Gość edziecko: guest
IP: *.*
07.11.01, 15:49
Cześć Dziewczyny. Może mi coś poradzicie. Mój 1,5 roczny synek, który do tej pory był bardzo samodzielny, świetnie się rozwijał, zawsze samodzielnie zasypiał, nie budził się w nocy, nie płakał jak wychodziłam do pracy, nagle się odmienił. Rozpacza, gdy wychodzę do toalety, siusiam trzymając go na kolanach, przeraźliwie płacze po położeniu go do łóżeczka, nie chce zostać sam w pokoju, ciągle chciałby być na rękach i ani na sekundę nie oddala się oda mamy. Przez cały dzień słyszę tylko "mama i mama". Nie wiem co się stało. Nic szczególnego się nie wydarzyło, czy to normalne w tym wieku?