Nieprzepane noce - co robic??

IP: *.* 02.10.01, 10:22
Kochani Rodzice Ratunku!!Moja coreczka na 21 miesiecy i nadal nie przesypia calych nocy. Nigdy nie byla spiochem, ale my juz naprawde nie mamy sily. Noc w noc budzi sie, czasami po kilka razy. Fakt wystarczy do niej pojsc, zaspiewac jej kilka zwrotek kolysanki i zasypia. Bez placzu, bez histerii. Ale jesli nie wstaniesz krzyczy wnieboglosy. Nie mam serca jej "przetrzymywac", nie moge sluchac jak placze, ale tez z drugiej strony nie mam juz sily. Oboje z mezem wygladamy jak Zombi, padamy na nos. Na palcach jednej reki mozna zliczyc noce, ktore przespala w calosci. Dodac musze, ze nie uzywa juz smoczka (od jakiegos pol roku), probowalismy juz zasypiania z misiem, kocykiem itp. Nic nie pomaga, oprocz mojej lub meza obecnosci. Czy ktos moze mo cos poradzic? Czy jest jakis sposob? Z gory dziekuje za rady
    • Gość edziecko: guest Re: Nieprzepane noce - co robic?? IP: *.* 04.10.01, 14:36
      Witam KAMILKOWiesz ja mam taki sam problem:moja córka jest w wieku twojej i również nigdy nie przespała całej nocy(2moze 3 wyjątki).Wstaje 2 -3 razy z tym ,ze ja z reguły jej daje mleko lub wodę,niestety nadal ma smoka-mysle,że taka sytuacja nie potrwa już długo....Życzę ci powodzenia i cierpliwosci.Pozdrawiam sani
    • Gość edziecko: guest Re: Nieprzepane noce - co robic?? IP: *.* 06.10.01, 00:46
      Może miec ją na wyciagnięcie reki. Poświecić kilka nocy ale zmienić metode usypiania. Mi się udało choć czasami mąz patrzył na mnie jak na wyrodną matke.Usypiałam dziecko stopniowo:- przesuwając czas mojej reakcji na jej płacz, potem odzywałam się, ale nie dochodziłam do łózeczka,- trzeba wytrzymać choć 1 minute płaczu /nie pozwolic zeby dziecko się ksztusiło/-czule ułożyć malca do snu,/ buziaczki,kołysanki/, a potem musi wiedziec że jest noc i rodzice musza spać. Podziwiam tak cierpliwych rodziców ja bym nie mogła
    • Gość edziecko: guest Re: Nieprzepane noce - co robic?? IP: *.* 09.10.01, 08:17
      Hej!ZNajomi mieli taki problem - w ciągu dnia dzieckiem zajmowała się Babcia. Uważała, że dziecko na spacerze MUSI SPAĆ. I w dzień też MUSI spać. A znajomi za to - lekarze - nie mogli spać w nocy, bo dzieciak kiedyś musiał pożyć. Jak wyszły na jaw praktyki Babci, to sytacja uległa znacznej poprawie. Może nie pozwól spać dziecku za długo w dzień? U nas to świetnie działało, chociaż było bolesne - nie było milszej rzeczy w ciągu dnia od momentów w których mały spał a ja miałam WOLNE. Ale spanie w nocy jest ważniejsze.Powodzenia, trzymajcie sięAlinaD
    • Gość edziecko: 102 Re: Nieprzepane noce - co robic?? IP: *.* 09.10.01, 09:19
      Chcialabym jeszcze dodac, bo moze nie wyrazilam sie zbyt precyzyjnie, ze ona nie budzi sie w nocy chcac sie bawic, czy cos w tym rodzaju. Ona sie jedynie przebudza, wola mnie albo meza, wystarczy jej zaspiewc i zasypia. Nigdy nie ma tak, ze sie przebudzi, obroci sie na drugi boczek i zasypia. Czasami mysle, ze moze ona sie boi, stad pomysl z miskiem. Probowalismy tez z zaswieconym swiatlem, ale to tez nie pomaga. Jesli chodzi zas o spanie popoludniu, to z reguly nie jest do tego skora. Owszem czasami uda sie babci ja uspic (przesypia wowczas kolo 2 godzin), ale to nie ma znaczenia. Bez wzgledu na to czy spi czy nie spi popoludniu i tak sie w nocy przebudza. Moze jest przyzwyczajona to tego ze zawsze z kims zasypia. Bo wieczorem zawsze jej spiewam i jestem przy niej dopoki nie zasnie. Moze kojarzy, ze jak sie budzi zawsze ktos przy niej jest? Sama nie wiem. Ale z drugiej strony nie wyobrazam sobie tez, ze zasypia sama. Juz probowalismy. Jest tylko okropny wrzask i jeszcze wieksze nerwy. Dziekuje za wsparcie. Pozdrawiam wszystkich.
      • Gość edziecko: guest Re: Nieprzepane noce - co robic?? IP: *.* 09.10.01, 11:28
        Chciałabym Cię wesprzeć.Mam córeczkę w tym samym wieku w tym miesiącu skończy 21 m-cy. Też na palcach jednej ręki mogłabym policzyć, kiedy to przespała całą noc. Wychowuję ją sama (oczywiście z pomocą babci). Mała spała w łóżeczku tylko jako niemowlę, przez długi czas spałyśmy razem. W nocy tak jak Twoja pociecha przebudza się kilka razy, chodzi mi po łóżku to na poduszkę to w nogi, śpi na, a nie pod kołdrą. Przez cały czas przykrywam ją kocykiem (jej ulubionym z którym zasypia). I tak wyglądały moje noce(dodam, że skończyłam podawać jej w nocy cyca ponad m-c temu). Ale mój organizm tak się do tego przerywanego snu przyzwyczaił, że jak ostatnio przesypiam prawie całą noc (tylko około 2 budzenia) czuję się bardziej zmęczona. W ubiegły piątek moje dziecko opuściło mamusie i przeniosło się samo do swojego łóżeczka - a ja czuję się z tego powodu smutna i osamotniona. Dodam, że zasypia z dużą ilością zabawek przekłada je tam i z powrotem ( niezły ubaw ). Wczoraj na przykład poprosiłam ją, aby pozbyła się trochę zabawek z łóżeczka bo będzie jej wygodniej spać więc poprzekładała część zabawek do łóżka babci (a ona biedna musiała z nimi spać).Dzisiaj miałyśmy słabszą noc, Marysia skończyła ją u babci mając w nosie swoją mamę. Też jak Ty reaguję natychmiast na płacz dziecka i nie widzę w tym nic złego- pogłaszczę ją przytulę, pocałuję i zasypia (dadam, że nie lubi moich kołysanek, przeferuje babcine "Kiedy ranne wstają zorze...")Jest zabawnie - mój organizm przestawił się i potrzebuje mniej snu przy czym dadam, że po odstawieniu Marysi od piersi - mocno odżyłam (budzenia "nie na cyca mi nie przeszkadzają). Dzisiaj rano czułam się lepiej, niż po przespanej całej piątkowej nocy.Mam nawet problemy z zasypianiem jeżeli mojego dziecka nie ma w moim łóżku. Obecność Marysi działa na mnie jako piorunujący środek nasenny. Ale nic nie dzieje się bez przyczyny, dziecko dorasta, a mnie zaczęły się studia więc natychmiastowe zasypianie z Marysią nie jest wskazane.Codziennie wstaję około 7 rano i do pracy, odkąd Marysia skończyła 5 m-cy. A tak na marginesie to teraz śni mi się zbyt wiele - wiec chyba to drugie "życie we śnie " tak mnie męczy :lol:Pozdrawiem Cię serdecznie i życzę Wam cierpliwości. Skrzynia
      • Gość edziecko: guest Re: Nieprzepane noce - co robic?? IP: *.* 09.10.01, 13:01
        Witajcie w Klubie. Moja Olinka skończy za dwa tygodnie 21 miesięcy i nie przespała ani jednej nocy. Sporadycznie zdarzyło jej się przespać 7 godzin w nocy pod rząd. Ciągle zganiam na zęby, ale ile można. Karmię ją jeszcze piersią. W lepsze dnito znaczy noce budzi się tylko raz i drugi nad ranem. Usypia przy cysiu i ja najczęściej razem z nią. Jakoś funkcjonuje często idę razem z nią spać ok 20, czasem wstaję czasem nie, albo około północy. Łóżeczko małżonek rozłożył i stoi w piwnicy. Mała śpi z nami. Wiem , że często budzi ją moja obecnoś- czasami jak wstanę Olik zajmuje moją część łóżka i trzeba ją przesuwać wtedy się często przebudza. Próbowałam zmienić miejsce spania, przestawiliśmy kanapkę z pokoju do sypialni, ale usnęłam razem z nią i wstałam połamana. Mąż mnie budzi , ale coś pomruczę i śpię dalej. Nie wiem może by tak materac na podłogę, chociaż jej materacyk jest już chyba przymały bo szeroki tylko na 60 cm. W dzień mała śpi około 2 godzin, niańka usypia ją ok południa, w weekendy Ola idzie spać nieco później ok 14-15.
        • Gość edziecko: guest Re: Nieprzepane noce - co robic?? IP: *.* 09.10.01, 14:04
          Cześć,Witam Cię serdecznie. Mój Kubuś skończył 13 m-cy więc jest nieco młodszy. Do roczku miałam dokładnie taką samą sytuację jak ty. Ale wszystko się zmieniło odkąd zastosowałam i wprowadziłam w życie metodę z książki "Każde dziecko może nauczyć się spać". Cud, mój synek wstawał dotąd po 5 razy w nocy, dostawał mleko, tony herbatki, przebierałam go kilka razy w ciągu nocy. Po kilku dniach walki, kiedy to uczyłam go usypiać samemu, mały zaczął przesypiać całe noce. Teraz budzę się z przyzwyczajenia i tylko zaglądam do niego czy wszystko jest OK.Pozdrawiam i zachęcam do przeczytania lektury i zapoznania się z problemem dlaczego Wasze dzieci faktycznie nie mogą same usnąć.Asik
      • Gość edziecko: 102 Re: Nieprzepane noce - co robic?? IP: *.* 22.10.01, 09:54
        Halo! Wiecie, Moja Kochana Mamusia :love: doradzila mi, abym budzila Weronike zawsze o tej samej porze. Zawsze po "trudnych" nocach pozwalalismy jej pospac do woli. Wyobrazcie sobie przepala calutkie trzy noce z rzedu!!! :bounce: Nie wiem jeszcze czy to jest sposob, bo potem kolejnych trzech nie przespala :(( ale moze warto sprobowac? Pozdrawiam.
    • Gość edziecko: 102 Re: Nieprzepane noce - co robic?? IP: *.* 10.10.01, 08:39
      Dziekuje wszystkim za slowa wsparcia i otuchy. Widze, ze nie jestem osamotniona. Skrzynia pisze, ze jej organizm przyzwyczail sie juz do nocnego wstawania. Tez mi sie tak kiedys wydawalo. Smialam sie nawet, ze pierwsze traningi mialysmy juz w ciazy. Pamietacie jeszcze te nocne wstawania?? :))) Ale teraz to ja po prostu jestem przemeczona. W pracy po litrach kawy przebudzam sie dopiero kolo poludnia, popoludniu nie mam juz na nic sily i marze tylko o tym, aby zalegnac w lozeczku :)). Bardzo zaciekawilo mnie to co pisala Asik o ksiazce "Kazde dziecko moze nauczyc sie spac". Poszukam jej w ksiegarniach, a poki co moglabys napisac cos blizej na ten temat. Dzieki. Pozdrawiam. Kamilla.
      • Gość edziecko: guest Re: Nieprzepane noce - co robic?? IP: *.* 11.10.01, 15:16
        Dzień dobry,moja córka Ola ma 21 miesięcy - zasypia naogół sama to znaczy ja nie pofałszyję a a aaa kotki dwa po czym głaszczę pogłówcę, mówią Olas teraz śpi aaa i wychodzę z sypialni. za klika minut Ola śpi, czasami jeśli nie może zasnąć wracam, pokołyszą za brzeg materaca i jak zaśnie wychodzę z pokoju. Zasypia bez smoczka, czasami śpi całą noc, czasami budzi się (przebudza się)raz, czasami dwa razy, idzie spać około 21H00-21H15 rano budzi sie między 7H30 a 8H00, czasami śpi do 8H15-20. Jak się przebudzi w nocy i natychmiast nie zaśnie, co się zdarza daję jej zatykacza czyli smoczek, który rano mi oddaje i który na reszte czasu "ginie" - wiem, że nie powinna używać smoczka, ale pracując na pełen etat + dom + dorywcze prace inne jestem w nocy zbyt zmęczona aby ją usypiać czy śpiewać (jak wspomniałam fałszuję. Jak była mała spała raczej dobrze, potem było gorzej, między 6 a 12-14 miesiącami życia, był okres kiedy budziła się po 8-10 razy w ciągu nocy i miałam wrażenie iż w ogóle nie spałam. Od cyca się odstawiła sama mając 10 misięcy, zanim wróciłam do pracy (miała wtedy 11m), potem w nocy piła mleko z butli, potem czystą wodę teraz nic nie pije. Wstawanie raz (czasami dwa) w nocy mi zbytnio nie przeszkadza, choć oczywiście wolałąbym spać całą noc bez przerw. Podobno to przychodzi około 3 roku życia dziecka... Pozdrawiam - Maria
    • Gość edziecko: guest Re: Nieprzepane noce - co robic?? IP: *.* 12.10.01, 20:17
      Wyglada na to ze wiekszosc rodzicow ma podobne problemy z pociechami - trudnosc nauczenia samodzielnego zasypiania. Moj syn (teraz 27 miesiecy)do dziewiatego miesiaca zycia, kiedy to byl przyzwyczajony do maminego usypiania nie przesypial nocek. Budzil sie po dwa, trzy razy i trzeba bylo go albo pokolysac albo podac mu cos do picia zeby znowu zasnal. Jak skonczyl dziewiec miesiecy postanowilismy z mezem, ze dluzej juz tak nie mozna i trzeba by cos zmienic. Zaczelismy od samodzielnego zasypiania. "Terapia" trwala okolo czterech dni. Zarowno w dzien (na drzemki) jak i wieczorem kladlismy syna samego do lozeczka. W pierwszy wieczor plakal okolo pol godziny - z czego dziesiec minut mocno a potem coraz slabiej az w koncu zasnal. Tej nocy obudzil sie dwa razy. Drugi dzien byl prawie taki sam jak pierwszy - placz przez okolo pol godziny. Ale na trzeci zauwazylismy juz postepy. Mocny placz trwal okolo pieciu minut po czym Maly jeszcze troche pomarudzil i usnal. Za jednym zamachem Maluch wyleczyl sie z zasypiania z mama i nocnego budzenia. Nawet jak sie zbudzil w nocy to nie alarmowal juz wszystkich za kazdym razem, zeby przybiegli go ululac.Maly chodzi spac zazwyczaj o tej samej porze i ma swoj wieczorny rytual. Najpierw kolacja, potem kapiel, czytanie ksiazeczek, kolysanka, buziak i dobranoc. Nasza metoda nie byla dla nas (rodzicow) latwa, serca nam sie "kroily" i kilka razy bylismy o krok od kapitulacji, ale sie powiodla. Odkad Maluszek nauczyl sie sam zasypiac cala rodzina jest w koncu WYSPANA....
      • Gość edziecko: guest Re: Nieprzepane noce - co robic?? IP: *.* 16.10.01, 11:06
        Hej Kamila,Co do książki to zamówiłam ją w internetowej księgarni Merlin za około 12 zł bo miałam problemy z dostaniem jej w naszych księgarniach. Co do samej metody, to najlepiej żebyś najpierw przeczytała a później zaczęła ją stosować. Musisz być pewna, że postępujesz dobrze a nie robisz dziecku krzywdy, bo wówczas spanikujesz i wycofasz się. A nie ma nic gorszego nic poddać się w trakcie, bowiem dzieciątko zrozumie, że jeśli krzyczy i histeryzuje wtedy postawi na swoim i w końcu wywalczy wzięcie na ręce i powróci stara metoda usypiania. Jak już wspominałam wyżej u mojego dziecka nauka samodzielnego zasypiania trwała kilka dni. Ogólnie mówiąc wchodziłam do małego do pokoiku co kilka minut, przytulałam, głaskałam, tłumaczyłam że pora spać - wszystko bez brania na ręce.Poskutkowało i ciągle działa.życzę miłej lektury i powodzenia w praktyce,Asik
        • Gość edziecko: guest Re: Nieprzepane noce - co robic?? IP: *.* 16.10.01, 14:33
          Muszę się wam pochwalić,mam nadzieję, że nie zapeszę. Mój synek 16 mies. od tygodnia sam zasypia w łóżeczku (kolacja, kąpiel i spanie zawsze taka kolejność). Pewnego dnia zobaczyliśmy, że juz" pada" i wsadziliśmy go do łóżeczka i USNĄŁ.i tak jest do dziś, jestem szczęśliwa więc od godz. ok. 20.30 mamy czas dla siebie. Pozdrawiam i mam nadzieję że to już się nie zmieni.PS ale już mi czasami brakuje wieczornego leżakowania z synkiem.Pa- życzę powodzenia wszystkim mamom i cierpliwości.
          • Gość edziecko: guest Re: Nieprzepane noce - co robic?? IP: *.* 26.10.01, 08:54
            Moja córcia ma 33 miesiące, czyli nie śpię już 2 lata i 9 mies. nie licząc nocnego siusiania w ciąży!Mam już dość ale co zrobić? Trzymajcie się i bądzcie dzielne!
Pełna wersja