pomóżcie bo nie daję rady

29.11.06, 20:00
Kacper ma ojca pedantyka i nie pozwala małemu nawet na branie do buzi smoczka
który spadł platikiem na ziemię.Zabawki muszę parzyć 1 raz w tygodniu.MAM
DOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • idachoj Re: pomóżcie bo nie daję rady 29.11.06, 20:05
      Olej to.Przesada-musi mieć też kontakt z bakteriami ,żeby się uodpornić...
      • jakubisia Re: pomóżcie bo nie daję rady 29.11.06, 22:48
        Boże ,zgłupiałabym z takim chłopem.Ale tak serio,to przesada bo później dziecko
        pójdzie do przedszkola weżmie do buzi zabawkę,czy długopis i skutki mogą być
        np,biegunka,po co tak przesadzać że sterylnością ?
    • aluc Re: pomóżcie bo nie daję rady 29.11.06, 23:29
      a jak nie parzysz, to co?
    • m.fiorella Re: pomóżcie bo nie daję rady 30.11.06, 08:28
      ale mnie wkurzaja takie pedanty, wspolczuje, ale jak taki czyscioszek to moze
      sam niech parzy i sprzata jak mu przeszkadza, jak go nie ma z wami w domu to
      chyba nie parzysz tego co?
    • joa8 Re: pomóżcie bo nie daję rady 30.11.06, 10:22
      niech on parzy wink
    • bri Re: pomóżcie bo nie daję rady 30.11.06, 13:25
      Jak chce wyparzać to niech wyparza. Powiedz po prostu, że Ty nie masz zamiaru
      tego robić.
    • nchyb tatuś ma problem... 30.11.06, 17:43

      • nchyb Re: tatuś ma problem... 30.11.06, 17:44
        a jeżeli on ma problem, to Ty tylko możesz mu pomóc. Czyli on potrzebuje
        wyparzania, musisz go nauczyć to robić. I tyle. Sama nie wyparzaj, bo Tobie to
        nie jest potrzebne do szczęścia i już...
    • agata781 Re: pomóżcie bo nie daję rady 02.12.06, 10:22
      Zacznij wyparzać rownierz wszystkie rzeczy tatusia,a na pytanie dlaczego to
      robisz powiedz ze skoro dziecko ma mieć wszystko sterylne to on tez musi bo
      jeszcze czymś dziecko zarazi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja