niejadek

IP: *.* 15.10.01, 12:03
Cześć! Trudno wypowiedzieć się w tych kilku słowach, ale spróbuję. Michał ma 18 miesięcy i co tu dużo mówić jest niejadkiem. Zje kilka ły zek zupy i to wszystko. jedyne co lubi to deserki sojowe, danonki i ogórki kiszone. Szczęśliwie rano i wieczorem ma jeszcze ochotę na kaszkę.Jest bardzo energiczny i ma dużo siły(często mogę się o tym przekonać),ale martwię się, że tak mało je. Już przestałam zaglądać do norm żywieniowych dla dzieci, żeby nie mieć całkowitego dołka.
    • Gość edziecko: guest Re: niejadek IP: *.* 15.10.01, 16:18
      Mój Radek ma 15-mies. i z niego też okropny niejadek.Chociaż wagowo bardzo dobrze ,jak stwierdził lekarz.Być może dlatego,że on jeszcze wypija mleko w nocy.Myślę jednak,że dopóki waga jest prawidłowa nie ma się czym martwić.Pozdrawiam.Iwona
      • Gość edziecko: guest Re: niejadek IP: *.* 17.10.01, 04:42
        Moja coreczka Ewelinka rowniez nalezy do grona dzieci dla ktorych jedzenie nie nalezy do przyjemnosci.Oczywiscie lody,cukierki czy lizaki zawsze beda mialy zarezerwowane miejsce w brzuszku ,ale mleko ,miesko,czy jakies pozywne potrawy mozna wyrzucic z jadlospisu ,bo to przeciez jest "bee...".Moje dziecko rowniez ma prawidlowa wage,ale ile nerwow kosztuje mnie nakarmienie mej dwuletniej coreczki to tylko ja wiem.Nawet jogurt nie moze jej w normalnej postaci przejsc przez gardlo,tylko musze wlewac go do kubka z sokiem marchwiowo-jablkowo-bananowym by go nie wyczula.
        • Gość edziecko: guest Re: niejadek IP: *.* 17.10.01, 06:30
          Ja stosuje bardzo niepedagogiczna metode na zjedzenie zupki, tata ja bierze na kolana i puszcza jej telewizor lub komputer i jak leci cos ciekawego(kocha reklamy) to sama nawet nie wie kiedy zupke zjadla. Ma 20 m-cy. Wydaje mi sie ze dla dziecka samo jedzenie to nie jest zajecie zwlaszcza gdy karmi mama, dziecko musi byc caly czas czyms pochloniete. Chociaz z drugiej strony w trakcie zabawy nie udaje mi sie jej dac jesc.Tylko przed TV. Czasami nawet sama zje drugie danie widelcem, ale to juz zajecie dla niej.Gdy miedzy posilkami zje np. jablko, potem chrupka, ciasteczko do tego soczek to nie ma mowy o obiadku.Z drugiej strony jak ja ,,przyglodze,, to jest tak glodna ze musi zjesc mleko z butelki. I tylko ta butelka tak naprawde trzyma ja przy zyciu.Acha, moja tez uwielbia kiszone ogorki zjadlaby tego mnostwo. Ostatnio zjadla kawal ogorasa, potem slodki placek a na koniec zazyczyla sobie wedline. I nie miala niestrawnosci. Rozpisalam sie ale jedzenie to moj problem nr 1 z dzieckiem.
    • Gość edziecko: guest Re: niejadek IP: *.* 26.10.01, 08:07
      MYSLE ZE NIE POWINNAS SIE ZA BARDZO TYM PRZEJMOWAC.JA MAM DWOJE DZIECI W WIEKU 3 I 4 LATKA I GDY BYLI W WIEKU TWOJEGO MALUCHA BYLO DOKLADNIE TAK SAMO.GDY POSZLAM DO LEKARZA PO PORADE ,POWIEDZIAL ZE DZIECI MAJA TAKIE OKRESY ZE MAMOM WYDAJE SIE ZE ICH DZIECI ROBIA GLODOWKI ALE TO JEST NORMALNE.MOJA CORKA (3 LATKA) TERAZ JEST TEZ W TAKIM WLASNIE OKRESIE.JAKO EXTRA DAJE JEJ EXTRA WITAMINKI DAVITAMONA.
Pełna wersja