Gość edziecko: 856
IP: *.*
13.07.02, 16:38
Drogie Mateczki,Pan Wojtek Mann swego czasu napisał dość długi felieton na temat wychowania młodzieży. Pisał, że niewłaściwe zachowania nie pojawiają sie znikąd tylko my rodzice dajemy wzór do naśladowania. Do czego dąże? Właśnie urodziłam drugie dziecko. Ciążę wspominam jako stan błogosławiony a i owszem pod warunkiem,że nie musiałam wsiąść do zatłoczonego tramwaju lub autobusu (Wsiąść i stać przez dobre kilkanaśćie lub kilkadziesiąt minut). Jedyną osobą, która ustąpiła mi miejsca był inwalida o kulach. Chyba z czystej solidarności. Wiadomo powszechnie,że młodzież nie ustępuje miejsca starszym i ciężarnym bo taka przyszła moda, bo po co, bo przecież są zmęczeni itd itp. Chciałabym aby to mimo wszystko zaczęło się zmieniać. Ale jak ma być inaczej kiedy my matki same kręcimy sobie powróz na szyjach. Ile razy widziałam mamy stojące z dziesięcioma siatkami i wygodnie rozparte w fotelach autobusowych ich pociechy. A babcie głaszczące wnuczków (wnuczki) po główce - "usiądź kochanie babcia postoi". Może czas się opamiętać i pomyśleć,że dziecko można wziąć na kolana albo potrzymać z boku a samemu usiąść. Pokazać: zobacz ta starsza Pani stoi ustąpmy jej miejsca (nie mówię abyśmy rzuciły nasze dziesięć siatek, dziecko i ustępowały miejsca ale przecież nie zawsze jedziemy z obciążeniem). Dajmy naszym dzieciom przykład, wzór do naśladowania, może przyswoją schemat: starszy (chory) siedzi - młodszy stoi. Za wszelkie próby (z nadzieją,że za 10 lat nasze pociechy będa milsze dla stojących ciężarnych i starszych) dziekuję.Blanka