Czy zmuszać do mycia zębów?

IP: *.* 25.10.02, 12:47
Czy zmuszacie swoje dzieci do mycia ząbków? Moje półtoraroczne maleństwo nie cierpi mycią ząbków. Kiedy próbuję włożyć Kasi szczoteczkę do buzi to owszem pozwala ale tylko na trzy sekundy. Potem zaciska buzię, wyrywa się i nie ma mowy o dalszym myciu. Ja nie chcę robić nic na siłę, bo wydaje mi się, że nic w ten sposób nie osiągnę. Niestety strasznie martwię się o jej ząbki, dlatego dostaje codziennie 4 krople Zymafluoru, chociaż słyszałam różne opinie na temat podawania fluoru w kroplach. Staram się też nie dawać jej żadnych słodyczy (czasami parę herbatników).U stomatologa niestety nie byłam, ponieważ moja córcia nie da się nikomu obcemu dotknąć. Myślicie, że to wystarczy, żeby nie dopuścić do próchnicy?Czy Wy zmuszacie swoje dzieci do mycia zębów. Nie chcę z nią walczyć i poprostu daję spokój. Nie wiem jednak czy to dobra metoda.
    • Gość edziecko: olaw Re: Czy zmuszać do mycia zębów? IP: *.* 25.10.02, 15:40
      Mój Misio też nie lubi mycia zębów. Robi dokładnie to samo otwiera buzię, a gdy włożę tam szczoteczkę do zębów zaciska z całej siły i koniec mycia. Namawiam go żeby sam mył, myję razem z nim, żeby miał dobry przykład, ale on zamiast myć ząbki: wyrywa mi moją szczoteczkę z ręki, chce myć moje zęby swoją szczoteczką, myje umywalkę swoją i moją szczoteczką, dziwi się, że moja pasta do zębów jest niedobra i pluje naokoło. Czasami jestem bliska rezygnacji. Mój mąż odmówił współpracy i ciężar edukacji zębowej naszego dziecka spadł na mnie. Ale do tej pory nie mieliśmy ani jednego dnia bez mycia zębów. Niestety jestem przekonana, że nasze zabiegi wieczorne są niewystarczające dla małych ząbków i z przerażeniem myślę o zbliżającej się próchnicy. Daj znac jak już odkryjesz jakiś cudowny sposób na zachęcenie malucha do mycia zębów.Ola
      • Gość edziecko: jumbo Re: Czy zmuszać do mycia zębów? IP: *.* 25.10.02, 20:15
        Nie zmuszac, ale cierpliwie zachecać, 3 minuty szczotkowania, które dziecko (małe) to wytrzyma, moja corka ma 3 lata ( i ani śladu prochnicy) a czas mycia zebow powoli się wydluża, w niedalekiej przeszłości bywało podobnie jak u Was. Też się bałam o ząbki małej, zwłaszcza że wiele dzieci znajomych już ją ma , ale Julka nie jada cukierkow, lizakow, itp. więc może to pomogło
      • Gość edziecko: Cytrynka Re: Czy zmuszać do mycia zębów? IP: *.* 25.10.02, 20:36
        DziewczynyMoja dzidzia urodzi się za kilka miesięcy, więc na razie nie mam podobnych zmartwień. Ale wiem jedno: nie odpuszczać. Pracowałam dawno temu w gabinecie stomatologicznym i zdarzyło się kiedyś, że pacjentem było dwuletnie dziecko, które mialo leczenie kanałowe!!!Zachęcajcie ładnymi szczoteczkami, róbcie z tego zabawę. Co do dentysty, możecie spróbować wybrać się do stomatologa dziecięcego. I nie koniecznie na pierwszej wizycie lekarz musi zaglądać w ząbki. Może najpierw pokazać fotel (jak jeździ w górę i w dół), dać kubeczek do zabawy. Czasami potrzeba wielu wizyt, żeby przekonać dziecko do pokazania ząbków (nie mówiąć już o leczeniu), ale opłaca się.Zyczę powodzeniaCytrynka
        • Gość edziecko: ola..k Re: Czy zmuszać do mycia zębów? IP: *.* 27.10.02, 02:35
          WitamMoja córeczka ma 3 latka i rozumie już dlaczego musi myć ząbki i w miarę swoich skromnych mozliwosci wytrzymuje juz ze 2 min szorowania. Jednak kiedy była młodsza miałam ten sam problem. Śpiewałam wtedy coraz to nowe piosenki przy każdym myciu ząbków i to ją troche zajmowało. Po pewnym czasie miała już swoje hity ("Dziś "ogólek ogólek", no dobla?") :) Przełomem jednak było dopuszczenie jej do naszej szczoteczki elektrycznej. Na prawdę polecam. Mycie trwa krócej i nie wymaga precyzyjnego manipulowania w kręcącej sie mordce. Ja dokupiłam dziecinną końcówkę do naszej "dorosłej" szczoteczki, ale teraz są dziecinne szczoteczki na baterie (nie probowałam, więc nie moge sie wypowiedzieć). Spróbujcie. Powodzenia.Mogę polecić tez doskonała panią dentystkę dla maluszków, ale...w Sopocie. :)Ola
          • Gość edziecko: halina Re: Czy zmuszać do mycia zębów? IP: *.* 27.10.02, 09:39
            Ja tez polecam szczoteczke elektryczna, z podobnych wzgledow - szybciej i wystarczy tylko wetknac do paszczy i trzymac ;) A te na baterie sa OK, a jesli sami nie macie elaktrycznej szczoteczki, to w razie czego nie jest to strasznie wielki wydatek, jesli dziecku z jakiegos powodu nie bedzie pasowac takie mycie zebow (kosztuja w hipermarketach jakies 15-18 zl).
          • Gość edziecko: MAMAMIK@ Re: Czy zmuszać do mycia zębów? IP: *.* 31.10.02, 18:13
            czscmialam podobny problem z ta roznica, ze moja wiki zjadala tylko paste ze szczotki, a jak te czynnosc wykonala rzucala ja gdziepopadnie.problem sie skonczyl, gdy kupilismy elektryczna szczoteczke. teraz sama domaga sie mycia.polecam wiec taki wynalazek, tylko pamietaj o wlasciwym rozmiarze.pozdrawiam
    • Gość edziecko: Becik Re: Czy zmuszać do mycia zębów? IP: *.* 05.11.02, 13:27
      Jestem z natury leniwa, więc "odpuściłam" sobie przekonywanie mojej córeczki do mycia zębów. Kamila pierwszy raz zaczęła używać szczoteczki, kiedy sobie trochę poobserwowała nas "w akcji" i sama się o to upomniała. Miała wtedy ok. 2 lat, proces odbywał się stopniowo - najpierw tylko mokrą szczoteczką, potem włączałam kolejno pasty: bobini i elmex, nigdy nie dostawała fluoru. Oczywiście, żadnych awersji. W domu myje zęby 1 raz dziennie, od 4-tego roku życia dodatkowo ma mycie z. w przedszkolu, ok. raz na 2 tygodnie zdarza się jej zasnąć "w opakowaniu", więc o myciu nie ma mowy.Kamila ma teraz 6 lat i do dziś nie wiemy co to próchnica u dziecka. Uważam że jest to zasługą tego, że ma ograniczony kontakt ze słodyczami - wszyscy domownicy jedzą je okazjonalnie. Owszem, również spotkałam się się z dziećmi, które mają próchnicę, ale równocześnie słyszę wytłumaczenie: " Co ja mam zrobić, gdy on(a) w sklepie bierze za batona...????!!!!!". Moja odpowiedź: zamiast batona kupić banana. Pozdrawiam i życzę wytrwałości. B.
      • Gość edziecko: mono Re: Czy zmuszać do mycia zębów? PORAŻKA IP: *.* 05.11.02, 15:16
        Mamy piszą, żeby zmuszać. Ja jednak nie bardzo sobie wyobrażam jak? Kasia potrafi tak płakać, że aż przestaje na moment oddychać. Kupiłam wczoraj super szczoteczkę elektryczną dla dzieci. I nic. Nie chce myć. Słodka pasta też się nie sprawdziła. Nie dostaje żadnych słodyczy, chociaż jest coraz starsza i boję się, że niedlugo sama będzie się o nie upominać. PozdrawiamPyza
        • Gość edziecko: Becik Re: Czy zmuszać do mycia zębów? PORAŻKA IP: *.* 07.11.02, 11:08
          Mamy piszą żeby zmuszać a ja ( również mama ) piszę żeby NIE ZMUSZAĆ. Swoją poprzednią wypowiedzią chciałam dać do zrozumienia że również nie przejmując się tym czy dziecko myje żeby w wieku 12 czy 36 miesięcy można osiągnąć sukces. Choć wszelkie media propagują inne poglądy, ja uważam że zęby należy myć ze względów wyłącznie higienicznych. Próchnica jest chorobą cywilizacyjną, zaś jej przyczyną jest niewłaściwe odżywianie. Jeśli więc dziecko ma awersję do mycia zębów to należy poczekać aż mu ta awersja przejdzie ( powinno to nastąpić najpóźniej w przedszkolu ), nie przynosić do domu słodyczy ( jak babcia raz na tydzień da cukierka - to nie jest duże zagrożenie ), do picia dawać wodę mineralną lub niesłodzone soki, nie przyzwyczajać do słodzenia herbaty, kakao i zup mlecznych itp. Sukces zależy też częściowo od indywidualnych przedyspozycji, ale myślę że dużo można sobie pomóc ( lub zaszkodzić ). Pozdrawiam. B.
    • Gość edziecko: borys Re: Czy zmuszać do mycia zębów? IP: *.* 06.11.02, 10:02
      Kiedy Borys kończył roczek spędzaliśmy miesiąc żeglując po Mazurach. Wtedy właśnie kiedy wszystkie czyności wykonywaliśmy wspólnie na swieżym powietrzu Borysa zainteresowała szczoteczka do zębów, bardzo chciał naladować mamę i tatę we wszystkim - również w myciu ząbków. Wykorzystaliśmy tę okazję i kupiliśmy mu gumową szczoteczkę do mycia ząbków i drugą do masowania dziąseł. Nasz synek boleśnie ząbkuje i te szczoteczki pomagają mu uśmieżyć ból. Teraz Borys ma rok i 3 miesiące i prawie zawsze towarzyszy nam w łazience przy porannej toalecie. Ma osiem zębów i następne w drodze i myje je po swojemu, swoją szczoteczką przez 10-15 sekund. Wieczorem kiedy go kąpiemy często któreś z nas - ja czy mąż myjemy zęby tylko po to aby zachęcić synka do umycia ząbków. Myślę, że dobrze robisz dając fluor i raczej zachęcaj swoje maleństwo poprzez własny przykład, pozwalając jej samej eksperymentować ze szczoteczką. Zmuszając możesz tylko uzyskać efekt odwrotny. Powodzenia
    • Gość edziecko: MAMAKACPERA Re: Czy zmuszać do mycia zębów? IP: *.* 12.11.02, 11:06
      WitajMój roczny Kacper jak dostał swoją pierwszą szczoteczkę umył ... podłogę! ZA nic nie chciał włożyć szczotki do buzi. Ale pewnego dnia zdybał mnie rano w łazience i zobaczył jak ja myję zęby. Wykorzystując moment dałam mu szczotkę. Najpierw ją pooglądał potem wlożył sobie do pysia ale odwrotną stroną. I znowu przez kilka dni nic. Pewnego dnia po kąpieli kiedy "rytualnie" już pokazywałam mu w lustrze jaka dzidzia czysta udało mi się włożyć mu szczotkę i umyć ząbki. Taki był zafascynowany własnym odbiciem kiedy myłam mu ząbki, że od tamtej pory mycie zębów to wieczorny rytuał - jak kąpiel, butla czy tulenie. Czasem kiedy kładę go późno chcę odpuścić mycie zębów, sam głośno (po swojemu) domaga się szczotkowania. Narazie bez pasty i nie długo ale myślę, że to dobry krok. A co do słodyczy - daję. Nie dużo i nie lizaki czy cukierki, ale jakieś ciacho czy kostkę czekolady tak. Zaraz potem idziemy umyć ząbki. Spróbujcie numer z lustrem - u mnie pomogło. A z własnego doświadczenia wiem, że nie zmuszać ale próbować często i systematycznie. (Ja zaczęłam myć zęby bardzo późno i wieku 7 lat nie miałam już 2 stałych zębów!) Powodzenia.Pozdrawiam Andzina
      • Gość edziecko: IlonaD Re: Czy zmuszać do mycia zębów?Gdy ząbkuje.... IP: *.* 22.11.02, 11:07
        Cześć dziewczyny(mój synek 13 m-cy)odkąd skończył 5 m-cycały czas ząbkuje i nie da sobie nawet zajrzeć w buzię,a co dopiero myć zęby.Martwię się tym bo wszędzie dużo się mówi o myciu już choćby jednego ząbka,jeżeli takowy jest.Kiedyś,w czasie przerw w ząbkowaniu,mogłam przejechać mu zwilżonym wacikiem jego 4 ząbki,potem 6,teraz juz 8 inastępne sześć idzie na raz(wg.pani doktor).Wyobrażacie sobie ten ból?!Ostatnio nawet znieczulam go Lignocainą,bo nie mam sił żeby go cały czas utulać,a nie chcę żeby się przyzwyczaił do dobrego,i tak jest przylepa.Nie mogę mu myć ząbków,ale postanowiłam dawać Zymafluor,pomimo wszystko;po konsultacji z moim dentystą doszliśmy do wniosku,że 2 krople dziennie,codziennie będzie bezpiecznie.Pa pozdrawiam,Ilona.
Pełna wersja