Gość edziecko: guest
IP: *.*
11.12.01, 13:46
Mam 8 miesięcznego synka. Do tej pory był tzw. cudownym dzieckiem. Nigdy nie płakał, przesypiał noce, nie chorował. Poprostu ideał !!!Od tygodnia dziecko jest nie poznania. Rozumiem, że musi przyjść moment, kiedy zacznie trochę marudzić gdy idą mu ząbki, ale on jest okropny! Nie mogę go ubać, bo krzyczy, robi mostki, co chwilę płacze, bije mnie po twarzy gdy wezmę go na ręce, budzi się w nocy z rykiem dopóki nie wezmę go do siebie do łóżka, nie chce jeść, mało śpi w dzień, wszystko go denerwuje. Czy to normalne taki przełom w życiu dziecka? Czy to może oznaka, że ja robię coś nie tak, może powinnam zmienić postępowanie względem niego? Czy powinnam być ostoją spokoju w takich momentach, czy raczej pewnie i twardo zabronić czegoś. Pozwalać mu zapłakać, czy przytulać mimo,że on mnie odpycha? Powiedzcie mi mamy, które macie to już za sobą ... Z góry dziekuję, pozdrawiam Kaya