jak powiedziec dziecku ze jego tatus nie jest jego tatusiem?

IP: *.* 03.11.01, 03:17
moze miala ktoras z was taki problem?muj synek jest z pierwszego malzenstwa.gdy wychodzilam za maz po raz drugi byl za maly zeby pamietac ze mial innego tate.na szczescie wlasciwie bo muj byly nawet sie nigdy nie zapytal o malego.muj terazniejszy ma bzika wrecz na punkcie chrisa i robi dla malego dokladnie wszystko.wiem ze musze powiedziec malemu kto naprawde jest jego ojcem ale jak to zrobic zeby go nie skrzywdzic on ma dopiero piec lat co mam zrobic pomocy!!
    • Gość edziecko: guest Re: jak powiedziec dziecku ze jego tatus nie jest jego tatusiem? IP: *.* 03.11.01, 23:04
      dlaczego już teraz myslisz, że musisz o tym powiedzieć synkowi? ja bym się nie spieszyła... w końcu ojciec to nie ten, co spłodził, ale ten, co wychował i kochał;oczywiście w przypadku pytań (ale te chyba pojawią się za dobrych kilka lat, jesli w ogole) jestem za stosownym do wieku opowiedzeniem prawdy...trzymam kciuki!
      • Gość edziecko: guest Re: jak powiedziec dziecku ze jego tatus nie jest jego tatusiem? IP: *.* 04.11.01, 17:43
        Ja jestem odmiennego zdania ale to zadanie powierzylabym temu drugiemu tatusiowi.Popros go o rozmowe z synem : niech go wezmie na "meskie pogaduszki". Pod warunkiem, ze on na prawde kocha dzieciaka ze go zaakceptowal.Lepiej zeby dzieciak dowiedzial sie od was anizeli ktos mial mu to wykrzyczec na podworku. Niech go przytuli i powie tak po prostu sluchaj kochanie masz na prawde dwoch tatusiow. Kiedys ten pierwszy tatus kochal Twoja mamusie i z tej milosci jestes Ty. Ale dorosli czesto nie potrafia ze soba rozmawiac i odchodza od siebie - tak tez bylo z twoim pierwszym tatusiem. Teraz masz mnie ja jestem twoim drugim tatusiem ktory bardzo bardzo cie kocha ...Cos w takim stylu - na zasadzie krotkiego opowiadanka.Jestem pewna ze Twoj syn zaakceptuje to i przyjmie jako fakt.Pozdrawiam
    • Gość edziecko: guest Re: jak powiedziec dziecku ze jego tatus nie jest jego tatusiem? IP: *.* 04.11.01, 20:00
      hej ja tez jestem za tym by powiedziec juz teraz ale w formie lagodnej taka np jak proponuje Anita bo teraz to bedzie dla dziecka jeszcze normalne ale za pare lat bedzie sie czulo oszukane i wtedy bedzie obojetne co zrobisz i co powiesz moze ta sytuacja odwrocic sie przeciwko wam tym kochajacym i dla niego zyjacym rodzicom.To jest dosc zlozony problem i wydaje mi sie ze moze poprzez zdjecia ktore pewnie pozostaly itp opowiedzcie dziecku prawde i dajcie mu czas na zaakceptowanie tej sytuacji i mysle ze uda sie wam.Pa Monia
      • Gość edziecko: guest Re: jak powiedziec dziecku ze jego tatus nie jest jego tatusiem? IP: *.* 08.11.01, 08:34
        dzieki anitko za rady mysle ze masz w zupelnosci racje najgorsze jest jednak to ze sie strasznie boje.postanowilismy oboje z mezem ze powiemy malemu oboje.niedlugo skonczy 5 lat i zaraz po urodzinach postaramy sie mu powiedziec.musimy sie dobrze do tego przygotowac(jesli w ogole mozna sie przygotowac do takiej rozmowy)i tak kiedys musi sie dowiedziec wiec im szybciej tym lepiej.pozdrowionka i dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki.
    • Gość edziecko: guest Re: jak powiedziec dziecku ze jego tatus nie jest jego tatusiem? IP: *.* 05.11.01, 11:36
      Mysle sobie ze zdecydowanie lepiej jest powiedziec dziecku prawde niz ja zatajac. Poza tym ze narazamy malca na to, ze dowie sie prawdy w sposob bolesny i raniacy od kogos obcego to stwarzamy w domu tabu, ktore choc niewypowiedzine moze byc wyczuwane przez dziecko. Dzieci maja swietna intuicje i zazwyczaj czuja ze cos jest nie tak. Nie ma pewnie jednej idealnej recepty na taka rozmowe - duzo zalezy od Was, od waszych uczuc i mysli na ten temat. To Wy musicie sobie najpierw uswiadomic jak sie czujecie z tym, ze byl kiedys inny facet, ze zostalo po nim dziecko, ze nie ma z nim kontaktu itp. Wazne, by przygotowac sie na to ze pojawia sie w dziecku zrozumiale w takim momencie emocje - bunt, zlosc, smutek. Ze moze byc placz, krzyk. Trzeba to wszystko przyjac, wysluchac. Nie zaglaskiwac, nie zagluszac, nie zaprzeczac. Tak, byl tata i on odszedl. Tak czasem w zyciu bywa. Tak, to przykre. Kiedy dziecko wyrzuci z siebie bol - latwiej mu bedzie przyjac prawde o swojej rzeczywistosci. Moze pojawic sie duzo pytan (czy ten tata mnie nie zostawi? czy ty mnie nie zostawisz?)Moze zapasc cisza - wtedy dobrze jest delikatnie dawac malemu do zrozumienia, ze jestesmy, widzimy ze jest mu zle. Nie zostawiac samego z nowa, trudna wiedza. Prawda bez milosci moze byc okrutna ale milosc bez prawdy tez moze kaleczyc. Dlatego warto by nie zabraklo ani jednego ani drugiego. Trzymam kciuki.Justyna Dabrowska (psycholog)
Pełna wersja