toksyczne przedszkole

27.10.06, 12:09
Pomóżcie mi, bo ja nie wiem co robić. Chodzi o moją trzyletnią córeczke,
która od września chodzi do przedszkola. I niestety to co tam się dzieje
(niedobrego) przynosi do domu. Zauważyliśmy, że zaczeła nam się cofać
intelektualnie. Gorzej mówi, ma problemy z odmianą słów, zaczeła pluć używać
słów "Głupia" i "Idiotka" oraz "jestes beeee". O słowach "proszę, dziękuje i
przepraszam" to już w ogóle nie ma mowy. Poza tym słatała się agresywna i
płaczliwa. Tak jest tylko w domu, w przedszkolu podobno jest
najgrzeczniejszym dzieckiem w grupie
Jesteśmy z meżem załamani. Mąż chce nawet zrezygnować z tej placówki, ale ja
wolałabym aby dziecko miało jednak kontakt z rówieśnikami. Zdaje sobie
sprawe, że nie ma dzieci idealnych, ale.... czy juz w tym wieku muszą być
zepsute. Co mi radzicie? Przeczekać czy jednak sobie odpuścić.
    • tunia30 Re: toksyczne przedszkole 27.10.06, 12:21
      Coś za coś! Mój synek (2,5) przynosi ze żłobka: plucie, bicie, gryzienie itd.
      Wcześniej tego nie znał. Nie mówi zbyt dużo, więc na tzw. brzydkie słowa trzeba
      będzie poczekać. Ale ostatnio zaskoczył nas wszystkich powtarzając imię
      "Andrzej" (to imię żłobkowego łobuziaka). Ja wychodzę z założenia, że w domu
      będę "prostować" jego złe zachowania podpatrzone u rówieśników (czy to w żłobku,
      czy przedszkolu, czy w szkole - tego się nie uniknie). A izolować go nie mam
      zamiaru.
      Pozdrawiam
      Tunia
    • marghe_72 Re: toksyczne przedszkole 27.10.06, 12:54
      takie zycie przedszkolaka, ze podchwytuje niektóre zachowania i słowa..
      a jak z innymi umiejętnosciami? "przynosi" do domu piosenki, wiersze?
      Chodzi do przedszkola z przyjemnoscią?

      Co do złosci PO przedszkolu.. Ona musi odreagować; zwłaszcza, że , jak mówisz,
      w przedszkolu jest spokojna. Musi gdzies
      sie wyszumieć, wyszaleć.. rozładować
      • ginerwa Re: toksyczne przedszkole 27.10.06, 20:32
        Nie rozumiem co małe dziecko miałoby odreagowywać po przedszkolu? Jakieś stresy? Moim zdaniem jest to niepokojące zachowanie. Warto podrążyc temat zamim będzie gorzej. Może panie przedszkolanki nie reaguja wystarczająco stanowczo na naganne zachwania dzieci?
    • lolinka2 Re: toksyczne przedszkole 27.10.06, 13:27
      Zobacz jaki jest ogólny poziom dzieci w grupie, bo ona też może się tam nudzić,
      jeśli odstaje (w przód) dość mocno od reszty. Może czasem pomóc zmiana na grupę
      wyższą. U nas pomogło.
    • reni_78 nu, nu, tato... 27.10.06, 14:49
      oraz numer z leżeniem i rzucaniem się po podłodze
      to wspaniałe umiejętności przyniesione na wiosnę przez dwulatka ze żłobka...

      wytłumaczyliśmy, że jeśli już "nu nu" to tylko jako "nu nu, nie można robić
      krzywdy" - więc dość szybko zapomniał tego nu nu

      na histerie nie reagowaliśmy, więc szybko mu się znudziły

      ale mieliśmy też historię z... "nie bij"
      jak to pierwszy raz usłyszałam (tłukłam kotlety), stanęłam jak wryta
      po interwencji w żłobku skojarzyłam i zrozumiałam, skąd się to wzięło
      na grupie jest czterolatek(!) z historią rodzinną pod tytułem
      "wiem tylko co to żłobek i własne łóżko"
      w sobotę opiekują się nim na przemian różne osoby
      rodziców widuje tylko w niedziele
      bardzo jest spragniony jakiegokolwiek ciepła
      uwagę jednak ściąga tylko wtedy (z racji wielkości grupy), jak coś nabroi
      i znając swoją fizyczną przewagę nad młodszymi używał rękoczynów

      nie ma możliwości, by dziecko nie przynosiło do domu tych różnych wynalazków!
      w tym wieku dziecko po prostu szuka u Was apropaty swoich nowych umiejętności
      chwali się co nowego umie, bo Wy tego nie umiecie
      może nauczyć Mamę "idiotki", a Tatę "głupiego" - i czuje się ważne
      ja to tak rozumiem, bo piszesz, że w przedszkolu reprezentuje swoim zachowaniem
      jednak Wasz model postępowania i wychowania!
      a co do mowy - większość rodziców nie mówi do dzieci po polsku - więc jak Twoja
      Córka ciągle słyszy "ziabawka", "cio to", "piesiek", "am am", "piciu" - to
      chcąc wejść w grupę naśladuje ją

      pozdrawiam serdecznie
      ze świadomością, że prezentuję jednak problemy żłobkowe
    • fish33 Re: toksyczne przedszkole 27.10.06, 19:44
      tak-przedszkolaki potrafią być uroczesmile ostatnio synek koleżanki (5 lat) nauczył się pokazywać "środkowy" palec i mówić coś w stylu "fakuj"-ale uzywa tego, jak jest zły- więc kontekst już zna.
      A banda dzieci z tego semgo przedszkola wołała za mną i jeszcze jedną kupelą- jak jeździłyśmy na rolkach w praku- "fajne masz cycyki"- to była grupa 4 latków. Rodzcie rzeczywiście mają potem duzo roboty z prostowaniem zachowań dzieci...
    • mamka_klamka Re: toksyczne przedszkole 27.10.06, 19:55
      A może poszukaj innego przedszkola. Czasem warto wozić dziecko dalej do
      przedszkola i mieć pewność, że tam jest lepiej. Nie w każdym przedszkolu takie
      zachowania to norma.
    • kayah73 Re: toksyczne przedszkole 27.10.06, 20:12
      Ja bym (oczywiscie w miare mozliwosci materialno-czasowych) albo poszukala
      innego przedszkola (moze prywatnego gdzie jest tylko kilkoro dzieci?), albo
      zrezygnowala w ogole i corke socjalizowala pod kontrola, z wybranymi przez
      siebie dziecmi - znajomych, czy na placu i w innych miejscach, ale pod moim
      okiem.

      Tak dodam jeszcze, ze znam zbyt wiele przypadkow dzieci (np. moja siostra),
      ktore do momentu pojscia do szkoly mialy jedynie 2-3 znajomych dzieci z ktorymi
      sie bawily - a wyrosly na osoby szalenie otwarte, przebojowe i lubiane - zeby
      sie zbytnio przejmowac tym ze jesli dziecko nie bedzie w przedszkolu, to nigdy
      sie nie nauczy socjalnosci.
Pełna wersja