Gość edziecko: Adzia
IP: *.*
12.08.02, 06:44
Chodzi mi o dziecko w wieku, w którym niewiele można wytłumaczyć, a buźka się nie zamyka

(w naszym przypadku 22 miesiące)? W domu nikt nie przeklina, natomiast w piaskownicy, a szczególnie obok piaskownicy - i owszem...no i młoda przesiąka, bo wiadomo, że wulgaryzmy mają w samym swoim brzmieniu taki ładunek emocjonalny, że natychmiast zwracają uwagę...no i młoda powtórzy co nieco. Na razie reagujemy tak, że nie reagujemy, bo każda próba tłumaczenia, że "nie wolno mówić *&^%" skończyłaby się tym, że Domi biegałaby po domu i mówiła "Wies, nie wolno mówić ^&*" - ale może macie jakieś sposoby, żeby to wytłumaczyć tak małemu dziecku?Pozdrawiam Agnieszka