wierszokleta tylko głowa nie ta

IP: *.* 08.02.02, 07:56
Nie bardzo wiedziałam , gdzie zamieścić ten post, ale chyba pod "Wychowanie" pasuje bardziej niż pod "Zabawy".Sąsiad dał mojemu dziecku w prezencie ksiażeczkę z wierszykiem i kolorowymi ilustracjami, ładnie wydaną , na grubym lśniącym papierze.Otwirzyłam ksiązeczkę...czytam i oczom nie wierzę...co wydawnictwo "Jaworski" zaproponowało maluchom. "Arcydzieło: napisała pani Irena Landau. Daruję sobie opowiadanie treści "wierszyka", po prostu przytoczę jego fragment:Stuku puku po leśnej drodzeidzie wujek na sztucznej nodze.Czysty, w nowe dziensy ubrany idzie wujek , ten z okiem szklanym.Płynnie jakby ruszał do tańcaz twarzą wcale nie do kogańcaidzie trzeci. A z listków rosęspija wujek z czerwonym nosem itd. itp.To ja na to mogę zareagować chyba tylko tak:Gdy czytam te rymy spod Częstochowy to mi olej cały odpływa z głowy,a na treść burzy się treść żoładkabo wiersz jakby ktoś puścił bąka...Ludzie czy to mnie się w głowie pomieszało i przesadzam, czy faktycznie publikowanie takiego "gniota" jest oburzające? Przecież nawet wierszyki w jakiś sposób kształtują gusta i wrażliwości dziecka...
    • Gość edziecko: Adzia Re: wierszokleta tylko głowa nie ta i o komunie słów parę IP: *.* 08.02.02, 08:59
      Faktycznie trzeba by cenzurować niektóre rzeczy...Kupiłam Dominice książeczkę z bajeczkami. Bajeczki dość znośne, ale jedna mnie rozłożyła na łopatki. W skrócie - królik z rodzinką idą sobie przez pola, spotykają myszkę i jeszcz kogoś tam. Nagle widzą kapustę i oczywiście chcą się nią zaopiekować ;-) Niestety właścicielem kapusty jest ślimak i nie chce się krwiopijca podzielić. Ale ferajna przekonuje go, że powinien im dać swoją kapustę, bo sam jej nie zje, i wyląduje w szpitalu. Ślimak po wielkich namowach zgadza się.Niezły przykład nacjonalizacji, nie? A dzieci słuchają i się uczą....;-)
      • Gość edziecko: wiesia Re: wierszokleta tylko głowa nie ta i o komunie słów parę IP: *.* 08.02.02, 09:12
        Adzia, Twój przykład to jeszce można interpretować jako historię o tym, aby nie być samolubem, :-) ale po tym wierszyku o wujkach -kuternogach, z wybitym okiem i z nosami czerwonymi od picia...rosy (?) , to mnie się autentycznie niedobrze zrobiło. A kolega zza biurka podsumował: "o jakieś obwiesie z burdy w melinie wracają..." Brrr....:-(
        • Gość edziecko: Adzia Re: wierszokleta tylko głowa nie ta i o komunie słów parę IP: *.* 08.02.02, 09:23
          Haha, nie, właśnie nie potrafię tego przekazać, jak to naprawdę brzmiało, ale oni się wzięli za kapustę, przyszedł ślimak i zmył im głowę, a oni jeszcze mieli pretensję, że za głośno krzyczy, po czym stwierdzili, że jak sam zje całą tę kapustę, to wyląduje w szpitalu. Uwierz mi, pękaliśmy ze śmiechu, pranie mózgu zrobili ślimakowi, no normalnie Korea Północna ;-)A co do tych czerwonych nosów - może to przekazywanie wiedzy o społeczeństwie ;-)....O ile pamiętam, to dla dziecka osoba tzw. umownie "pijaka" jest niezbyt rzeczywista, wiesz, to raczej postać z innego świata. Dopiero później przekonuje się, że czasem to może być ktoś, kto jest mu bliski :-( Chyba właśne dlatego Ty na to tak zareagowałaś, że dla Ciebie taka postać ma jakieś przełożenie na rzeczywistość, a dla dziecka nie...Co oczywiście nie zmienia faktu, że wierszyk idiotyczny.Pozdrawiam
          • Gość edziecko: Edzia Wędrujące do buzi paluszki IP: *.* 15.02.02, 11:01
            Michutek ma prawie 16 miesięcy. Od dobrych paru, bez znaczenia czy ogląda coś w telewizji, wsłuchuje się w rozmowę, czy zasypia, jego paluszki wędrują do mojej (taty, babci ,dziadka, nawet obcych) ust. Jest to z punktu widzenia zdrowia niehigieniczne, ale ponadto bardzo dokuczliwe. Nie potrafimy sobie z tą jego przypadłością poradzić. Może ktoś zna wypróbowany sposób na pozbycie się tych "wędrówek"?
    • Gość edziecko: KvM Re: wierszokleta tylko głowa nie ta IP: *.* 09.02.02, 19:02
      No bo ta pani chciała nawiązać do LeśmianaCytuję z pamięci:Na lipcowej na lipieod (...), od ranawisi sobie wisielecoj,da dana, da danaobezdolił go rozbrat cały ksobny ze żaluaby wisiał na lipieniby kwiat na perkaluTak ci wisi wisielecTak ci dynda dyndałatak się zlipił z tą lipąaż się gawiedź zebrała.Przyczłapała z bezdrożai z bezrybia i z bezdna(...) No i luki w pamięciDorka m. Eleonory i MarcelinyTak się zlipił z tą lipą
      • Gość edziecko: wiesia Re: wierszokleta tylko głowa nie ta IP: *.* 11.02.02, 12:37
        Dorka, ten wiesz to super wiariacje na temat języka poslskiego, mnie się autentycznie podoba :-)Natomiast wypociny Pani Landau, to są tylko i wyłącznie wypociny, zresztą ja zacytowalam jedynie mały fragment, całość to dopiero robi wrażenie.
    • Gość edziecko: Magdalena_mama_Gaby Re: wierszokleta tylko głowa nie ta IP: *.* 15.02.02, 13:11
      A pamiętacie to:Chodzi lisek koło drogi,nie ma ręki ani nogi ;).Magda :hello:
    • Gość edziecko: 220571 Re: wierszokleta tylko głowa nie ta IP: *.* 17.02.02, 14:53
      A co wy na to:Bajka o królewnie Śnieżce: "Był to krasnali domek akuratco grudki złota zbierają w górachstało w nim siedem małych łóżeczeki był tam wielki nieporządeczek....Zgoda - krzyknęły chórem krasnaleŚnieżka zostaje, będzie wspanialeKiedy krasnale wróciły z pracydrożdżowa baba pachniała z tacy.(wszystkich zwrotek jest 15, bajka okrojona i bez sensu)Dla mnie po prostu tragedia, a bajka ślicznie wydana, twarde kartki.Ale jeszcze lepszy jest "nowomodny" Koziołek MatołekPrzygoda w Holandii:Nie wytrzymam słowo dajębędąc w tulipanów krajunie mieć kwiatka w butonierce!Zerwał ich całe naręcze....Nie obrażaj mnie mój drogichoć oboje mamy rogiwiem że mieszkasz w Pacanowiei żeś Matoł każdy to wie!Tu ogonem zamach wzięłamiędzy rogi go palnęłabłysk go olśnił bardzo jasnyaż zobaczył wszystkie gwiazdy.To dobiero ładne kwiaki, perełka po prostu.Pozdrawiam :hello:
      • Gość edziecko: Adzia Re: wierszokleta tylko głowa nie ta IP: *.* 25.02.02, 08:51
        Haha, no właśnie, poczciwy Makuszyński!!!Jesteśmy aktualnie "na etapie" - wspaniały chrzestny :-)wygrzebał w jakimś krakowskim antykwariacie komuniestyczne wydanie "Koziołka Matołka" i czytamy na okrągło. Jaka to niesamoticie cudowna grafomania!!! Po prostu się rozpływam!
        • Gość edziecko: 220571 Re: wierszokleta tylko głowa nie ta IP: *.* 25.02.02, 16:31
          Adziu, Makuszyńskiego też czytamy. Tylko że to nie Makuszyński. Autora tego "cudu" szukałam, ale znalazłam tylko jakiś pseudonim artystyczny.Pozdrawiam :hello:
          • Gość edziecko: Adzia Re: wierszokleta tylko głowa nie ta IP: *.* 26.02.02, 09:04
            A, faktycznie, to nie oryginał. Ale i u Makuszyńskiego niektóre wersy są...no, po prostu genialne. Szczególnie w części o małpce Fiki - Miki. :-)
    • Gość edziecko: donka Re: wierszokleta tylko głowa nie ta IP: *.* 25.02.02, 21:38
      Wiesz, wydaje mi się, że ten wiersz nie jest w stanie nikogo ukształtować. Książeczkę schowaj starannie bo jak dziecko będzie większe to się obśmieje "jak norka", a śmiech to zdrowie. Ja też mam książeczkę o podobnych walorach wychowawcztch w której autor instruuje dzieci jak zostać żebrakiem na ulicy pod pozorem pomagania choremu Dziadkowi który nie ma pieniędzy na lekarstwa. Ale tej nawet nie schowałam bo się zezłościłam.
    • Gość edziecko: Adzia Re: wierszokleta tylko głowa nie ta IP: *.* 01.03.02, 11:26
      A ja dodam jeszcze coś, co przeczytałam w lokalnej gazecie. Mianowicie wychodzi u nas podobno jakiś miesięcznik dla dzieci, i zamieszczone były cytaty:"Szkoccy panowie szkockie ubrali spódnice - to są Szkocji tajemnice!""Loch Ness głęgokie jest - mieszka w nim potwór z Loch Ness""Spłoszył rybkę, spłoszył raczka, kłapiąc paszczą zza krzaczka"Trochę niedokładne, bo nie pamiętam, ale fajowe, nie?
      • Gość edziecko: wiesia Re: wierszokleta tylko głowa nie ta IP: *.* 01.03.02, 12:27
        To jest przynajmniej zabawne i jak dla dziecka całkiem fajnesmile, gorzej jak i rymy częstochowskie i treść obrzydliwa....Swoją drogą ciekawe jak się zostaje pisarzem wierszowanek dziecięcych, bo myślę sobie , że mogłabym takie cuda z rękawa trzepać, tylko wydawcy nie mam ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja