agas111
26.10.06, 10:16
Witam serdecznie,
Moja 1,5 letnia córeczka nie chce spać w swoim łóżeczko. W pewnym stopniu to
moja wina bo do tej pory dziecko spało razem z nami. Ostanio robię tak, że
usypiam ją na naszym łóżku, a kiedy zaśnie przenoszę do łóżeczka. Ale ona
budzi sie między 23.00 a 2.00 w nocy i wtedy zabierałam ją znowu do nas.
Dzisiaj w nocy postanowiłam że tego nie zrobię. Skończyło się na tym, że
Weronika obudziła się ok. 1.00, a potem do ok. 5.00 rano trochę spała trochę
marudziała, od czasu do czasu był atak mocniejszego płaczu, wołała też mamo.
Dodam jeszcze że przez te kilka godzin moje dziecko cały czas siedziało, a
próby położenia kończyły się krzykiem. Było mi bardzo ciężko nie regować na
ten płacz i teraz mam wyrzuty sumienia. Czy macie jakieś sprawdzone rady na
to żeby dziecko chciało spać we własnym łóżeczku? U mnie istotną kwestią jest
także sposób zasypiania, bo Weronika lubi zasypiac przy mnie i trzymać mnie
za rękę więc chyba nie ma szans żeby zasypiała sama w łóżeczku, chciałbym
tylko żeby jak sie juz w nocy obudzi w tym łóżeczku to żeby spała dalej.
Czekam na Wasze odpowiedzi jak było z tym u Was. Pozdrawiam!