zojkaojka
26.10.06, 10:28
Tak sobie myślę o tych dzieciach które nie reagowały na dręczenie
dziewczyny.Kurcze , co można potem im powiedzieć.Czy każdy musi być bohaterem
(bo zakładam ,że bały się tamtych chłopców)?Czy wybaczyłabym własnemu
dziecku ,że bohaterem nie jest? Jak powiesz że to żle , że nie reagowały-mogą
nie udzwignąć poczucia winy, ale powiedzieć ,że to nie ich wina jest nie
prawdą. Co o tym myślicie? Ja bym była załamana gdyby moje dziecko nie
zareagowało.