NIE CHCE JEŚĆ!!

IP: *.* 02.05.01, 12:32
Kochane - błagam o pomoc!Mój synek (1,5)przestał prawie przestał jeść (od jakiś dwóch tygodni).Na początek, opowiem może co jadł przedtem:1. wcześnie rano tj. 5 lub 6 jadł mleko (kaszki mleczno-ryżowe/ owocowe)2. ok. 9 śniadanko - i tutaj bardzo różnie (serek, jogurt,płatki, wędlina itp.)3. przed snem ok.12 w południe np. banan, danonki itp.4. na obiad - talerz zupy (czasami podziubał drugiego dania)5. kolacja - flacha kaszki (takiej jak ta ranna).Oprócz tego pije bardzo dużo soczków, herbatek itd.W tej chwili, co mnie najbardziej martwi nie chce jeść kaszek, a mleka w innej postaci nie toleruje (tylko jogurt lub serek bez entuzjazmu).Obiadu wogóle nie jada, wczoraj przeżył dzień zjadając tylko banana, jogurt, kawałek bułki i pijąc.Wiem, że teraz jest gorąco , ale to trwa już 2 tygodnie. Czy powinnam się martwić!!Dzięki - całuję Ewa mama Filipa (Kraków).
    • Gość edziecko: guest Re: NIE CHCE JEŚĆ!! IP: *.* 02.05.01, 12:44
      Jedna mała rada: spróbuj zamiast kaszek owocowych dać kaszkę lub gęstszy kleik o smaku naturalnym z dodatkiem owoców (naturalnych lub ze słoiczka). Kładę Szymkowi te owoce na kaszkę i nabieram łyżką porcję kaszki wraz z owocami. Bardzo byłam zaskoczona, gdy po niechętnym jedzeniu kaszki owocowej zareagował bardzo pozytywnie na taką zmianę.
      • Gość edziecko: guest Re: NIE CHCE JEŚĆ!! IP: *.* 02.05.01, 14:15
        Zgadzam się z Agatą. Przechodziłam to samo z moją wtedy 2-letnią córką. Była to wtedy reakcja na potrzebę zmiany jadłospisu. Zmiana była radykalna i dotyczyła również kolorów podawanych potraw (najlepiej czerwone a białe to już ostateczność).
    • Gość edziecko: guest Re: NIE CHCE JEŚĆ!! IP: *.* 02.05.01, 16:35
      Coś Ci opowiem, może jakoś Ci to pomoże. Kiedy mój synek miał około roku, jadał kaszkę na mleku modyfikowanym, przygotowaną z 250 ml wody. I cały czas ją tak robiłam, mimo że jadal mniej i mniej, w koncu wylewałam prawie całą miskę do zlewu. Po roku przygotowywałam mleko z 90 ml wody do płatków, kaszy. Przez ten drugi rok przybrał na wadze zaledwie 3 kilo, a i tak na bilansie dwulatka był w 90. centylu z masą 14 kg. Po prostu w drugim roku życia dziecko nie rosnie i nie rozwija sie tak dynamicznie jak w pierwszym. Wszystkim matkom cięzko się z tym pogodzić.Poza tym soczki też mają swoją kaloryczność i zawartość środków odżywczych. To też przerabiałam - Michał był w stanie wypic dziennie dwa duże kubusie pół na pół z wodą i nic dziwnego, że nie chciało mu sie jesć. Ale jak schowalismy kubeczek z dziobkiem i musial pić z normalnego, to od razu zmniejszyły się dawki soków i automatycznie zwiększyly posiłki tresciwe.Mam jeszcze jedną obserwację, ale nie chciałabym Cię zmartwić. Zauwazyłam u swojego syna, że jak odmawia jedzenia bialka - tzn. miesa, jogurtów, czesto potem wystepuje infekcja. Po prostu organizm już czuje, że coś się dzieje i mobilizuje siły na walke z wrogiem, a nie na budowanie siebie.Jesli mogę Ci coś doradzić - to nie przejmuj się. jeszcze nie slyszałam o dziecku, które zagłodziloby sie poważnie. Jak nie chce jeść, to niech nie je, może później nabierze apetytu. :)
    • Gość edziecko: guest Re: NIE CHCE JEŚĆ!! IP: *.* 03.05.01, 21:12
      mamo Filipa. Kochana wiem co czujesz, ja mam dwa niejadki, ktore to co twoj synek je, tez jedza tylko wyobraz sobie, one maja 7 i 8 lat. i mam tez na oslodzenie skolatanego serca slodkiego bobasa, ktory uroczo posapywal znad cycusia, a teraz ze spokojem zjada wszystko co mu sie podstawi w kazdych ilosciach i pod kazda postacia. Olej problem jedzenia. Wyganiaj kolesia jak najwiecej na powietrzu niech przebywa. Nie lataj bron boze za nim z miska, ani lyzeczka, tylko jest pora obiadu siadamy i jemy. Nie jemy to dziekuje i wstajemy od stlu- nie zjadl ma pecha. Do picia woda. U mnie po kilku dniach takiej diety dzieci trzymaly miski zeby mama nie zabrala smile :) i jadly ze hej. A kaszki- sprobuj to sama. Jadlabys cos takiego bedac badz co badz mezczyzna? Bo ja nie. U mnie furore robia danonki, te w rurkach, takie do wysysania oraz domowe lody, w koncu goraco. I nie martw sie, dzieci sie sa anorektykami- zglodnieje to zje :)
      • Gość edziecko: guest Re: NIE CHCE JEŚĆ!! IP: *.* 04.05.01, 22:17
        Ewo, miałam ten sam problem z moimi maluszkami. Mądry lekarz powiedział:"nie martwić się, pozwolić nie jeść. Zrobić badanie moczu, jeżeli jest w porządku, to nic się nie dzieje. Zacznie jeść prędzej czy później" I tak się też stało, tyle, że długo nie jadły juz tak dużo, jak wcześniej. Po prostu musiałam zmienić jakość i ilość jedzenia, mniej chrupek, płatków, soczków a więcej wartościowych rzeczy, nawet w niewielkich porcjach. I już. Pozdrawiam, Kasiak
    • Gość edziecko: dalia Re: NIE CHCE JEŚĆ!! IP: *.* 07.05.01, 13:08
      Ewo - jeśli lekarz stwierdzi, że maluch jest zdrowy, to w ogóle się tym nie przejmuj. Ja również mam w domu niejadka i czasami doprowadzał mnie do rozpaczy, bo potrafił pół dnia na tylko na bananie i soku przeżyć. Ale rósł, był zdrowy i wesoły, więc w końcu przestałam się tym przejmować (choć przyznaję, że z trudem). Od roku nie robię z tego problemu. Mateusz je tyle ile chce, jednego dnia zje 1 kawałek chleba, a innego 3, dokładnie tak jak my dorośli. Zauważyłam, że jak przestałam robić z jedzenia problem on zaczął dużo lepiej jeść. Najlepiej nie zmuszać malucha do jedzenia, a z głodu na pewno nie umrze.
    • Gość edziecko: guest Re: NIE CHCE JEŚĆ!! IP: *.* 10.05.01, 10:45
      Bardzo dziękuję za rady!!Nie odzywałam się , bo byłam na opiece, a dostęp do internetu mam tylko w pracy.Filip nadal nie chce jeść, ale miał anginę, więc mam nadzieję, że tu leży tego przyczyna (Mika chyba miałaS rację - oby??)Ale po przeczytaniu waszych rad postanowiłam sie nie przejmować i uzbroić w cierpliwość. Najgorsza w tym wszystkim jest babcia, która nie może tego przeżyć, okupuje to nawet łzami i bez przerwy pyta Filipa czy coś zje!!!Chyba dzisiaj muszę przeprowadzić poważną rozmowę z babcią oczywiście!Jeszcze raz bardzo dziękuję za słowa otuchy (nie wiem co bym bez was zrobiła) Dzięki, że jesteście . Mocno całuję - Ewa mama Filipa Niejadka (k-ów)
      • Gość edziecko: guest Re: NIE CHCE JEŚĆ!! IP: *.* 10.05.01, 11:33
        koniecznie z babcia pogadaj, babcie sa przewrazliwione na punkcie jedzenia. A pomysl jak mu latwo bedzie linie utrzymac za 15- 20 lat- bedzie mial branie u dziewczyn :)pozdrawiam.
      • Gość edziecko: dalia Re: NIE CHCE JEŚĆ!! IP: *.* 10.05.01, 12:20
        Mam ten sam problem z babcią. Dla niej mój synek jest za chudy i tyle. Gdyby mogła toby go chyba przywiązała i tuczyła jak gęś. Przygotuj się, że jedna gadka nie pomoże - ja muszę jej cyklicznie wkładać do głowy, że na jedzeniu świat się kończy. Zresztą mały o dziwo, dobrze rozumie, jak z babcią postępować i już się nie daje. A jak babcia rozpacza to sie nią nie przejmuje. Pozdrowienia.
        • Gość edziecko: guest Re: NIE CHCE JEŚĆ!! IP: *.* 10.05.01, 12:43
          A"propos babci... Opowiem wam zeszłoroczną historyjkę. Moja mama kupiła maliny dla Misia i chodziła za nim i namawiałą go - a to na spodeczku, a to rozgniecione z cukrem, a on nic, nie chciał i już. Wreszcie mama dała sobie spokój, usiadłyśmy pogadać i w pewnym momencie zastanowiła nas cisza - gdzie Miś i co robi. A on sobie stał w kuchni przy stole i wyżerał maliny z talerza... Wtrząchnął całe pół litra, a potem kazał sobie umyć rączki... Na talerzu zostały tylko dwie... :)
    • Gość edziecko: guest Re: NIE CHCE JEŚĆ!! IP: *.* 10.05.01, 12:51
      Mój synek ma 16 miesięcy i nie jest, a raczej nie był niejadkiem. Właściwie jadł wszystko co mu dawałam łyżeczką i było choć trochę płynne. Właściwie to z jego jedzenia byłam zadowolona, pomijając fakt, że jest alergikiem. Ostatnio trochę się zmieniło, ale i próbuję mu zmieniać menu na bardziej dorosłe. Poza tym przeżyliśmy przeprowadzkę 4 miesięce temu więc też się na jedzeniu odbiło.Na przykład z dużą niechęcią je zupkę. sądzę, że dlatego że zmuszam go trochę do gryzienia i zupki mają coraz większe kawałeczki. Od początku gotuję je sama więc nie było kłopotu z przejściem od słoiczków do mojego pichcenia. Natomiast jeżeli chodzi o owoce to mój Michałek wprost objada się BUBU (jabłko z morelami lub jabłko z brzoskwiniami). Prawie mogę być pewna, że jeżeli będzie chciał otworzyć buźkę(ostatni zdarza mu się, że nawet nie raczy otworzyć gapki na widok łyżeczki) to taki słoiczek na raz zje. Z trudem mu przychodzi zjedzenie jakiegoś owoca w kawałkach. Dodam jeszcze, że późno mu wyszły ząbki - pierwszy w 10 miesięcy. Ostatnio właśnie niemiłosiernie się ślini i idą mu kolejne, wyłazi właśnie pierwsza dwójka ( ma 4 jedynki i dwie górne czwórki). I te ząbki są chyba przyczyną osłabienbia w jedzeniu. Po takim tygodniu lub dwóch (już raz to przeżyłam) następuje okres odjadania i objadania. Potrafi wtedy jeść z pięć razy dziennie plus 3-4 razy dziennie pierś. Więc chyba te okresy słabszego jedzenia mu się kompensują.Chciałam jeszcze dodać, że mój synek ma słabość do grahamek (zwłaszcza trochę przesuszonych) i objada się krakersami.Ewa mama Michała
      • Gość edziecko: guest Re: NIE CHCE JEŚĆ!! IP: *.* 12.05.01, 01:20
        słuchajcie!!!mój pałający niechęcią do wszelkich warzyw syn ,oświadczył dzisiaj ,że zjadł w przedszkolu buraczki i były pyszne...W ogóle panie w przedszkolu twierdzą,że je pieknie i bez problemów.nie wiem,czy im wierzyć,bo w domu to wygląda inaczej...także pocieszam z całych sił-przykład kolegów najlepiej działa, a jeszcze lepiej konkurencja między rodzeństwem-ile razy wpadnę na pomysł,żeby obydwojgu nalożyć na jeden talerz a potem karmić "raz jedno-raz drugie"-wszystko znika w oka mgnieniu i najczęściej są żądania dokładek!!!pozdrawiam
        • Gość edziecko: guest Re: NIE CHCE JEŚĆ!! IP: *.* 12.05.01, 01:21
          aha!i pozdrawiam bananożerców,którzy przez cały dzień potrafią tylko na bananach...
    • Gość edziecko: guest Re: NIE CHCE JEŚĆ!! IP: *.* 29.05.01, 11:06
      Moja 2,5 letnia córka na bilansie dwulatka u Pani Doktor, wcale nieszczególnie przewrażliwionej, wzbudziła zdumienie i okrzyk, Boże jak ona chuda- 10.350. Gaba je umiarkowanie, ale w ogóle je co jest ważne, bowiem opowieści mojej mamy o moim jedzeniu napawają mnie dużym współczuciem dla jej cierpliwości. Ale jak mówię. Są to dawki umiarkowane. Rano troszkę grysiczku, potem jakaś kanapeczka- najlepiej na polu- podczas spaceru- i owoc, zupka- ostatnio nie znoszona, jakiś kawałek mięska z ziemniakiem- jak wrócę z pracy, wieczór koniecznie jogurt (jedyna forma mleka po grysiku, czasem akceptowany jest żółty ser) i kanapka albo nie. Mówi się trudno. Ja- niejadek dziecięcy absolutny- wyglądam sobie zupełnnie dobrze- z tendencajmi do "zrzucania" brzuszka. Zyczę nam wszystkim cierpliwości. Kaśka
    • Gość edziecko: guest Re: NIE CHCE JEŚĆ!! IP: *.* 30.05.01, 11:56
      Ewa, wyluzuuj!!! Jeśli jest zdrowy, z głodu nie umrze, jak będzie chciał, to sam zacznie jeść!!! Nic na siłe, oszczędzisz sobie i jemu frustracji, a poza tym, dziecko też człowiek, może nie mieć ochoty na jedzenie. Dopuki rozwija się prawidłowo i w swoim centylu - wyluzuj. PozdrawiamGosia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja