Co sądzicie o chodzeniu z dzieckiem do kościoła??

IP: *.* 19.10.02, 11:41
Mam sentyment do zakonu Dominikanów, jako studentka śpiewałam w scholi i jakoś tam udzielałam się w duszpasterstwie akademickim. Z tego też powodu ślub miałam w dominikańskiej rzeszowskiej "szopce", choć to nie była i nadal nie jest parafia moja ani mojego męża. Również z powodu jak wyżej uczestniczymy z mężem i synkiem (obecnie ma 21 miesięcy) w niedzielnych mszach św. właśnie u dominikanów. Dziecko, uczciwie pisząc, jest na tych mszach "średniogrzeczne" - tj. chodzi, rozgląda się, coś tam do siebie gada, czasem piśnie, czasem wrzaśnie, wchodzi i schodzi z wózka, itp. Od razu napiszę, że jest to msza św. dziecięca, pod koniec której ojciec Andrzej modli się do św. Jacka w intencji najmłodszych, czyli dzieci. Ostatnio spotkała mnie przykrość - baaaardzo starsza pani po zakończonej mszy św. zwróciła mi w mało grzeczny sposób uwagę, że powinniśmy chodzić do kościoła osobno: ja i mąż, a z dzieckiem zostawać w domu, "bo przeszkadza i to nie tylko jej". Szczerze pisząc, z żalu i złości na nią aż mnie zatkało. Szymon nie jest bynajmniej jedynym dzieckiem na tej mszy, choć jest to "stara" parafia i fakt, na mszy dziecięcej nie ma zatrzęsienia maluchów, nie to co w naszej Saletyńskiej parafii na takich mszach - cały kościół maluchów, tłok i ścisk, dlatego chodzimy do Dominikanów. Sprawa "dzieci w kościele" była już nieraz poruszana przez naszych znajomych z duszpasterstwa, którzy również z dziećmi chodzą na tą mszę. Były nawet pomysły, żeby ojciec Andrzej wyjaśnił coś z ambony przeciwnikom dzieci w kościele. Ale tenże ojciec powiedział, że jeśli komuś przeszkadza dziecko w kościele - to jego problem. Wiecie, mi punkt widzenia zmienił się odkąd zostałam mamą i jestem za tym, żeby zabierać dzieci do kościoła, jeśli są ku temu warunki i malec nie męczy się, tylko obserwuje i oswaja się z miejscem. Powyższe oczywiście nie musi być regułą (np. zła pogoda, z dzieckiem chce w tym czasie zostać moja mama, itp.) Wobec tamtej złośliwej starszej pani powstrzymałam się od złośliwych uwag, ale byłam na nią zła, poza tym nie jest mi łatwo wchodzić w pozbawione sensu agresywne dyskusje, skoro i tak wiem, że ona ani ja zdania nie zmienimy. Ale mam żal: dlaczego obca baba wie lepiej ode mnie, jak powinnam wychowywać dziecko?? Co ją to w ogóle obchodzi?? W czym moje dziecko jej przeszkadza tak naprawdę?? I pytanie za 100 punktów: co babsztyl robi na mszy dziecięcej?? Ciekawe, czy ja w jej wieku też będę robiła młodym rodzicom takie uwagi. A co sądzą o tym wszystkim inne eMamy??Pozdrawia Was- :hello:nieco rozzłoszczona tym wszystkim i zmieszana "niechrześcijańskimi" wobec w/w "baby"- Agnieszka, mama Szymka :(
    • Gość edziecko: Balbinka Re: Co sądzicie o chodzeniu z dzieckiem do kościoła?? IP: *.* 19.10.02, 14:45
      Ech,zawsze znajdzie się ktoś tak "życzliwy" jak tamta pani...Nie przejmuj się tym! My chodzimy z Grzesiem do kościoła co niedziela - w końcu ochrzciliśmy go, więc msza powinna być dla niego czymś naturalnym. Też nie jest cichutki i stanie w miejscu przez godzinę(!) nudzi go. Ja robię w ten sposób,żeby innym nie przeszkadzać, że wychodzę z nim za kościół , a że nasz kościół stoi w parku jest to możliwe. Dzieciaki ganiają a mamy i tatusiowie stoją za kościołem.Odwiedziliśmy ostatnio kuzynkę we Wrocławiu; u nich w kościele wydzielona jest specjalna salka (nawa?) zamykana oszklonymi drzwiami w której pełno jest takich ruchliwych szkrabków i nikomu ich gonitwy nie przeszkadzają. Myślę,że to dobry pomysł.Pozdrawiam :-))) (widziałam Wasze zdjęcie na Wielkiej Liście Rodziców - ładnie razem wyglądacie.)
      • Gość edziecko: MagdaAQQ Re: Co sądzicie o chodzeniu z dzieckiem do kościoła?? IP: *.* 19.10.02, 21:06
        Na taką uwagę starej dewotki odpowiedziałabym zgodnie z prawdą, że jest to Msza dla dzieci, a nie dla osób starszych.My też chodzimy na Mszę Świętą dla Rodzin z małymi dziećmi u Dominikanów w Poznaniu. Cechą charakterystyczną tej Mszy jest ciągły i nieustanny szum i chaos w Kościele. Dzieci chodzą w Kościele i poza Kościołem i o to chodzi... Bo dzieci nie wytrzymują godziny w spokoju (przynajmniej ja takiego nie znam), a chodzi przecież żeby pokazać, że w niedzielę chodzimy do Kościoła, tak jak w poniedziałek na angielski, we wtorek na basen, itd...Gaja bardzo lubi występ scholi, piosenki Arki Noego, wtedy tańczy i słucha, więc to od Wspólnoty zależy, jak będzie wyglądać Msza Św (u nas ostatnio ojciec opiekujący się Wspólnotą wręcz zapytał, czego nam trzeba na tych Mszach).Rzadko się zdarza, żeby na tych Mszach był ktoś przypadkowy. Nawet jakby się zdarzył, to by mu język usechł od zwracania uwagi...Pozdrowionka
        • Gość edziecko: olaw Re: Co sądzicie o chodzeniu z dzieckiem do kościoła?? IP: *.* 25.10.02, 16:07
          Po przeczytaniu tego postu odżyła we mnie złość na babę, która zwróciła mi ostatnio w kościele (na zapadłej wsi) uwagę, że mam się gdzieś schować jak chcę karmić piersią!Zignorowałam ją (chociaż humor mi popsuła maxymalnie). Zwykle chodzimy z naszym Mikołajem (1.5 roku) na msze święte dla dzieci (w Warszawie na ul. Rakowieckiej - są to msze dla super małych dzieci). Atmosfera jst wspaniała. Ciągłe kręcenie się dzieci i ich rozrabianie to normalka. Uważam, że dla dziecka najważniejsze jest, że obserwuje nas jak się modlimy, że cieszy się jak śpiewamy piosenki i wymachujemy rączkami. Moje dziecko potafi spiewać tylko jedną piosenkę - "Alleluja!". Potrafi pokazywać gesty tylko do piosenek z kościoła chociaż w domu śpiewamy różne piosenki i też pokazujemy jak np. krasnoludki skaczą itp. Każdy napotkany kościół (lub pałac, hotel..) to jest "amen, Pan Bóg, Alleluja". Uważam, że nie należy się przejmować jakimis babami w kościele. Albo je ignorować albo odpowiadać, żeby nie przychodziły na mszę dla dzieci. Kosciół nie jest tylko dla starych dewotek. A cytując Chrystusa: "Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie".Ola
    • Gość edziecko: joaanna Re: Co sądzicie o chodzeniu z dzieckiem do kościoła?? IP: *.* 19.10.02, 22:08
      Ja też chodzę do dominikanów,ale w Szczecinie. To nie jest (wg mnie ) msza dla dzieci, ale dla rodziców z małymi dzieciakami. Szum,zamieszanie to normalka. Nikt nie zwraca na to uwagi, bo każdy przychodzi ze swoją (swoimi) pociechami. Zresztą dzieci w trakcie mszy chodzą, przesiadują na schodkach i na... kolanach księdza. A ta kobiecina pomyliła godziny.
      • Gość edziecko: MichałaMama Re: Co sądzicie o chodzeniu z dzieckiem do kościoła?? IP: *.* 28.10.02, 16:59
        ulcia napisała/ł:> Ja też chodzę do dominikanów,ale w Szczecinie. Czy mogłabyś napisać o której są Msze dla dzieci u Dominikanów.Na razie chodzimy do swojej parafii ale coraz częściej mam dość zachowania mego syna w kosciele. A chodzimy na normalną Mszę bo dziecinna u nas jest w porze jego drzemki.DziękujęAknieszka
    • Gość edziecko: Madi Re: Co sądzicie o chodzeniu z dzieckiem do kościoła?? IP: *.* 19.10.02, 22:21
      Wiesz, byłam świadkiem jak pewna wstrętna baba wyproszała z Kościoła w czasie Chrztu mamę z dzieckiem (chrzczonym), które bardzo płakało. To dla mnie tak jakby wyprosić ze ślubnej Mszy pana młodego, bo akurat dostał głosnej czkawki.Ja moją dwójke dzieci zabieram do Kościoła. Latem przewaznie stoimy na zewnątrz, bo moja Ola jest bardzo zywym dzieckiem. Problem pojawia się zimą. Niestety czesto ludzie żle reaguja na moja Ole. Ale ostatnio wybrałam sie z Ola do Kościoła z kartkami i kredkami i Ola malowała w prsedsionku.
    • Gość edziecko: Agnieszka,mamaAniZosiJulki Re: Co sądzicie o chodzeniu z dzieckiem do kościoła?? IP: *.* 19.10.02, 23:08
      Jezus powiedział: "Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie". Nikt nie może czynić Ci zarzutu z tego, że przyprowadzasz swojego synka do Kościoła, szczególnie jeśli jest to msza dla dzieci.Chodziłam z moimi córeczkami na msze dla dzieci w parafii św. Jakuba na pl. Narutowicza w Warszawie i to było cudowne. Dzieciaki śpiewały i klaskały, siedziały prawie na oltarzu i czuły się w Kościele jak w domu. W naszej obecnej parafii są msze szkolne, nieco poważniejsze, ale też są na nich malutkie dzieci i nikomu nie przyszłoby do głowy, ze przeszkadzają.
    • Gość edziecko: agacz2905 Re: Co sądzicie o chodzeniu z dzieckiem do kościoła?? IP: *.* 20.10.02, 12:55
      Dziewczyny, dzięki za odzew, utwierdziłyście mnie w słuszności chodzenia z Młodym do kościoła (a już się łamałam). Dziś po mszy św. o.Andrzej podszedł do Szymka i powiedział: Szymek, czemu cię nie było?? za tydzień proszę do mnie przyjść, dobrze?? Oczywiście Szymek był na mszy, jak najbardziej, tylko był na tyle grzeczny, że wg.o.Andrzeja "tak jakby go nie było" :lol: No i leniwe dziecko nie wdrapywało się dziś przed ambonkę!! Opowiedziałam dziś ojcu sytuację sprzed tygodnia opisaną w tym wątku. Powiedział, że trzeba było kobiecinie odpowiedzieć bez złości i zadęcia:"Oczywiście, proszę Pani. Wreszcie wiem, co trzeba robić, tyle już chodzę do kościoła i męczę się z dzieckiem!!Dzięki za pomysł, sama bym na to nie wpadła!!Jak to dobrze, że chodzimy RAZEM Z PANIĄ na jedną mszę!!" :lol: :) :love: O ludziska, i po co ja się tak na tą kobiecinę nawściekałam?? Pozdrawiam wszystkie eMamy czytające ten post.Agnieszka :hello:
      • Gość edziecko: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: Co sądzicie o chodzeniu z dzieckiem do kościoła?? IP: *.* 20.10.02, 13:12
        Opowiem wam jak wyglada SUMA w kosciele do ktorego chodza moje corki, ja obecnie w zastepstwie nieobecnego taty tez ;)Dzieciaki siedza przez cala msze prawie na tym miejscu dla ksiezy- na schodkach dywaniku. W czasie Ojcze Nasz dzieci rozkladaja wysoko rece i wspinaja sie na paluszki.Na znak pokoju dzieci leca calowac rodzicow, ksieza schodza do wiernych i podaja im dlonW czasie homilii, chociaz jest ona wyjatkowo prosta dzieci mimo wszystko sie podnudzaja ;) szczegolnie te najmniejsze :0 panuje szum umiarkowany, dzieci sie wiercza krecaitd. I co? I nic ;) ksiadz spokojnie mowi co mial powiedzec ;)Na koniec mszy dzieci dostaja znak krzyza na czolo ;)I co- mozna i tak. Przy blogoslawienstwie tez sa rozdawane cukierki ;)Za tydzien rusza karuzela- a jak karuzela to juz wiadomo ze to warszawskie Bielany gdzie karuzela co niedziela sie kreci przy kosciele przy dawnym ATK w lasku bielanskim napedzana bedzie przez osiolka.Bardzo sie ciesze ze moj maz wyjechal- bo moglabym nie zobaczyc, jak moje dzieci wspaniale spedzaja w niedziele czas, ja sobie posiedzialam w cieplym wnetrzu i posluchalam spiewow ;)
    • Gość edziecko: Adzia Mogę się wyłamać? ;-) IP: *.* 25.10.02, 08:14
      ...bo my nie zabieramy naszej dwulatki do kościoła. Właśnie dlatego, że doskonale wiemy, iż nasze dziecko mogłoby ludziom przeszkadzać - jest kochane, ale niesamowicie ruchliwe i rozgadane, a oprócz tego zaczepia ludzi i nawiązuje z nimi dialogi, co jest fajne na spacerku, ale nie sądzę, żebym się dobrze czuła ze świadomością, że moja córcia jest głównym punktem programu mszy ;-) Oczywiście nie znaczy to, że nie należy zabierać dzieci do kościoła, bo to po prostu zależy od dziecka. I oczywiście nie znaczy to, że popieram starsze panie gromiące młodych rodziców ;-) Natomiast uważam, że każdemu przyda się spojrzenie na ukochanego maluszka :love; troszkę innymi oczami - oczami osób, dla których on może czasem być męczący, i nie ma w tym nic nienormalnego.PS. To oczywiście nie dotyczy dedykowanych mszy dla dzieci - wiadomo, że każdy kto przychodzi na taką mszę, musi się liczyć z większym dynamizmem jej uczestników ;-)PS2. Ale próby podejmujemy cyklicznie - Dominika zdradza coraz większe tendencje do zauważania potrzeb innych osób poza nią samą, więc może niedługo dojrzeje do niedzielnych mszy :-) byłoby fajniePozdrawiam Agnieszka
    • Gość edziecko: Ignacy Re: Co sądzicie o chodzeniu z dzieckiem do kościoła?? IP: *.* 27.10.02, 08:56
      Hej! :hello:No to ja się dołączę :). Zabieramy Ignacego (obecnie 22miechy) prawie co niedzielę ze sobą do kościoła na msze - ponieważ uważam to za nasz obowiązek i za naszą potrzebę. Gdy był malutki nie było problemu, najczęściej przesypiał całą mszę i już. Gorzej jest od czasu, gdy zaczął się samodzielnie przemieszczać . Od tego momentu na zmianę ja i Jacek przebywamy raczej przed kościołem :). Choć zdarzyło się kilka mszy, że Ignaś zainteresował się tym, co się dzieje w kościele :). Jego ulubieńcem jest św. Antoni (figura), z którym zawsze się wita i daje mu "cześć" :lol:.Jedynie w dni kiedy jest mocny wiatr albo bardzo zimno na dworze, zostawiamy Ignacego z babcią.W naszej parafii istnieje msza dla dzieci, nie chodzimy na nią, bo niestety, jest to chyba najdłuższa msza z wszystkich niedzielnych :(. I raczej skierowana do dzieci w wieku szkolnym. Też miałam dylematy czy nie lepiej było by chodzić do kościoła bez małego, ale po rozmowach z kilkoma osobami i wysłuchaniu ich wspomnień z dzieciństwa, wiem, że Ignaś nie jest pierwszym i ostatnim ruchliwym dzieckiem, które bywa na mszach ;).A co do "gorliwych" strszych pań - to zawsze się gdzieś jakaś znajdzie ;). I trzeba nad tym przejść do porządku dziennego - szkoda nerwów!!Pozdrowienia :hello:
    • Gość edziecko: Yazon Re: Co sądzicie o chodzeniu z dzieckiem do kościoła?? IP: *.* 27.10.02, 09:26
      Bolesne nie jest zachowanie starszej pani która jeszcze pamięta czasy przed soborem ale fakt, że księża nie pamiętają o tych najmłodszych dzieciach naszego Boga. W mojej parafi obok kościoła był piasek gdzie wiele dzieci podczas msz bawiło się, niektóre mamy lub ojcowie przynosili nawet ze sobą grabki i łopatki. Taraz jednak ks. Proboszcz wpadł na fantastyczny pomysł ogrodził to miejsce parkanikiem i już nie ma się gdzie bawić w piasku. A przecież można była wybudować fantastyczną piaskownicę, postawić zjeżdzalnie i juz chodziły by dzieci do kościoła chętniej. Msza niedzielna nie kojarzyła by się maluchom z nudnym obowiązkiem a rodzicom ze stresem, że płacz ich pociechy komuś może przeszkodzić w rozmowie z Bogiem. Nie mogę się pogodzić z faktem, że ja z swoim 9 miesięcznym synem muszę przebywać na placyku przed kościołem podczas mszy. Nie wspomnę już o braku jakiejś salki dla matek i ojców z dzieckiem gdzie nasze małe szkraby możnaby było przebrać lub (ale to już tylko mamy) nakarmić piersią swoją pociechę. Dlaczego w nowo powstałych kościołach nie myśli się o tym. Ale chodzę i będę chodził z dzieckiem do kościoła a jak komuś to przeszkadza to jego problemYazon
      • Gość edziecko: Rosa* Re: Co sądzicie o chodzeniu z dzieckiem do kościoła?? IP: *.* 27.10.02, 18:37
        A ja Was może zdziwię... Otóż mój 17 mies. Kubuś nie jest ochrzczony, ponieważ odstąpiłam dawno temu od Kościoła i nie uważam za właściwe chrzczenie dziecka "dla rodziny i żeby ludziom usta zamknąć". W związku z tym postanowilam poczekać na moment, w którym z całą odpowiedzialnością będę mogła powiedziec, że przyrzekam "wychowywać Go w zgodzie z nauką Kościoła". Ten moment wydaje się być bliski, w związku z tym od dawna rozglądałam się za warszawską parafią, w której odbywają się msze dla dzieci. Żebyśmy oboje z Kubą nieco się oswoili ;)Dzięki Wam mam parę adresów: Rakowiecka i plac Narutowicza, jeśli dobrze zrozumiałam? Czy są jeszcze jakieś "przyjazne dzieciom" msze i kościoły? Warszawskie mamy- katoliczki, dajcie znać! Choćby na priva.pozdrawiam- ania
        • Gość edziecko: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: Co sądzicie o chodzeniu z dzieckiem do kościoła?? IP: *.* 29.10.02, 08:40
          Ul. Dewajtis, kosciol jest w kompleksie ATK, msza o 11 a wczesniej 10 minutowy spacerek przez las od przystanku ;) Jest karuzela z osiolkiem i owieczki ;)
Pełna wersja