Gość edziecko: guest
IP: *.*
25.10.01, 13:59
Czesć!Mam problem, pomocy. Nie wiem co z tym robić. Otóż od jakis kilkunastu tygodni mój syn 2.9 jak się zezłosci (niee wiadomo z jakiego powodu, na nikogo konkretnego) złosci się i wygania "wygoń tatusia" -do mnie albo do ojca żeby wygonił mnie, czy innych (niestety tesciowie) z domu. Histeryzuje głosno i długo, bez względu na to czy sie go uspokaja czy zostawi żeby sam się uspokoił. Trwa to 30-60 minut. Nie można odwrócić jego uwagi, wrzask, ryk, histeria. Popełniłam bład i kiedy zbudził się w nocy ustępowałam mu i wychodziłam, oby tylko cichaczem wrócić i pospać (sypiam 6 godz, budzi się często mały w tym czaise). Nie wiem , co mam robić, czy ktos był w podobnej sytuacji-miał małego histeryka w domu? Jak postępować?marta