub po lekcjacjach Dla mnie największym szokiem był tak naprawdę brak reakcji klasy na zachowanie tych gnojów; wiem, że koleżanki próbowały interweniować, ale czy nie było tam chłopaków, którzy stanęliby w obronie dziewczyny? Dlaczego nikt przez 20 minut nie poszedł po nauczyciela? Totalna znieczulica, na którą niestety wpływa postawa rodziców i innych dorosłych osób. Dla mnie to oznacza kompletną porażkę wychowawczą - nawet nie tyle w stosunku do samych sprawców tego GWAŁTU, co pozostałych uczniów. Na miejscu rodziców Ani nie wyraziłabym zgody, aby ktokolwiek z jej klasy brał udział w jej pogrzebie... Odpowiedz Link Zgłoś
solange1 Re: Dlaczego tak sie stalo :( 25.10.06, 13:35 No i niestety dodałabym też nieumiejętność przekazania włsanemu dziecku, że jeżeli dzieje mu się cokolwiek złego, to ja mam być pierwszą osobą, do której ono się zwróci po pomoc i od której tę pomoc otrzyma. Niestety w większości rodzin na trudne tematy się nie rozmawia. Rodzice wychowani za "starych czasów" byli chyba przyzwyczajeni, że w szkole dziecko nie będzie miało kłopotów z rówieśnikami, chyba, ze samo sobie na nie zapracuje (będzie się wdawał w bójki np.) i od rozwiązywania problemów ewentualnej przemocy w szkole byli nauczyciele. Trochę się chyba od tamtego czasu zmieniło... Odpowiedz Link Zgłoś
mamwik Re: Dlaczego tak sie stalo :( 25.10.06, 13:40 Jakies 2 tyg. temu ogladalam program bbc na temat przesladowanych dzieci w szkolach, TRAGEDIA, mam jeszcze malutkie dziecko, ale naprawde nie wiem, co robic w sytuacji, kiedy dziecko tak cierpi w szkole z powodu rowiesinikow, ten film unaocznil, ze problem dotyczy takze takiego kraju jak Anglia, tam system jest bezradny, dzieci probowaly odbierac sobie zycie, strasznie przezywaly wyjscia do szkoly, byly stale przesladowane przez rowiesnikow i nikt procz rodzicow nie staral sie im pomoc - to byly wlasnie dzieci w wieku 11-15 lat Odpowiedz Link Zgłoś
renmik Re: Dlaczego tak sie stalo :( 25.10.06, 14:27 Dlatego właśnie moje córki chodzą do szkoły na wsi. Mieszkam na wsi ale mam 1 km do 80 tys. miasta. Pracuję w mieście więc nie byłoby problemu dowozić dziewczynki codziennie do miasta. Do szkoły teoretycznie z wyższym poziomem. Ale w naszej szkole jest mało dzieci, każdy każdego zna . I jeżeli się coć dzieje to jest zaraz alarm. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Co mówią ich rodzice...dla mnie skandal 25.10.06, 20:04 To tragedia dla rodziny tej dziewczynki, przed chwilą słyszałam w TV jak to się stało i pytanie: dlaczego nikt nie zareagował? Nikt tzn dzieci w klasie, nauczyciele obok. Nie sądzę any w trakcie tego co się działo nikt w sali obok nie słyszał płaczu czy krzyku. Koleżanki sobie nie poradziły, bo były za słabe. No ale jak usłyszałam wypowiedzi dwóch tatusiów to gdybym była przy tym obecna strzeliłabym ich w twarz....bezczelność z ich strony oburzayła mnie niemiłosiernie. Mówili,że przecież to dzieci, że się bawią i do redaktora" przecież Pan też kiedyś chodził do szkoły i wie co się dzieje" skandal, skandal a Tych tatusiów z synkami pozbawić "narzędzi". Koniec Iza Odpowiedz Link Zgłoś
jogo2 Re: Dlaczego tak sie stalo :( 25.10.06, 21:03 Nie rozumiem wypowiedzi mamy tej dziewczynki nawet w jakimś szoku. Co to znaczy, że nie wini ich rodziców, a z jakich domów ci chuligani wyszli? Beznadziejna jest też pierwsza reakcja szkoły - żeby wyciszyć? Jedyna adekwatna reakcja to jest niestety Romana Giertycha. Pan ten jest beznadziejnie anachroniczny, ale jak widać mamy taką szkołę, która takiego ministra potrzebuje, chyba że ktoś ma 800 PLN miesięcznie na zbyciu i może sobie wybierać pomiędzy szkołami,a i to nie gwarantuje braku konieczności współegzystowania z najgorszym chamstwem na codzień. Tragedia, i to jest "przyszłość narodu". Niestety jak dla mnie to jest żniwo rozdmuchiwania haseł o prawach ucznia itp. itd. O prawach ucznia to sobie możemy pomówić w wybranych elitarnych szkołach niestety. Na co dzień do przeciętnej szkoły trafiają dzieci bardzo zaniedbane wychowawczo, a szkoła niestety nie jest w stanie zastąpić domu. Natomiast można w niej stworzyć klimat braku przyzwolenia na rozmaite "wybryki". Wolę już pruski dryl dla wszystkich niż perspektywa, że np. moje dziecko może coś takiego spotkać. Przecież to są de facto kryminaliści. Zgroza. Tej dziewczynce należy się jakieś stosowne upamiętnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Dlaczego tak sie stalo :( 25.10.06, 21:42 A ja rozumiem reakcję matki dziewczynki: skoro był gwałt to znaczy, że panna sprowokowała. Jakoś innych nie macali tylko ją więc pewnie sama chciała. Jak sama chciała to pewnie ją tak matka wychowała. Teraz chłopaków będą po sądach ciągać a oni tylko się wygłupiali. Etykieta "matka puszczalskiej" w wiejskim tradycyjnym środowisku. Kobieta woli zaprzeczać faktom bo tak wygodniej. Społeczna ocena jest pokłosiem tradycyjnej wizji kobiety, pogardy dla kobiet i braku szacunku - matka dziewczyny woli tego uniknąć. Potworne ale do przewidzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: Dlaczego tak sie stalo :( 25.10.06, 21:55 Jak ja bym wyszła z lekcji na 20 minut, to dyrektor by mnie zamordował chyba. A ja tylko w podstawówce pracuję... W gimnazjum za nic bym nie wyszła, a od klasy trudnej to nawet na sekundę. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Dlaczego tak sie stalo :( 25.10.06, 22:07 Mogli to zrobić dziewczynie na przerwie w kiblu i tez nagrać. Reakcja otoczenia nie powinna nikogo bulwersować czy dziwić, bo była w 100% przewidywalna. Rówiesnicy nie pomogli dziewczynce, ona się wstydziła w domu przyznać, szkoła zamiata pod dywan, rodzice chłopaków uważają to za wybryk, matka dziewczyny ich nie wini. Kogoś to dziwi? Mnie wcale. Dobrze znam ten kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: Dlaczego tak sie stalo :( 25.10.06, 22:09 triss_merigold6 napisała: > rodzice chłopaków uważają to za wybryk, Czyste kołtuństwo i tyle. Sz. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Dlaczego tak sie stalo :( 25.10.06, 22:14 Kołtuństwo ale jakże pasujące do ludowej wersji każdego gwałtu "sama chciała; innych nie macali tylko ją; jakby nie chciała to by uciekła; o co ta afera". To pogarda wobec kobiet i przyzwolenie na użytkowe traktowanie. Bardzo charakterystyczne dla Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Prawdę mowisz, Triss 25.10.06, 22:53 Corce i jej koleżankom bardzo dokuczal w podstawowce jeden z kolegow, zdesperowane poszły po pomoc do pedagog szkolnej, usłyszały, ze prowokują. Odpowiedz Link Zgłoś
izabela_741 Re: Prawdę mowisz, Triss 27.10.06, 13:58 Ja nie moge... Rece mi opadly. Odpowiedz Link Zgłoś
paszczakowna1 Re: Dlaczego tak sie stalo :( 25.10.06, 23:14 > klimat braku przyzwolenia na rozmaite "wybryki". Wolę już pruski dryl dla > wszystkich niż perspektywa, że np. moje dziecko może coś takiego spotkać. jogo, w takich szkołach z 'drylem' (jednopłciowych, a jakże) znęcanie się nad kolegami, też z elementami seksualnymi (do gwałtu homoseksualnego włącznie) stanowiło niejednokrotnie normę. Polecam literaturę np. "Niepokoje wychowanka Törlessa". Giertych też mógłby sobie poczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
robalrobal Re: Dlaczego tak sie stalo :( 26.10.06, 13:23 Ja kompletnie nie rozumiem matki tej dziewczynki. Czytałam dziś w gazecie, że nie ma pretensji do chłopaków i ich rodziców i że będzie do nich dzwoniła żeby im to powiedzieć!!!! To zupełnie jakby ich jeszcze przepraszała! Ona chyba uważa, że zawiniła jej córka bo narobiła zamieszania a tym "dobrym" chłopcom i ich rodzinom kłopotu. Sorry za wyrażenie ale dla mnie ta matka to kompletna idiotka! Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: Dlaczego tak sie stalo :( 26.10.06, 14:24 Zastanawiam się, czy nie została w jakiś sposób zastraszona. Ma jeszcze syna - może ktoś jej "obiecał" zemstę na synu, jeżeli coś nie tak powie. Bo , ze matka naprawdę może tak UWAŻAĆ to nie wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: otóż... 26.10.06, 14:12 ... inna sytuacja: w niejednej z klas znajduje się dziecko, które jest najmniej lubiane, taki kozioł ofiarny jak reagują rodzice innych dzieci? ona jest dziwna - ma dziwnych rodziców, więc też się udzieliło itp. po roku dokuczania tata dziewczynki przychodzi do szkoły i robi awanturę kilku z tych, które dokuczają niestety, pozwala sobie złapać za ramię i poszarpać jedną z dziewczyn (sprawa dotyczy 10-latków) krzycząc: może teraz moja córka cię uderzy, co?! następnego dnia kwiecista reakcja rodziców - wpadają do szkoły i na lekcji robią awanturę wychowawcy, że jest przemoc!!!, gdzie pan był?!, że teraz dziewczynki boją się iść do szkoły, bo tata tej X. je BIJE!!!... a jak myślicie - ile dzieli taką dziewczynkę X. od samobójstwa? i jak często ona chodzi do szkoły bez strachu? dokuczanie, wyśmiewanie, odsuwanie X. to przecież nie przemoc - a poza tym dziewczynki są małe i nie wiedzą co robią... sytuacja jest łagodniejsza, a porównania prawie nie ma (do czasu) ....... moje dziecko ma bronić X. i tyle najwyżej nie będzie w grupie najbardziej pomysłowej i wiodącej prym Odpowiedz Link Zgłoś