Dodaj do ulubionych

jak 4-latkowi wyjaśnić poród.........?

IP: *.* 10.07.01, 12:57
W lutym pojawi się w naszym domku nowe maleństwo. Misiek juz od dawna dopominał sie o rodzeństwo - no i stało się :))) Planowałam mu o tym powiedziec tak ok. 6 m-ca ale dziadkowie byli szybsi :((( A same wiecie jaki dla czterolatka długi okres te 9 m-cy. Ale do rzeczy dzisiaj rano Misiek z poważną miną rzekł : mamo jak masz dwa cycusie to bedziesz miała dwa dzidziusie? NA TO JA - NIE DZIDZIA JEST JEDNA I JEST JESZCZE W BRZUSZKU.....acha, a czemu masz taki mały brzuch ? BO DZIDZIA JEST JESZCZE MALUTKA, MÓWIŁAM CI JUŻ , ŻE URODZI SIĘ DOPIERO ZIMĄ I DO ZIMY BRZUCH MI UROŚNIE BO W SRODKU UROŚNIE DZIDZIA. Mamo, a jak ona z tamtąd wyjdzie ? URODZI SIE PRZEZ DZIURKĘ. I jak będzie już ta zima to co bedzie dalej? NO I WTEDY ZAMIESZKA Z NAMI W DOMKU JUŻ NA ZAWSZE .... No i na tym koniec pytań - dziecko zaspokoiło ciekawość :))) ale poradźcie w końcu padnie pytanie o tą tajemnicza dziurkę którą dziecko się urodzi ??? Jak o tym powiedzieć ? Może najprościej ? Tędy którędy mamusia robi siusiu urodzi sie dzidzia ? A może zupełnie inaczej ? Czy już któraś z mam ma za sobą taka rozmowę ? proszę o sugetsie Pozdrawiam Josia z Miśkiem 4,5l i Szkrabkiem który ma pojawić się ok. 18,02,02
Obserwuj wątek
    • Gość edziecko: guest Re: jak 4-latkowi wyjaśnić poród.........? IP: *.* 11.07.01, 08:48
      Wprawdzie takiego problemu nie miałam i nie mam, ale wydaje mi się , że dziecko każdą odpowiedż naturalnie podaną przyjmie w sposób naturalny.Jako skrajny przykład na potwierdzenie tego podam, w jaki sposób znajomy uświadomił swoje dzieci. Powiedział im (troje dzieci w wieku 7,5 i 3 lata) "dosłownie", a potem jeszcze się chwalił ich wiedzą. Gdy ich ostatnio ich odwiedziłam zawołał najstarszego syna i powiedział: "Opowiedz cioci skąd się biorą dzieci, bo ona chyba nie wie"Na to mały : "nie wie?? ha,ha, po prostu tatuś wsadza siusiaka w psitkę mamy!" i pobiegł do zabawy. Zostałam w szoku...
      • Gość edziecko: guest Re: jak 4-latkowi wyjaśnić poród.........? IP: *.* 11.07.01, 08:53
        hej, myślę że dla Ciebie to był większy szok niż dla tych dzieci. sądzę że lepiej uświadomić je wcześnie póki jeszcze nie mają negatywnych skojarzeń np. z tymi okolicami ciała. ja do 8 roku życia myślałam że dzieci rodzą się przez pępek, a jak się je płodzi nie wiedziałam. bardzo brutalnie uświadomiły mnie koleżanki w szkole. był to straszny szok...
    • Gość edziecko: guest Re: jak 4-latkowi wyjaśnić poród.........? IP: *.* 11.07.01, 10:33
      Uważam, zę nalezy odpowiadać w sposób prosty, bez rozwijania nadmiernie tematu (to co pisze Wiesia to koszmar! - tatus postanowił "odbębnić" lekcję o uświadamianiu. Ciekawe czy puścił też jako pokazówkę dzieciom film pornograficzny?)Moja starsza córka dowiedziała się o sposobie porodu naturalnie - na pytanie przez jaką dziurkę wychodzi dzidiuś odpowiedziam : taką specjalną, ma ją kazda pani. Ja też - spytała. Tak, ty też. Po omówieniu gdzie ona jest, córka spytała: Ty też ja masz, ale zupełnie nieużywaną (miałam dwa cesarskie), hi, hi. Nie wyprowadzałam ja tym razem z błedu.Póżniej uczestniczyłyśmy w narodzinach kociąt, a jeszcze póżniej wspólnie obejrzałyśmy w tv film o porodach. I przeszło naturalnie.Czeka mnie jednak kolejna przeprawa: odpowiedź na pytanie skąd się biorą dzieci.Kązdą nieprawdziwą odpowiedź uważam za porażke rodzica - dziecko odkryje nieprawdę i straci zaufanie - bo jeśli kłamie w tej kwestii to w innych pewnie też.Pozdrawiam
      • Gość edziecko: guest Re: jak 4-latkowi wyjaśnić poród.........? IP: *.* 16.07.01, 23:31
        Tak jak opowiedzials o porodzie. Czyli powiedz tyle, aby bylo to prawda ale jednoczesnie aby ci przeszlo przez gardlo. Ale przyznaje sie bez bicia przy bardzo konkretnym pytaniu skad dzieci sie biora w brzuszku u mamy i po co jest tatus- powiedzialam, ze po obiedzie pojdziemy do ksiegarni po ksiazke, bo ja nie wiem dokladnie jak to powiedziec. Ksiazeczka nazwa sie "Mamo tato skad sie wzialem" jest zaczytana, bez obrazkow pogladowych i naprawde mi pomogla. A z pytania o to czy seks jest przyjemy bardzo ladnie wybrnal moj maz, ktory poprosil nasza coreczke, zeby do nas przyszla to on ja ukocha. Przytulil ja tak bardzo mocno, cos tam jej poszeptal do uzka i spytal sie jej czy to jest nieprzyjemne, jak on ja tak kocha. Oczywiscie zaprzeczyla. No to jej powiedzial cos w rodzaju, ze jak sie kogos bardzo bardzo kocha to nawet jak ktos sie tak przytuli, ze brakuje ci powietrza, to to nie jest przyjemne. Jakos tak to bylo. Nasza corka do tej pory to pamieta. Mysle ze przy takich rozmowach trzeba odpowiadac konkretnie na pytanie, mozna dac sobie czas na przemyslenie odpowiedzi.
        • Gość edziecko: guest Re: jak 4-latkowi wyjaśnić poród.........? do Gosi25 IP: *.* 17.07.01, 08:36
          Najtrudniejsze w uświadamianiu dzieci są dwa momenty:Pierwszy kiedy dzieci uświadamiają sobie żę rodzice TO robią, a drugi kiedy rodzice dowiadują się że dzieci też TO zaczęły robić.Tak, zgadzam się ze nalezy odpowiadać konkretnie na pytania, ale też nie trzeba się bardzo zagłębiac w temacie - dziecko jest zdziwione jeśli rodzic odpowiadający jednym zdaniem na większość pytań: np ile kotka może na raz urodzić kociąt, tu nagle robi dugi wykład, zeby mieć sprawę z głowy. Tak zrobiła moja mama - lekarz - jej wykład był bardzo lekarski i wprawił mnie w osłupienie, które pamiętam do tej pory. Aczkolwiek póżniej, w wieku 15 lat zaprowadziła mnie do zaprzyjaźnionej pani ginekolog - po środki antykoncepcyjne.Na razie moja córka uświadomiła mnie. Po obejrzeniu odcinka latynoskiej telenoweli (zgroza :sarcastic:) Mówi: wiesz, on bedzię miał z nią dziecko, bo się z nią położył. Słucham?- mówię. :what: No tak, nie wiesz skąd się ma dziecko? - położył się z nią do łóżka. Bo on kładzie się z każdą. :crazy:Może już mam problem z głowy? :D

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka