Jak reagujecie gdy znów słyszycie "nie"?

14.11.06, 09:46
Jak reagujecie gdy po raz kolejny mówicie dziecku żeby coś zrobiło
(np.posprzątało zabawki)i po raz kolejny słyszycie uparte "nie"?To samo
dotyczy rzeczy któtych mu nie wolno brać czy sie nimi bawić.Albo gdy chcecie
je ubrać a ono śmieje się i ucieka.Macie jakieś wypróbowane sposoby?
    • stypkaa Re: Jak reagujecie gdy znów słyszycie "nie"? 14.11.06, 10:30
      W przypadku gdy robi coś czego mu nie wolno reaguję stanowczo i konsekwentnie i
      albo go po prostu zabieram z tego miejsca, albo zabieram z rąk niedozwolony
      przedmiot albo uniemożliwiam dalsze robienie tego czegoś - zależy co to jest.
      Gdy ucieka mi przy ubieraniu to albo obracam to w zabawę i goniąc łapię ze
      śmiechem i jakoś staram się go ubrać, albo staram się czymś go zainteresować
      np. siadam na kanapie i z wielką ciekawością oglądam coś tam i głośno się
      zachwycam - z reguły sam przychodzi smile Staram się przy ubieraniu nigdy nie
      stosować siły i raczej na dobre nam to wychodzi, mniej nerwów dla mnie i dla
      dziecka.
      Jeśli chodzi o posprzątanie zabawek to z tym jest najtrudniej - ale moje
      dziecko jest jeszcze stosunkowo małe (rok i 8 m-cy) więc nie wymagam od niego,
      żeby sam się za to brał, po prostu sama zaczynam sprzątać i jego zachęcam jak
      tylko mogę, też starając się to sprzątanie zamienić w zabawę - np. teraz
      wrzucamy klocki do pudełka - kto więcej wrzuci? Albo ustawiamy samochody do
      garażu etc.
      I generalnie najlepszym sposobem jest uzbrojenie się w anielską cierpliwość,
      szczególnie przy setnym "NIE" smile
    • aluc Re: Jak reagujecie gdy znów słyszycie "nie"? 14.11.06, 11:00
      to chyba zależy, od kogo słyszymy smile mam jednak dziwne wrażenie, że raczej
      chodzi najwyżej o dwulatka wink
      no więc dwulatka gonimy i ubieramy
      zabawki zaczynamy sprzątać, zachęcając do pomocy, ale nie licząc przesadnie, że
      się dołączy
      rzeczy, których nie wolno brać albo się nimi bawić, usuwamy z zasięgu rąk
      generalnie wykazujemy anielską cierpliwość i opanowanie, a przynajmniej się
      staramy wink
      a w niektórych przypadkach staramy się również nie posikać ze śmiechu
      • triss_merigold6 Re: Jak reagujecie gdy znów słyszycie "nie"? 14.11.06, 11:14
        MOgę się podpisać.
      • iberka Re: Jak reagujecie gdy znów słyszycie "nie"? 14.11.06, 12:26
        a gdy jest to 5 latek? smile

        Iza
        • aluc Re: Jak reagujecie gdy znów słyszycie "nie"? 14.11.06, 12:37
          u pięciolatka stosujemy przede wszystkim upierdliwość graniczącą z torturą
          psychiczną wink

          zasadnicze różnice - mój pięciolatek ubiera się sam, więc odpada problem z
          uciekaniem ze śmiechem, bo przed spodniami nie ma po co uciekać wink jak nie chce
          się ubrać, to stosuję metodę faktów dokonanych, to znaczy przynoszę buty i
          zaczynam je zakładać na bose stopy, informując, że zaraz wychodzimy i jak chce
          wyjść na golasa, to trudno... nie było sytuacji, żeby to nie podziałało,
          chociaż zwykle mu wtedy pomagam

          przyznaję, że czasem nakłanianie go do sprzątania trwa dziesięć razy dłużej niż
          sprzątanie smile poza tym ma paskudny zwyczaj wpadania od razu w płaczliwą
          histerię i rzucanie tekstami "ja tego do końca tygodnia nie zrobię, to jest za
          dużo roboty" - działa wyznaczenie konkretnych zadań typu "wrzuć klocki do
          żółtego pudła", "ułóż książki na półce", pomaganie, perspektywa spóźnienia się
          na dobranockę wink

          co do rzeczy, którymi nie powinien się bawić - ta sama zasada co przy dwulatku,
          o ile ignoruje zakaz

          w zasadzie nie stosuję wobec niego przymusu bezpośredniego wink jeśli już, to w
          tonacji lekko zabawowej, np. przerzucam przez ramię i wynoszę do łazienki w
          celu umycia

          w większośći przypadków działa, sytuacje beznadziejne i tak są beznadziejne z
          definicji smile)))
    • agnes0101 Re: Jak reagujecie gdy znów słyszycie "nie"? 14.11.06, 11:09
      Mój syn w grudniu kończy dwa lata. Jako że jestem dość stanowczą i konsekwetną
      osobą dość często słyszy nie. Poza tym nie jestem za bezstresowym wychowaniem.
      Uważam że dziecko od małego musi uczyć się porządku i wiedzieć co jest dobre a
      co złe. Ale do rzeczy. Powiedzmy do 1,5 roku reagował na słowo "nie" jak
      najbardziej właściwie. Niestety im starszy tym słowa "nie" "nie wolno"
      opatrzyły mu się smile Zainspirowana programem "Niani" stwierdziłam że może tu
      jest metoda. Chodzi mi m.in. o karę w postaci pozostawienia dziecka samego w
      drugim pokoju. Zrobiłam to póki co jeden jedyny raz i od tego momentu nie mam
      problemu ze sprzątaniem zabawek, czy poskromieniem ewentualnego rozbrykania.
      Wystarczy że postraszę pójściem do pokoju mały natychmiast sprząta. Zresztą w
      zasadzie od tamtego momentu wystarczy powiedzieć np coś w stylu " jeśli chcesz
      bawić się inną zabawką to masz sprzątnąć np klocki" - i to wystarczy. Co do
      przebierania to zawsze byłam stanowcza i nie przeczę że parę razy mały dostał
      klapsa. NIe zamierzam bowiem latać za nim po całym pokoju czy przebierać siłą.
      Mały wie że jak jest przebieranie to nie ma zabawy. Może ktoś mi zarzuć że to
      jest tresowanie dziecka czy wręcz terrozyrowanie. Absolutnie nie, bardzo kocham
      swoje dziecko i nigdy nie użyłam wobec niego siły. Jedne czy dwa klapsy krzywdy
      mu nie zrobi. Dodam jeszcze że mały jest wyjątkowo energicznym dzieckiem i ma
      pozwalane na bardzo wiele, nie mniej jednak są pewne granice.
      • ksyffka Re: Jak reagujecie gdy znów słyszycie "nie"? 14.11.06, 14:35
        niestety nie mamy drugiego pokoju sad a kuchnia jest na piętrze więc nie mogę
        zostawić dziecka w "swoim pokoju" i wyjść
    • bri Re: Jak reagujecie gdy znów słyszycie "nie"? 14.11.06, 12:55
      Ja mówię "Zrób to, dobrze Ci radzę bo inaczej dostaniesz karę/pójdziesz do
      swojego pokoju, itp. Liczę do trzech: raz, dwa, trzy". Zazwyczaj się decyduje
      zrobić o co ją proszę, zanim doliczę do trzech.

      Czasem stawiam ją przed alternatywą "Albo dasz się teraz ubrać, albo zostajesz
      sama w domu bo ja muszę wyjść", "Jeśli chcesz dostać soku to musisz ładnie
      zjeść lekarstwa". Zawsze stosuję odliczanie. Wydaje mi się, że ona już wie, że
      jak zaczynam liczyć to sprawa jest poważna smile
      • agnieszka_gk Re: Jak reagujecie gdy znów słyszycie "nie"? 14.11.06, 15:45
        bri napisała:
        > Czasem stawiam ją przed alternatywą "Albo dasz się teraz ubrać, albo
        zostajesz sama w domu bo ja muszę wyjść"<
        Ja nigdy tak nie mówię do mojej 3,5-latki, bo wiem, że to drugie i tak nie
        miałoby miejsca. No bo jeśli wyjdę z domu to co dalej ? Będę stała pod drzwiami
        i nasłuchiwała co się dzieje w środku ? I jak długo ?
        (Moja znajoma tak kiedyś zrobiła, i po wyjściu usłyszała jak córka mówi "No,
        nareszcie sobie poszła").
        Rzeczywiście ubieranie u nas to koszmar, zwłaszcza, że moje dziecko gdy tylko
        jest rozebrane, najlepiej całkowicie to dostaje takiej energii, że nie sposób
        aby cokolwiek ja zainteresowało czy odwróciło jej uwagę. Najgorzej jest jak się
        gdzieś spieszymy - stosujemy rózne metody i czasem coś zadziała, najczęściej
        jednak trzeba przeczekać "pierwszy szał uciekania" i poczekać aż dziecko coś od
        nas będzie chciało, wtedy jest warunek, że dopóki się nie ubierze nic z tego co
        chce sie nie uda.
        • bri Re: Jak reagujecie gdy znów słyszycie "nie"? 14.11.06, 15:55
          Moja uwielbia wychodzić z domu dlatego to bardzo mało prawdopodobne, żeby
          chciała zostać. W soboty rano przynosi nam buty, żebyśmy się ubierali i gdzieś
          z nią wyszli smile
        • ksyffka Re: Jak reagujecie gdy znów słyszycie "nie"? 15.11.06, 09:31
          Raz gdy strasznie buntowała się żeby posprzątać zabawki przed
          kąpielą,powiedziałam że skoro "nie" to ja idę się kąpać.Poszłam.Gdy wróciłam
          zastałam wszystko jak przed wyjściem.Więcej tego nie robię...
    • jacksparrow1 Re: Jak reagujecie gdy znów słyszycie "nie"? 14.11.06, 17:02
      Jezeli idzie o sprzatniecie zabawek , dzieci slyszaly( teraz juz ladnie sie
      sluchaja) ze ja moge te zabawki sprzatnac, ale ich wtedy juz nie beda
      mieli.Musialam ze dwa razy sprzatnac i nie udostepnic przez kolejne 2-3 dni to
      sie nauczyly.Przy innych sprawach mowie to ja tez ci powiem NIE jak mnie o cos
      prosic bedziesz.Czasami idzie bez oporow czasami trzeba podniesc glos.To
      normalne u dzieciakow - probuja ile moge przeciagnac na swoja strone
      • stypkaa Re: Jak reagujecie gdy znów słyszycie "nie"? 15.11.06, 08:53
        > Jezeli idzie o sprzatniecie zabawek , dzieci slyszaly( teraz juz ladnie sie
        > sluchaja) ze ja moge te zabawki sprzatnac, ale ich wtedy juz nie beda
        > mieli.

        Od jakiego wieku mniej więcej zaczęłaś tak do nich mówić? I czy rozumiały?
        Mój ma rok i 9 m-cy. Generalnie nie moge narzekać, pomaga mi sprzątać, ile
        musze się go naprzekonywać i użyć forteli to moje, ale generalnie jeszcze nie
        było tak, żeby całkowicie odmówił współpracy smile
        Ale boje się, że dopiero zaczyna wchodzić w okres buntu i że jeszcze wszystko
        przede mną smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja