Gość edziecko: guest
IP: *.*
09.11.01, 15:23
Witam ! Mam dwójke bardzo kochanych, udanych dzieci 6 i 2 latka. Zawsze marzyłam o dużej rodzinie, zresztš sama mam brata i siostre i bardzo dobrze sie między nami układa, jeste?my dla siebie oparciem i przyja?nimy się. My?lę o zaj?ciu w cišżę, ale trochę się boję -w pracy na pewno się nie ucieszš, być może w konsekwencji strace pracę i nie wiem co wtedy, mam już 31 lat, czy kto? mnie przyjmie? Poza tym mamy dwa pokoje - czy to bardzo ciasno dla trojga dzieci? Młodszym dzieckiem opiekuje się babcia,/ tzn. kiedy jestem w pracy, oczywi?cie/ a starsza chodzi do przedszkola, zastanawiam się czy to nie egoizm i uleganie zachciankom decydowanie się na kolejne dziecko, bo nawet jeżeli utrzymam pracę, to rocznym dzieckiem znowu zajmie się babcia albo opiekunka. Poza tym już kiedy urodziłam drugie dziecko widziałam jak dziadkowie /jedni i drudzy/ patrzyli na mnie z wyrzutem - kto w dzisiejszych czasach decyduje się na dwoje dzieci. Moja mamam powiedziała mi nawet,że w jej czasach nie było takich możliwo?ci zabezpieczenia się przed cišżš jak teraz, ale ja, osoba wykształcona , powinnam chyba być bardziej nowoczesna. A to wcale nie była wpadka, chcięli?my bardzo tego dziecka! Chyba mało kto mi jednak wierzy...Te?ciowie z kolei uważli, ze sytuacja jest krzywdzšca dla starszej córki, której po?więcam o wiele mniej czasu, musi wszystkim się dzielić itp. Co o tym my?licie, czy fajnie jest mieć dużš rodzinę nawet kosztem materialnych braków czy w obecnych czasach nie wolno podejmować takich decyzji bez pewno?ci, że jest się bezpiecznym finansowo, bo dzieje się to z krzywdš dla dzieci, którym może brakować nie tylko na bilety do kinai modne ubrania, ale także na ksišżki i naukę języków obcych. Proszę napiszcie choć parę słów , bo czuję się taka skołowana.Pozdrawiam Ania