Jak zachęcić dziecko do samodzielnej zabawy?

23.11.06, 16:22
Zauważyłam, ze moja prawie trzy letnia córeczka nie potrafi sie bawic sama w
obecnosci rodziców. Otóż kiedy po pracy przychodzimy do domu, nie mamy ani
sekundy dla siebie, zawsze jedno z nas musi sie bawić z małą. Tata przed moim
przyjsciem do domu z pracy (jest dwie godz. wczesniej niż ja)cały swój czas
poświeca na zabawę z małą, bawi sie klockami, plasteliną itp. Nastepnie ja
się zjawiam i ja "przejmuje " pałeczkę. Tak do 9.00 wieczorem. Nie moge
uśiąść, przeczytac gazety ani obejrzeć telewizji, cały czas muszę wymyslać
nowe zabawy. Jesli odmowię, to córeczka robi wszystko, by na siebie zwrócic
uwagę, rzuca zabawkami, skacze, kładzie sie na podłogę. Mysle, ze w tym
wieku dziecko chociaz troche powinno umieć się bawić samodzielnie. Czy macie
jakies pomysły jak ja tego nauczyć?
    • kanna Miłościa i konsekwencją :) 24.11.06, 21:14
      To był mój priorytet w wychowaniu, wiec zaczęłam bardzo wcześnie, jak tylko
      dzieci jako niemowlaki same sie soba zajmowały, to im nie przeszkadzałam...
      Teraz synek ma prawie 4, córeczka 20 mies. i swietnie potrafia zajmowac sie
      soba nawzajem, albo sami soba jak sa oddzielnie.
      Swoja córeczke musisz nauczyc, że Wy z mężem, wasz czas i potrzeby sa tak samo
      ważne, jak małej. Teraz to nie ma problemu - ale za chwile córeczka
      pójdzie "między ludzi" i jej frustracja wyniakajaca z tego, że nie jest
      najwazniejsza i w centrum zainteresowania, może byc ogromna.Poza tym, jezeli
      zalezy wam, żeby dziecko szanowało innyc ludzi, to musi zacząć od szanowania
      was.

      Na początek -
      siadacie z małą i opowiadacie jej jak jest (krótko) w stylu "tatus wraca i sie
      z toba bawi, potem mamusia, aż idziesz spać" Potem "tatus i mamusia potrzebuja
      mieć trochę czasu dla siebie, zeby odpocząć. Nie możemy sie cały czas bawic z
      Tobą" Po wstępie teoretycznym przechodzicie do zajęć praktycznych - jak wrasz
      do domu, po przywitaniu z mała mówisz "mamusi teraz chwile odpocznie, poczyta
      gazetę. Pobaw sie sama" Bierzesz gazetę i siadasz z nią. Teraz najważniejsze -
      kiedy mała przychodzi do ciebie i marudzi odpowiadasz "Teraz mamusi czyta
      gazetę", zdartą tasmą, ciągle to samo. Pierwszego dnia to "czytanie" powinno
      trwać ok. 3 minut (potem idziesz sie bawic z małą), a potem stopniowo o minutę-
      dwie wydłużasz.
      Brzmi prost, ale nalezy sie liczyc z tym, ze mała będzie sie złościc, moze
      krzyczec lub płakać. To jej prawo, zabierasz jej swój czas. Nie możesz jednak
      jej przytulać, uspokajć, czy krzyczeć na nią. Powtarzasz "mama czyta gazetę",
      warto dodać (jak spazumuje) "Widzę i rozumiem, ze jest ci przykro, ale mama
      teraz czyta gazetę". Konsekwentnie i z miłością. Za jakiś czas wywalczysz czas
      dla siebie, a mała nauczy sie szanowania czasu innych i stanie sie mniej
      egocentryczna (dzieci z natury są egocentryczne, ale musza sie uczyc liczenia z
      innymi). Życzę cierpliwości i konsekwencji smile)

      pozd. Ania
    • nokianin1 Re: Jak zachęcić dziecko do samodzielnej zabawy? 27.11.06, 12:22
      dzieki za radę, już powoli ją wdrażam.Dam znac jakie mamy efekty!!
    • chwilka9 Re: Jak zachęcić dziecko do samodzielnej zabawy? 29.11.06, 17:19
      Rozumiem że jest jedynaczką? zauważyłam że większość jedynakó tak ma. Nie
      dlatego że są jedynakami tylko że rodzice "się dają". Dopóki miałam jedno
      dziecko tez tak wyglądało bo przecież nie miał się z kim bawić i czułam się w
      obowiązku. Teraz wiem jedno trzeba dziecko nauczyc że teraz jest pora na
      szykowanie obiadku (może pmagać), sprzatanie....podsunąć jakąś zabawę... Lubię
      się bawić z moimi dziećmi ale niestety jest mnóstwo obowiązków
      • nchyb Re: Jak zachęcić dziecko do samodzielnej zabawy? 29.11.06, 17:53
        > Rozumiem że jest jedynaczką? zauważyłam że większość jedynakó tak ma.
        z moich obserwacji wynika, że to jednak nie jedynactwo, a charakter dziecka na
        to wpływa... I postawa rodziców pewnie w jakimś stopniu też. Większość znanych
        mi jedynaków przez fakt jedynactwa potrafiła się zajmować sama sobą, bo była
        sama, nie miała rodzeństwza do zabawy. Wiele znanych mi dzieci nie jedynaków
        również to potrafiło. Ale w obu grupach dzieci były takie, co chciały
        towarzystwa i już...
        • barka01 Re: Jak zachęcić dziecko do samodzielnej zabawy? 29.11.06, 18:31
          Cóż twoja córcia stęskniła się za wami. Nauczona jest również, że jej potrzeby
          są zawsze zaspokajane. Może zamiast rzucać bieżącą pracę, wciągnąć w nią małą na
          zasadzie zabawy? Wspólne gotowanie, sprzątanie to także wspaniała zabawa smile
        • steffa Re: Jak zachęcić dziecko do samodzielnej zabawy? 04.12.06, 23:27
          Prawda prawda. Ja jedynaczka lubiłam się sama bawić, mój syn, jedynak za chiny.
          Myślałam, że wszystkie 4-latki tak mają, więc jakież było moje zdziwienie, gdy
          się dowiedziałam.... Wiadomo czego. wink
          Też tłumaczę mojemu dziecku, że 'mamusia potrzebuje trochę czasu dla siebie',
          ale nie robi to na nim wrażenia. W rezultacie zawsze czuję dyskomfort, bo nie
          mogę się niczemu poświęcić w 100%. No chyba, że syn pójdzie spać. Rzeczywiście
          można nad tym pracować, ale pewne dzieci bardzo dbają o swój komfort psychiczny
          i jeśli zabawy z rodzicami są NAJfajniejsze, to dążą do tej 'najfajnieszości' za
          wszelką cenę.
          • kanna Re: Jak zachęcić dziecko do samodzielnej zabawy? 06.12.06, 09:31
            Świętym prawem dziecka jest dążyć do tego, co mu sie wydaje najfajniejsze smile A
            Twoim prawem (i obowiazkiem ! ) jest uswiadamianie dziecku, ze inne osoby tez
            maja swoje prawa i potrzeby, czasem sprzeczne z potrzebami dziecka. Bo
            wychowujesz je dla swiata i najlepsze, co możesz mu dac , to umiejetnośc życia
            w świecie - respektowania zasad i innych ludzi.

            pozd. Ania
            • magda762 Re: Jak zachęcić dziecko do samodzielnej zabawy? 06.12.06, 12:32
              Słuchajcie, naprawdę jesteście takie "stanowcze" dla dzieciaków, czy tylko
              teoretyzujemy? Tak czytam co piszecie i nie wiem czy stać mnie na tyle
              konsekwencji. Jestem mamą 14 m-cznego chłopczyka, jak na razie to jestem dla
              niego w 120%smile)
          • bonkreta Re: Jak zachęcić dziecko do samodzielnej zabawy? 06.12.06, 21:44
            Świetnie pamiętam z własnego dzieciństwa, że nie byłam w stanie pojąć, że
            zajmowanie się dzieckiem (czyli mną) może być męczące, że to w ogóle jest jakaś
            aktywność dla dorosłych. Myślę, że dzieci generalnie nie są w stanie tego
            zrozumieć. Dlatego "mamusia potrzebuje trochę czasu dla siebie" wydaje mi się
            bardzo nieprzekonujące, wręcz niedostępne dla dziecka.

            Ja stawiałabym na tłumaczenie raczej "teraz chcę poczytać gazetę/posiedzieć
            przy komputerze" itd., a Ty w tym czasie możesz robić to i tamto - i stopniowo
            wydłużała ten czas.

            Też jestem jedynaczką i odkąd pamiętam potrafiłam sama sobie organizować czas
            przez długie godziny - a syn chyba wziął to po mnie, bo właściwie nie jestem mu
            specjalnie potrzebna przy zabawie wink Lubi się popisać, czymś nowym zwłaszcza,
            ale generalnie to przydaję się do podnoszenia przewróconego jeździka, podawania
            klocka, który znalazł się poza zasięgiem i takich tam - zabawę sobie sam
            organizuje. Jak chcę, mogę się przyłączyć, zwykle się zgadza smile Ma 15 mies.
    • kura17 Re: Jak zachęcić dziecko do samodzielnej zabawy? 06.12.06, 12:55
      a nie wydaje sie Wam, ze dziecko zwyczajnie teskni za rodzicami, gdy ci sa w
      pracy? z tego co zrozumialam, i autorka postu i jej maz pracuja, corka jest albo
      w przedszkolu albo z niania. rodzicow nie ma CALY dzien (prawie). dlatego, gdy
      wracaja, chce ich miec dla siebie! nie wydaje mi sie to dziwne... oczywiscie,
      fajnie by bylo wrocic do domu, polozyc sie na kanapie i miec swiety spokoj, sama
      czesto mam na to ochote smile ale trzeba troche dac z siebie temu dziecku, jesli
      widzi sie je tylko wieczorem, po powrocie z pracy.
      i, przy dwojce rodzicow, nie jest raczej tak, ze nie mozna odpoczac... maz
      zajmuje sie mala zanim mama nie wroci z pracy, potem mama przejmuje paleczke -
      maz odpoczywa. nastepnie maz wraca do malej, a mama ma chwile spokoju. w
      miedzyczasie razem przygotowuje sie kolacje (wciaganie dziecka w obowiazki, na
      ogol swietna zabawa dla malucha smile, robi drobne prace domowe (nasz syn uwielbia
      odkurzac). jest czas i na zabawe i na odpoczyne. a pelen relax - po 21, jak
      dziecko spi (moj syn zasypia o 19, wiec mamy wiecej czasu dla siebie smile ale za
      to budzi sie tuz po 6...).
      ja dziecko chce sie koniecznie bawic z tym rodzicem, ktory ma przerwe - wtedy
      stanowczo, i z miloscia smile odmawiam, jak radzono powyzej. i zawsze ZACHECAC do
      samodzielnej zabawy, np. ty buduj wieze z klockow, mama patrzy (my tak robimy z
      naszym synem, ja siedze z nim na dywanie, gdy on buduje, od czasu so czasu
      chwale, a w miedzyczasie cos sobie czytam). ale nie odmawialabym dziecku zabawy
      z rodzicami, za ktorymi teskni...
      no i moze jakies zabawy, ktore i Wam pozwola sie zrelaksowac? np wspolny
      spacer?? nie trzeba isc daleko, ale razem. troche odetchnicie, dziecko sie
      wybiega, zglodnieje, szybciej usnie smile


      ``````````````````
      kurczak: 03.03.05
      • aga1721 Re: Jak zachęcić dziecko do samodzielnej zabawy? 06.12.06, 13:36
        Ja po powrocie z pracy poswiecam synkowi 100%mojego czasu do momentu kiedy
        pojdzie spac.Wiem ze za mna teskni.A poniewaz wychowuje go sama nie mam z kim
        sie zmieniac podczas zabawy.Chociaz nie ukrywam ze cieszylabym sie gdyby moj
        synek sam potrafil sie zajac chociaz na troche a ja moglabym wyciągnąc nogi i
        odpoczac czy cps zrobic w domu bo zawsze jest cos do zrobienia.Ale wiem tez ze
        jezeli nie poswiece mu swojego czasu to bede miala wyrzuty sumienia z tego
        powodu.Mysle ze wtedy poczuje sie odepchniety i bedzie mu przykro.I co tu
        począć?
    • nokianin1 Re: Jak zachęcić dziecko do samodzielnej zabawy? 08.12.06, 14:24
      Zgadzam się z faktem, że dziecko tęskni za rodzicami. Jednak to jest też kwestia
      wychowania. Moja córeczka przez 8 godzin jest pod opieką wspaniałej "cioci",
      która poswięca jej cały swój czas. Jednak uważam, że jeśli dziecko bawi się z
      dorosłym jest biernym uczestnikiem tej zabawy. Nie potrafi już samodzielnie
      inspirować zabaw, nie zna pojecia samodzielnej zabawy. Ze mną gdy sie bawi też
      ja jestem głownym motorem naszj zabawy. Gdy bawimy sie plasteliną, to ona mówi
      co mam ulepić, co narysowac. Wydaje mi się, że wykorzystywana jest moja
      wyobrażnia i pomysły. Ona tylko uczestniczy w moich pomysłach. Ja chcę w niej
      wzbudzić wyobraźnię i pomysłowośc. Poprzez ciągłe wspólne zabawy ona nie zna
      pojęcia samodzielnej inspirującej zabawy. Nie wie, że gdy jest znudzona dobrym
      pomysłem jest zabawa w swoim pokoju.W ten sposób ograniczamy dziecko.
Pełna wersja