do mam dzieci z ADHD

01.11.06, 22:11
Moja starsza córka (5 lat) jest bardzo nadpobudliwa, była diagnozowana przez 2
psychologów i jeden stwierdził,że TAK, drugi,że NIE.Według mnie dziecko ma
problem. Dwa miesiące temu urodziłam drugą córkę i robię wszystko,żeby ją
wyciszać, w domu panuje terror z mojej strony, uspakajam wszystkich, nie
pozwalam głośno mówić, nie daje bodźców aby nie pobudzać jej - kompletnie
zwariowałam. Nie wiem czy wyciszanie takiego malca ma sens, strasznie się
boję,że będzie podobna do starszej. Wiem,ze ADHD to choroba ale jeśli młodsza
jast również chora to czy moje poczynania coś pomogą?
    • iwpal Re: do mam dzieci z ADHD 01.11.06, 22:45
      MOżesz przegiac w druga strone, nie możesz dziecku "nie dawać bodźców". ADHD to
      choroba polegająca na nieprawidłowym działaniu neuroprzekaźników w mózgu i
      jeżeli coś tu może pomóc u małego dziecka to wprowadzenie diety bezcukrowej i
      bez konserwantów, ograniczenie śmieci w Twojej diecie, jeżeli karmisz piersią i
      od małego wprowadzenie ładu i porządku.
      • aska176 Re: do mam dzieci z ADHD 02.11.06, 09:09
        Nieprawidłowe działanie neuroprzekażników,ble..ble...
        Jakos nikt do tej pory tego nie zbadał i nie potwierdził na 100%,to są tylko
        przypuszczenia,i tylko patrząc od strony medycznej.
        A niestety nie wszystkie zaburzenia maja podloże czysto medyczne.
        • iwpal Re: do mam dzieci z ADHD 02.11.06, 10:43
          zaproponuj zatem cos sensownego
    • olusia19 Re: do mam dzieci z ADHD 02.11.06, 13:33
      Przy ADHD bardzo pomaga metoda Dennisona - istnieje w W-wie Międzynarodowy
      Instytut Neurokinezjologii, założony przez p.Swietłanę Mazgutową.
      Wpisz "Neurokinezjologia", albo kinezjologia w wyszukiwarkę. Praca polega
      ogólnie na "gimnastyce mózgu" przez gimnastykę ciała. Diagnozy i wizyty w
      Instytucie, turnusy wyjazdowe z dziećmi są kosztowne, ale warto uzyskac fachową
      diagnozę. Tzw. "normalni" psychologowie często nie wiedzą co to kinezjologia,
      lateralizacja itd. Udzielają rad i stawiają bezsensowne i bezefektywne diagnozy.
      Istotne jest raczkowanie u dzieci. Dzieci z problemami przeważnie nigdy nie
      raczkują, przeskakują ten etap. Maleństwa nawet można tam zdjagnozowac i
      wykonywać z nimi różne ćwiczenia, zanim dzieci staną się uciążliwe
      i "niewyuczalne". Przypadłości te są uleczalne!
      Osoby, które nie dotknęły problemu nie zdają sobie sprawy czym jest ADHD i
      dysleksja i krótko mówiąc, po prostu nie powinny się wypowiadać.
Pełna wersja