3-latki

IP: *.* 11.09.01, 07:22
Było o buncie 2-latków (moje dziecko akurat takowego nie przeszło), a ja chciałabym dowiedzieć się czegoś od Was o 3-latkach. Czy zauważałyście jakieś szczególne zmiany w zachowaniu waszych dzieci, gdy osiągnęły już ten ponoć trudny wiek?Pozdrowienia Ina
    • Gość edziecko: guest Re: 3-latki IP: *.* 11.09.01, 08:17
      moja corcia ma trzy latka i przeszłabunt dwu latka - niestety , teraz ma swoje zdanie na kazdy temat , jest ono oczywiście inne od naszego nawet o rzeczach oczywistych uparcie stawia na swoim, dalej wpada w histerie i wymusza płaczem ale albo sie to zdarza rzadziej albo my sie do tego przyzwyczailiśmy, ale nowościa jest agresywne zachowanie wobec nas kiedy zrobi sobie krzywdę np. przewróci sie , wtedy wpada w złość i wyładowywuje ja na nas np. leci z pięściami i chce nas uderzyc albo oświadcza że nas nie lubi że jesteśmy niegrzeczni itp. nie mam pojęcia jak reagowac na takie zachowania. Czasami jestem poprostu tym wszystkim zmęczona. Ale ogólenie jest juz lepiej jest mądrzejsza więcej można jej wytłumaczyć , więcej rozumie.A jak u Ciebie ?czy maszpodobne doświdczenia czy zupełnie inne?Pozdrawiam KasiaK
      • Gość edziecko: guest Re: 3-latki IP: *.* 11.09.01, 10:38
        Moj synek ma trzy lata i cztery miesiace. Nie widze, odpukac, jakis szczegolnie nowych zachowan. Skonczyly sie wrzaski i placze wulatka juz dawno i nic nowego sie nie pojawia. Za to gada strasznie duzo. Juz naprawde nie mam sily odpowiadac na pytania lub potwierdzac slusznosc jego analiz. Za to nadal nie zasypia sam tylko z mamutka, w nozy wedruje do naszego lozka. Nie lubi i nie chce malowac czy rysowac, caly czas bawi sie pod kocem zawieszonym na stole - jako namiot. PozdrowkaMacia i Maciek
      • Gość edziecko: guest Re: 3-latki IP: *.* 11.09.01, 15:11
        Jakbym widziała moją Karolkę. Przechodzi zupełną metamorfozę. Co dzień - to inna osoba. Od urodzenia straszny z niej obserwator. Głównie oczywiście skupiała się na obserwacji zachowań innych dzieci. Nigdy jednak ich nie naśladowała, a ja tylko czekałam na ten moment kiedy zacznie je powielać. No i doczekałam się. W zasadzie bardziej mnie one śmieszą lub męczą, niż budzą strach czy złość, jednakże z utęsknieniem czekam na zakończenie tego "dosadnego obstawania przy swojej racji", które prezentuje moja córcia.Jakoś przetrwam ten rok. Byle do wiosny. Pozdrawiam Ina
    • Gość edziecko: Gruszka Re: 3-latki IP: *.* 21.09.01, 11:27
      Maśka 3-latkiem będzie za pięć dni :) Muszę przyznać, że widzę w niej same zmiany na lepsze. Owszem bywa uparta i nieznośna, ale zanikają już bezrozumne wybuchy złości. Można jej coś wytłumaczyć, tak że po jednej rozmowie widać efekt (zamiast nieustannego powtarzania tego samego). Wreszcie bez trudu się dogadujemy, bo umie mi wyjaśnić swoje racje. W dodatku nauczyła się sama bawić (choć lubimy też bawić się razem). Jak na razie same plusy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja