bea123456789
13.11.06, 09:59
Nie wiem jak nauczyć moją 5 letnią córcię szacunku dla zabawek. Chodzi mi o
to że niedawno dostała w prezencie lalkę witch Było to w niedzielę a w
poniedziałek wyniosła ją na pole i wieczorem kiedy wróciła przyszła bez
lalki, po pół godzinie zorientowała się że jej nie ma. Poszłyśmy tam gdzie
sie bawiła i nigdzie jej nie było.słuchajcie nawet nie drgnęła w ogóle żadnej
skruchy, przykrości. Po prostu jakby zostawiła kartkę papieru a w domu miała
przecież jeszcze mnóstwo takich kartek.Nie kupuję dzieciom dużo zabawek nie
mają to co chcą, Nie ma kupowania bez okazji, bo mnie na to nie stać. Ale to
ja prędzej bym się rozpłakała, że taką lalę zgubiła i w desperacji napisałam
ogłoszenie i rozwiesiłam po naszym niewielkim osiedlu. Ania się podpisała i
znalazła się, ale też nie cieszyła się szczególnie że ją ma z powrotem. to
nie pierwsza rzecz którą zgubiła, ona ciągle zapomina o zabawkach
zostawionych na polu. Nie chcę ją za to karać ani wyzwalać w niej dużego
poczucia winy, ale czy dobrze robię?