Druga rodzina i dzieci z poprzednich małżeństw

IP: *.* 21.09.01, 07:22
Ja chyba oszaleję. Mój mąż powiedział dzisiaj mojemu nastolatkowi przy śniadaniu: "Zachodzi domniemanie, że cię nienawidzę(wczoraj powtórzyłam mu to co powiedział mi syn)Chcę cię wyprowadzić z błędu- jest nienawiść, przyjażń i obojętność. Ja cię nie nienawidzę, poprostu nie przepadam za ludźmi, którzy nic nie dają od siebie tylko wymagają. Ty jesteś mi obojętny."Powiedzcie mi czy on jest nienormalny (mąż),czy on rzeczywiście tak nienawidzi mojego dziecko, że chce go emocjonalnie zniszczyć, czy to może ze mną coś nie tak. Jestem tak wściekła na niego, że chce mi się wyć a nie mogę bo jestem w pracy. Niech ktoś się odezwie.Ola
    • Gość edziecko: guest Re: Druga rodzina i dzieci z poprzednich małżeństw IP: *.* 21.09.01, 08:58
      Zawsze kiedy jest konflikt odpowiedzialne za niego są dwie strony. Polecam Twojemu mężowi książki o inteligencji emocjonalnej, np. "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły"Pozdrawiam i głowa do góry. Jesli Ty będziesz dla syna wsparciem, nic złego mu sie nie stanie.
      • Gość edziecko: guest Re: Druga rodzina i dzieci z poprzednich małżeństw IP: *.* 21.09.01, 09:34
        Dziękuje Amo !Troche zrobiło mi się lżej na duszy. Książki z tej serii (Jak mówić, żeby dzieci słuchały, żeby się uczyły i rodzeństwo bez rywalizacji)ja czytałam po dwa razy natomiast mąż też je czytał, ale chyba szybko to mu wyleciało z głowy.Ostatnio był zachwycony książką "Nie jesteś moim tatusiem" ale wiesz co? wydajemi się, że czytał ją pod kontem swojej osoby a nie pod kątem dzieci. Poprostu ręce opadają. Kocham go i widzę,że ma wiele, naprawdę dużo zalet ale w temacie dzieci (szczególnie mojego syna)jest momentami nie do zniesienia. Jeszcze raz dziękuje.
        • Gość edziecko: guest Re: Druga rodzina i dzieci z poprzednich małżeństw IP: *.* 21.09.01, 10:11
          Mysle olu, ze dziecko nastolatek wlasnego ojca przyprawia o mordercze instynkty, ale wtedy zawsze mozna sobie pomyslec "moja krew". Nie martw sie, czasy burzy i naporu kiedys mina, ale warto zebys wraz z mezem zbudowala wspolny front i zaznaczyla jakich zachowan sobie nie zyczysz. Mysle, ze takie jasne postawienie sprawy jak przy sniadaniu dobrze obu facetom robi. Byla tam odciecie sie od uczuc negatywnych a jednoczesnie powod tego co se czuje. Dogadaja sie :)
          • Gość edziecko: guest Re: Druga rodzina i dzieci z poprzednich małżeństw IP: *.* 21.09.01, 11:00
            Gosiu 26!Myślę, że muszę się zastanowić nad tym jak Ty odebrałaś to co powiedział mój mąż. Do mnie dotarły takie wiadomości:1)Jesteś dla mnie niczym-powietrzem, zerem (odnośnie:jesteś mi obojętny)2)Nic nie robisz tylko coś od nas chcesz (odnośnie: nie przepadam za luĽmi, którzy nic od siebie nie dają tylko oczekują od innych)Ja się obawiam, że mój syn tak to przyjął, ale może ja jestem przewrażliwiona, a Ty to przeanalizowałaś obiektywnie.Muszę się zastanowić nad sobą. Jednak jestem dumna, że tym razem udało mi się nie wybuchnąć - spojrzałam na męża tylko mrożącym krew w żyłach wzrokiem (syn tego nie mógł widzieć).Dziękuję Ci. Pozdrawiam
            • Gość edziecko: guest Re: Druga rodzina i dzieci z poprzednich małżeństw IP: *.* 21.09.01, 11:39
              Z tym chceniem to moze naprawde tak troche jest? Mlodzi ludzie staja sie roszczeniowi, to chyba naturalna cecha w rozwoju. Mysle ze powinnas pogadac z mezem o jego widzeniu syna- moze on widzi cos czego matczyne serce nie dostrzega... I ustalic wspolna linie postepowania.Nie zdecydowanie odebralam slowa twojego meza jako krytyke, ale ja go nie znam :))Powodzenia.
              • Gość edziecko: guest Re: Druga rodzina i dzieci z poprzednich małżeństw IP: *.* 21.09.01, 12:23
                Dziękuje Wam wszystkim!Mój natolatek bywa nieznośny to prawda.Ale i tak go bardzo bardzo kocham, mężusia zresztą też. Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam
    • Gość edziecko: guest Re: Druga rodzina i dzieci z poprzednich małżeństw IP: *.* 21.09.01, 11:33
      Wiesz nastolatki potrafią być straszne. Może zbyt jesteś skupiona na swoim synu i nie dostrzegasz, ze "wina " jest i po jego stronie ?W takich wypadkach obie strony musza chcieć.Monika P
    • Gość edziecko: guest Re: Druga rodzina i dzieci z poprzednich małżeństw IP: *.* 22.10.01, 14:02
      A moze spobowac spojrzec na to nie w kategoriach winy tylko relacji jaka jest miedzy nimi. Po pierwsze sprobuj nie brac odpowiedzialnosci za to co sie miedzy nimi dzieje - postaraj sie oddac im ster w rece. Np nie powtarzaj jednej ani drugiej stronie co powiedzial ten drugi, niech sami sprobuja sie dogadac. Przytoczona wypowiedz rozumiem tak - mezowi zrobilo sie strasznie przykro ze przybrany syn mysli o nim, ze ten moglby go nienawidzic. Byl tez zly bo pewnie wklada jakis wysilek w to zeby sie ulozylo a tu wyglada na to, ze wszystko na marne. Te zlosc (moze z bezsilnosci?) wycelowal w syna bo (moze) taki ma schemat, ze najlepsza obrona jest atak.To co powiedzial bylo bardzo raniace - nikt nie chce byc obojetny dla bliskich osob - ale moglo tez byc prowokacja.Zachecam do tego, by sprzyjac ich wzajemnemu dogadywaniu sie, obu namawiac do tego by sobie wprost i na biezaco wyjasniali co kto do kogo ma.PozdrawiamJustyna Dabrowska
    • Gość edziecko: guest Re: Druga rodzina i dzieci z poprzednich małżeństw IP: *.* 25.10.01, 10:43
      Między moimi panami od dłuższego czasu jest ok. Ostatnio była awantura bo syn stwierdził, że ma problemy z fizyki. Ponieważ mąż jest dobry z tego przedmiotu - umówiliśmy się że w nastęny dzień trochę mu pomoże. Syn się zgodził. Byliśmy umówieni na określoną godzinę. No ale jak przyszedł czas na tą naukę to oczywiście był bardzo interesujący go film. Nic to - włączyłam nagrywanie na wideo. No to wymyślał różne inne wykręty. Wreszcie zrobił się naprawdę niegrzeczny w stosunku do mnie. Mąż stwierdził, że za karę wprowadzi hasło w komputerze. W pierwszym momencie chciałam powiedzieć, że przesadził ale udało mi się powstrzymać od komantarza. Oczywiście z nauki nic nie wyszło ale wyobraĽcie sobie, że tylko raz w ciągu 3 dni molestował mnie żebym zdradziła mu to hasło. Sami się jakoś dogadali. I wogóle rozmawiają ze sobą jak ludzie. Wiem,że jeszcze wiele nieprzyjemnych scen przede mną ale dużo mi łatwiej kiedy staram się trochę zdystansować, nie brać wszystkiego do siebie, rzeczywiście bez mojego wtrącania się i naprawiania świat kręci się dalej.
    • Gość edziecko: guest Re: Druga rodzina i dzieci z poprzednich małżeństw IP: *.* 27.10.01, 14:33
      to bardzo proste (mam nadzieje) wykop (meza) z domu jak no moze cos tak okrutnego powiedziec to nie ty jestes nienormalna to twuj maz!!!!!pozdrowionka bea
Pełna wersja