Gość edziecko: guest
IP: *.*
30.05.01, 09:45
Ludzie, czy Wy też macie wrażenie, że jak Wasze dziecko wchodzi do jakiegoś pomieszczenia, to za 5 minut wygląda ono, jakby tam tajfun przeszedł? Mój roczny synek od niedawna jest takim tajfunem, wyrzuca wszystko co się da z szafek w zasięgu jego rąk, zabawki też wszystkie lądują na podłodze (ma taką skrzynię na skarby), już przestałam za nim nadążać. Mam nadzieję, że niedługo zacznie ze mną sprzątać po sobie, bo narazie to tylko wciąż szuka nowych rzeczy do wywalenia.