czytanie 6-latki - problemy

27.11.06, 13:31
Witajcie,
Mamy klopot z córka mojego męża, bo ma ona problemy w zerowce.
Inteligentna dziewczynka, cicha, nie przebojowa. Liczyc umie bez problemu,
ale jak przechodzi się do gloskowania to jest klopot. Nie potrafi gloskowac -
mimo iz dzieciaki w jej zerowce sobie radzą, nie umie się skoncentrowac,
zgaduje, zaczyna się bawić swoimi wlosami, spodniczką i liczy, ze "przetrwa"
bez odpowiedzi. W szkole kombinuje, by akurat na to nieszczesne gloskowanie
wyjsc do ubikacji.
Nie potrafi jakos w obie strony - jak my gloskujemy - nie wie jaki to wyraz,
ona same najprostrze wyrazy potrafi gloskowac. Nie ma problemu z gloskami
zaczynającymi dany wyraz, ale z tymi po srodku, czy na koncu to juz jest
problem.
Chcielibysmy jej kupic na gwiazdkę jakąś grę, zabawkę edukacyjną, ktora by ja
wciągnęla do czytania, gloskowania. Bo problem zaczyna sie robic, Mała mowi,
ze szkoly nie lubi i takie tam...
co powinnismy jej kupic?
Pomozcie, bo sie troche martwimy...
    • spurs1 Re: czytanie 6-latki - problemy 27.11.06, 14:10
      Polecam grę "Czytam i piszę (6-10 lat)". Choć na pocżatek może być trochę
      nudna. To raczej póżniej. Na początek proponuje jakąś grę z bohaterami z bajki.
      jest ich sporo. Moi chłopcy grają w np Przedszkola Bolak i Lolka lub Koziołek
      Matołek idzie do szkoły. Jest też Noddy- szykujemy się do szkoły.
      Poza tym na codzień polecam zmainę metody nauki czytania. Spróbuj metodę
      Domana. Dzieci czytają CAŁE wyrazy od razu.
      • jacksparrow1 Re: czytanie 6-latki - problemy 27.11.06, 18:21
        A czy Doman to nie jest przeznaczony do angielskiego?
        NIe zawsze jest to dobre rozwiazanie.Kolezanki syn chodzil do szkoly gdzie
        krolowala metoda Domana( kanadyjska szkola)ale kolezanka musiala sie sama wziac
        za nauczenie dzieciaka czytac, bo metoda u niego nie pracowala.Stara dobra
        polska szkola na bazie elementarza i poszlo bardzo szybciutko.
    • barka01 Re: czytanie 6-latki - problemy 27.11.06, 20:21
      Problemy twojego dziecka najprawdopodobniej są spowodowane dysleksją.
      To bardzo ważne aby jak najszybciej problem zdiagnozować i zacząć pracę z
      dzieckiem.Zgłoś się do psychologa szkolnego i KONIECZNIE poproś o skierowanie
      do rejonowej poradni pedagogiczno- psychologicznej ( lub jakoś tak ) gdzie
      wykonają dziecku wszystkie niezbędne testy. Im wcześniej zaczniecie z nią pracę,
      tym łatwiej i szybciej nadrobicie wszystkie jej zaległóści.Dziecko z dysleksją
      a więc problemami z nauką czytania nie prowadzone w sposób należyty może mieć
      coraz większe problemy - również emocjonalne.Te dzieci są zazwyczaj bardzo
      inteligentne, niestety natura wypłatała im psikusa.Muszą nauczyć się czytać
      przy pomocy trochę innych niż w szkole metod smile)
      Sama piszesz, że zaczynają się problemy ze szkołą. Dziecko które nie osiąga
      sukcesów, które odbiega od rówieśników zaczyna źle się czuć w szkole, klasie.Bez
      pomocy z czasem problem może spotężnieć i urosnąć nawet do niskiej samooceny czy
      wręcz nerwicy oraz niechęci do nauki.
      Temu wszystkiemu możesz zapobiec, już teraz zaczynając z dzieckiem pracę pod
      kierownictwem wykwalifikowanego terapeuty zajęciowego.
      Życzę ci cierpliwości i sukcesów w pracy z dzieckiem.Sama jestem mamą - na
      szczęście już dorosłego dyslektyka-dysgrafika.
      • winka25 Re: czytanie 6-latki - problemy 28.11.06, 11:53
        Ludzie przestańcie stawiać diagnozę na odległość.Dlaczego od razu dysleksja.I
        więcej się czyta takich porad człowiek zaczyna świrować i przypisuje swojemu
        dziecku różne rzeczy.Też przez to przechodziłam i nie dam się już zwariować.
        Twoje dziecko jest dopiero w zerówce i ma prawo mieć jeszcze problemy z
        czytaniem.Najgorszą rzeczą jest porównywanie z innymi dziećmi na czym niestety
        sama się łapię.Jest to bardzo krzywdzące dla naszego dziecka.Każde ma swoje
        tempo i czas na opanowanie pewnych umiejętności.Moja córka w zerówce prawie
        wogóle nie czytała.Potrafiła składać proste wyrazy z elementarza. Jest teraz w
        drugiej klasie i radzi sobie coraz lepiej.Jak zaczynała pierwsze klasę czytała
        4 wyrazy na minutę, teraz czyta już 40.nie jest to może mistrzostwo swiata, bo
        niektóre dzieci już w pierwszej klasie czytały 100 na minutę. No i co z tego?
        Też w pewnym momencie myślałam,że to dysleksja bo skoro tak długo nie może
        zaskoczyć.Do dzisiaj zdarza jej się przekręcać wyrazy, ale jest już w stanie
        przeczytać na raz cieńką książeczkę.Wszystko wymaga treningu, czasami ciężkiej
        pracy, ale efekty na pewno będą widoczne.Życzę powodzenia i dużego dystansu do
        wielu mądrych rad.
    • 5_monika Re: czytanie 6-latki - problemy 27.11.06, 20:41
      nie wiem czy dobrze zrozumiałam, przeczyta pojedyncze głoski, ale nie umie
      złożyc z nich całego wyrazu , tak ?
      • spurs1 Re: czytanie 6-latki - problemy 28.11.06, 10:00
        Co do metody Domana to jest stosowana u moich synów w przedszkolu/zerówce.
        Daje świetne rezultaty.Nawet pięciolatki juz nieżle czytają. Mój starszy zanim
        poszedł do zerówki też już umiał czytać. Większosć rodziców jest bardzo
        zadowolonych. My też.
        A co do dysleksji to chyba przesada.
    • piastka Re: czytanie 6-latki - problemy 28.11.06, 10:35
      Polecam zakupy tutaj:

      www.pomocedydaktyczne.ig.pl/pomoce_dydaktyczne_wspierajace_rozwoj_dziecka_przedszkolnego_szkolnego

      Co prawda można się pogubić, ale na pewno znajdziesz coś odpowiedniego.
    • rycerzowa Re: czytanie 6-latki - problemy 28.11.06, 10:50
      Może być tak, że tzw. analiza i synteza jeszcze nie dojrzała.
      Dzieci rozwijają się w różnym tempie. Najprawdopodobniej pewnego dnia
      dziewczynka zwyczajnie "zaskoczy" i będzie dobrze.

      Co można doradzić?
      1. Dobrze byłoby, gdy każde dziecko przed pójściem do szkoły przeszło badanie w
      poradni psychologicznej. Dojrzałość szkolna itd.
      Przy okazji fachowiec może zwrócić uwagę na ewentualne problemy, choćby tę
      dysleksję (nigdy nie zanadto troski, gdy chodzi o dziecko),i zaleci odpowiednie
      ćwiczenia.
      Lepiej przesadzić, niż czegoś zaniedbać.
      2. Dziecko należy podtrzymać na duchu, nie zmuszać do robienia czegoś, czego nie
      potrafi. Wytłumaczyć, że jedne dzieci szybciej uczą się czytać, inne liczyć.
      Chwalić za to, w czym jest dobre. Porozmawiać z panią z zerówki, aby dostrzegła
      dobre strony dziecka, aby się całkiem do szkoły nie zniechęciło.
      3. Jest mnóstwo gier edukacyjnych, ułatwiających naukę czytania. Rodzice, którzy
      są na bieżąco, na pewno coś ci doradzą.

      Ale są też stare dobre zabawy.
      Cokolwiek się robi, można zwracać uwagę, "na jaką literę (głoskę) zaczyna się
      dany wyraz" z otoczenia. Idziemy ulicą, ulica jest na U, sklep jest na S. Jeśli
      mała już to dobrze umie, gramy w "co jest na końcu".
      Dopiero po pewnym czasie, zwracamy uwagę, co jest w środku. Dziewczynka na
      razie tego zwyczajnie nie słyszy.
      Jest też zabawa "w sylaby". Można się w to bawić w kuchni, przy sprzątaniu, na
      spacerze. My mówimy pierwszą sylabę jakiegoś wyrazu, a dziecko kończy.
      Na przykład, sto-?
      -lik, -lica,-pień, -noga. Itd. Te gry z dzieckiem bywają bardzo zabawne.
      Można wspólnie powycinać z kartonu kwadraciki z literkami, wszystko pięknie
      pokolorować, samogłoski innym odcieniem. I układać, na początku w sylaby.

      Ważne jest, by to odbywało się w formie zabawy; z każdego "sukcesu" trzeba
      się cieszyć, dziecko uściskać, a nawet niech ją tata do góry podrzuci.

      Nauka czytania i pisania wymaga dojrzałości, czasu i wielu ćwiczeń.
    • aniko16 Re: czytanie 6-latki - problemy 29.11.06, 11:55
      Przede wszystkim porozmawiaj z nauczycielką z zerówki, powiedz jej o problemie,
      o tym że unika głoskowania i poproś o pomoc czyli więcej pracy indywidualnej z
      córką. Być może nie jest jedynym dzieckiem z tym problemem i nauczycielka umie
      temu zaradzić. Nie zaczynaj od poradni i przylepiania łatki dyslektyka.
    • mar_tynaa Re: czytanie 6-latki - problemy 29.11.06, 19:39
      No wiesz u mojego syna w zerówce ponad połowa dzieci tego nie potrafi. Pani
      radzi ćwiczyć z dzieckiem na wyrazach 3-głoskowych. Najpierw wysłuchiwanie
      pierwszej głoski, kiedy się nauczy ostatniej głoski i na koniec głoski
      srodkowej.
      Składanie wyrazów z usłyszanych głosek jest o wiele trudniejsze niż na odwrót.
      Lepiej na początek ćwiczyć składnie wyrazów z sylab.

      A wyrażenie "mamy kłopot z córką bo mając 6 lat nie umie głoskować" jest
      zdecydowanie na wyrost i warto się zastanowić czy nie ma się zbyt wysokich
      wymagań w stosunku do dziecka.
    • nangaparbat3 Re: czytanie 6-latki - problemy 29.11.06, 23:04
      Zacznie gloskować, jak zacznie pisać. Kazać nieumiejacemu dziecku gloskować to
      tak, jakbys Ty miala gloskować slowo w języku, ktorego nie znasz.
      Jeśli sylabizuje, to wszystko jest w porządku.
    • jolwer51 Re: czytanie 6-latki - problemy 30.11.06, 18:58
      Wy martwicie się trochę a dziecko jak wynika z listu zdecydowanie więcej.Ma
      kłopot i nie umie sobie z nim poradzić. Pytanie czy dostrzegła to nauczycielka
      w zerówce? Ja, stara belferka, ucząca w klasach młodszych proponuje:
      1. nie wprowadzać atmosfery paniki, bo to udziela się dziecku
      2. szybko zgłsić się do rejonowej poradni pedagogiczno psychologicznej (bez
      skierowania umówić sie z psychologiem opiekującym się szkołą)
      3. zacząć od podziału na sylaby i z sylab składać wyrazy (sylaby otwarte te z
      samogłoską na końcu)bawcie się "w wołanie przez okno" np kooo-tek
      4. wysłuchiwanie głosek w nagłosie i wygłosie ( początek i koniec wyrazu)
      zacząć od sz, ż, cz,r bo te dzieci szybciej słysza - wyraźnie i długo je
      wymawiając
      5 układajcie "głupie" rymowanki masło- trzasło, tata -sałata
      6. bawcie się w "ciepło zimno" np w kuchni szukajac czegoś najpierw
      na "ma" "cu" potem na "m" "c"
      7. dziewczynka zna już kilka liter układajcie z nich 2 literowe sylaby i
      szukajcie co się na nie rozpoczyna najprostsza jast ma i ta
      8.cieszcie się kazdym sukcesem pomagajcie gdy jest trudno
      9. pamiętajcie że zadna zabawka nie przyniesie efektów jeśli WAS przy dziecku
      nie będzie
      Dobrze że dostrzegliście to w zerówce teraz to tylko zabawa i jest na nią czas,
      którego nie będzie w klasie pierwszej
      • majuszka77 Re: czytanie 6-latki - problemy 03.12.06, 16:48
        chodzi do zerówki dopiero ze trzy miesiące...ma jeszcze czas przecież dopiero
        się uczy czytać i pisać..pozatym w zerówce dziecko dużo jeszcze sie bawi to
        wstęp do prawdziwej nauki poradzi sobie napewno ...dajcie jej więcej czasu
        • sion2 Re: czytanie 6-latki - problemy 03.12.06, 17:28
          Moge ci przeslac na priv zestaw cwiczen do pracy z dzieckiem, podaowany mi rok
          temu przez nauczycielke zerowki gdy jako wolontariuszka mialam pod opieka
          chlopca , ktory mial problemy i nawet powtarzal zerowke, ona miala tez duze
          doswiadczenie i m.in. powiedziala:

          1. 3 mce od rozpoczecia zerowki, wytwarzac atmosfere paniki, ze mala "odstaje"
          od normy jest wielkim bledem, zerowka to czas DOJRZEWANIA do nauki a nie juz
          nauki doslownie, ze na czas dziecko musi zaliczy umiejetnosci takie a takie,
          norma jest ze dziecko ładnie czyta we wrzesniu i ze "zalapie" czytanie w marcu
          nastepnego roku

          2. nikt nie diagnozuje u dziecka w zerowce dyslekcji! w klasach 0-3 mowi sie
          wylacznie o ZAGROZENIU dyslekcja danego dziecka, samej dyslekcji do 3 klasy na
          pewno sie nie diagnozuje

          3. dojrzalosc syntezy i analizy rozwija sie u czlowieka indywidualnie miedzy 5
          a 8 rokiem zycia, dlatego niektore dzieci plynnie zaczynaja czytac dopiero w 3
          klasie choc oczywiscie wczesniej powinny znac wszystkie literki, sylabizowac itd

          generalnie na pewno nalezy z małą w formie ZABAWY cwiczyc, bron Boze w
          atmosferze "masz klopoty, musisz sie uczyc"

          bardzo polecam na komputer "Krolik Bystrzak dla przedszkola" oraz "Krolik
          Bystrzak dla zerowki" - w kazdym programie sa zadania ciut na wyrost i takie
          proste literowanie jest juz w czesci dla "przedszkolaka" i wiele zagadnien
          poruszanych w zerowce tam juz jest a gra jest baaaaaaaardzo ciekawa, piekna
          grafika - dzieciaki sie oderwac nie moga, zdecydowanie lepsza niz Bolek i Lolek
          i Koziolek Matolek - testowalam wszystkie.
Pełna wersja