lena99
29.11.06, 20:19
Witam,
proszę o rady jak postępowac z moimi dziećmi (6 i 2 lata). Starszy jest
zazdrosny o młodszego. Staram się nie faworyzowac żadnego ale czasami nie
wiem co robić.
Sytuacja typowa: oboje chcą się bawić tą samą zabawką - ponieważ nie mogą sie
dogadać, robię losowanie który pierwszy się bawi. I teraz jeśli wylosuje
młodszy to jest ryk i obrażanie się starszego (słowa typu "bo on zawsze
wygrywa" itp.), jesli wylosuje starszy to ostentacyjnie bawi się przed nosem
młodszego (tak naprawde wcale nie ma ochoty sie nią bawić, ale musi na
przekór). Moje pytanie: czy takie zachowanie jest normalne? Bo bardzo mnie
boli ta ostentacja, taki triumf - dlaczego tak robi?
Martwi mnie też, że na prośbę o podzielenie się np.zabawką niemal zawsze
reaguje odmową. Ja nigdy nie mówię żeby ustąpił bo jest starszy, na mój tekst
typu "może wymienicie się zabawkami" reaguje obrażaniem się i słowami "bo ja
zawsze muszę ustępować/dać/pożyczyć" chociaż to nieprawda.
Bywają dni kiedy słychac w domu tylko krzyki i płacze dzieci, głównie
starszego syna. Chciałabym to zmienić, ale brakuje mi pomysłów. Podejrzewam,
że gdzieś popełniam błąd, może ktoś spojrzy na to boku i go dostrzeże?
Dodam, że w przedszkolu zachowuje się bardzo dobrze, jest opiekuńczy względem
młodszych dzieci (grupa jest mieszana wiekowo). Czyli wyraźnie coś (a
raczej "ktoś" ) przeszkadza mu w domu. Co mogę zrobić?