Gość edziecko: biba IP: *.* 02.12.02, 09:03 Moje malenstwo do zabaw potrzebuje 1000 klockow, autek,itp itd. A gdy zabawa mu sie znudzi poprostu zbiera sie do spania i za zadne skarby nie chce po sobie posprzatac. Jak go nauczyc porzadku? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość edziecko: AniaSK Re: Jak nauczyc 2 latka sprzatania??? IP: *.* 03.12.02, 13:38 Ja myślę, że z 2-latkiem to może być problem. Sama mam 2-letniego synusia, który niczym "ciskacz młotem" rozrzuca po całym mieszkaniu zabawki. Wprowadziłam w związu z tym dodatkową zabawę w postaci wieczornego porządkowania. Mówię małemu, że teraz zabawimy się taczką i po prostu zwozimy w jedno miejsce wszelkie zabawki jego ulubioną taczkę. Trochę działa, acz nie zawsze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: AsiaCh Re: Jak nauczyc 2 latka sprzatania??? IP: *.* 03.12.02, 19:26 Opowiem jak jest u nas. zabawki mam pogrupowane w workach i schowane. Jak chca sie bawić to sięgam np. klocki jak im sie znudzi to razem chowamy do worka i sięgamy po inny zestaw.I one tak się nauczyły, ze jak sie pobawią to same albo zbierają zabawki i każa mi schować albo ja im pomagam. Muszę przyznać, ze ten system super funkcjonuje.Może to też inna sprawa bo one po prostu lubia jak jest czysto i one są czyste. Jak tylko się pobrudzą to muszę ich wycierać, jak coś nabrudza to szybko sprzątać bo krzyk.Pozdrawiam Asia z dwuletnimi Marynia i Szczepankiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: MagdaAQQ Re: Jak nauczyc 2 latka sprzatania??? IP: *.* 03.12.02, 23:52 Ja też myślę, że ważne jest, gdzie są zabawki - u nas wieczorem wszystko idzie spać - samochodziki mają swoje półki, pluszaki też, lale mają łóżko i muszą być nakryte kocykiem, nawet klocki też muszą być przykryte kocem w szufladzie Dla dwulatka sprzątanie to musi być zabawa i najlepiej jeszcze, żeby myślało,że to ono na nią wpadło, bo inaczej może przecież krótko powiedzieć "nie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: maga Re: Jak nauczyc 2 latka sprzatania??? IP: *.* 04.12.02, 09:03 A ja jeszcze dodam od siebie, że jak moja córcia tak już mocno porozrzuca swoje zabawki, to często wystarczy tłumaczenie, że jak ktoś coś porozrzucał to wypada, żeby po sobie posprzątał - to działa. Małej brakuje jeszcze dwóch miesięcy do dwóch latek, ale już może się powoli kwalifikować do dwulatków, chyba . Sprzątanie w formie zabawy też jest dobrym sposobem na nasze dzidziulki. No ale trzeba jeszcze dodać, że czasami mama sama zakasa rękawki i sprząta po brzdącu, bo ten jest juz takiiiiiii zmęczonyyyy, albo właśnie ma coś innego do załatwienia . maga mama Weroniczki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: na_zawsze Re: Jak nauczyc 2 latka sprzatania??? IP: *.* 16.12.02, 15:15 Czesc mamusie!!!!!Dobre metody tez je stosuje ale mam jeszcze jedna co kolwieck chca moje dzieci to znaczy (wyjcie na spacer lub wesole miasteczko ptp.) przed wyjsciem musza pozbierac zabawki oczywiscie mama pomaga be tego nie da rady .To dziala jesli nie chca zbierac zabawek nie wychodziny wiec? Tak czy tak wiedza ze ja nie zartuje raz tak zrobilam ze nigdzie nie poszlismy i teraz gdziekolwiek sie wybieramy zabawki wedruja na swoje miejsce.pozdrawia wszystkie E-mamy i zycze powodzenia !!!!!!!!!! usmiech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Magda_D Re: Jak nauczyc 2 latka sprzatania??? IP: *.* 16.12.02, 22:41 uśmiech -ta odpowiedz nie jest skierowana bezpośrednio do Ciebie.Czytam właśnie książkę "Zrozumieć dziecko" F. Dolto i jest tam rozdział poświęcony porządkowi. Pisze ona, że nie wolno dzieci za wcześnie przyuczać do sprzątania, że przed ukończeniem 3,5-4 lat (!!!!) nie są w stanie zrozumieć po co to się robi. Wymagając od dziecka w tym wieku sprzątania, wychowujemy je na człowieka, który będzie postępował rutynowo i automatycznie, który w otoczeniu bałaganu będzie czuł, że to z nim jest coś nie tak - dzieci w tym wieku postrzegają przedmioty jako przedłużenie siebie, a przedmioty innych osób jako ich części integralne.Jeśli już zaczynamy uczyć dzieci porządku, to w taki sposób, że mama sama sprząta (90%) a dziecko pomaga (10%), sprzątamy dopiero kiedy dziecko idzie spać (znowu dlatego, że otoczenie jest częścią dziecka, kiedy ono idzie spać to i zabawki idą spać).POkrótce podaję co jest w tej książce napisane, ja sama już zaczęłam uczyć moje małe sprzątania (metodą wyżej podaną) a mają niecałe dwa latka. Książka jest dla mnie bardzo kontrowersyjna, czy ktoś może jeszcze ją czytał? Jak znajdę trochę czasu to chciałabym otworzyć nowy wątek na jej temat.Magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: na_zawsze Re: Jak nauczyc 2 latka sprzatania??? IP: *.* 17.12.02, 01:06 Witam.Niestety nie czytalam tej ksiazki i zadnej innej poprostu stosuje metodu mojej mamy i troche swoich.Dzieci nie zawsze sa takie same (mam tu na mysli nie wszystkie sie dostosowuja czy ucza sie tak wczesnie).Ale jednak mysle ze in wczesniej tym lepiej moze dluzej ale napewno z rezyltatami.a tak na marginesie dodam tego jeszcze ze moja coreczka skonczyla 3 latka i zaczyna plynne skladac zdania po polsku i angielsku )pozdraiwam serdecznie E-mamusie ps.Chetnie zajrze na Twoj post jak tylko sie ukarze. usmiech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: kn Re: Jak nauczyc 2 latka sprzatania??? IP: *.* 17.12.02, 12:54 Magdo Nie czytałam książki p. Dolto, więc nie mogę polemizować z całością, ale z przytoczonym przez Ciebie fragmentem nie bardzo się zgadzam. Jest przecież mnóstwo czynności, które w pewien sposób narzucamy małemu dziecku, chociaż ono z całą pewnością nie rozumie ich celowości - np. mycie zębów czy kąpiel, nie wspominając o myciu głowy, którego dwu-trzylatki generalnie nie znoszą... Oczywiście możemy dziecku wyjaśniać, dlaczego musi umyć głowę, ząbki czy ręce przed jedzeniem, ale umówmy się - wszystkie nasze argumenty i opwieści o małych zwierzątkach, zwanych zarazkami są dla dziecka czystą abstrakcją, tym bardziej, że tak naprawdę wynikają z pewnej konwencji, przyjętej przez nas, dorosłych, a dla dziecka niezrozumiałej (brzydki zapach z buzi - po trzech dniach bez mycia zębów - jest maluchowi raczej obojętny, ewentualna próchnica tym bardziej).Wracając do tematu: dla mnie wieczorne sprzątanie zabawek jest elementem wieczornego rytuału, takim samym jak zabiegi higieniczne właśnie; nie wyjaśniam synkowi, dlaczego trzeba sprzątać (umyć zęby, wykąpać się), po prostu trzeba i już. W ramach wychowawczego kompromisu nie wtrącam się w to, co Krzyś wyczynia w swoim pokoju w ciągu dnia, w trakcie zabawy: chce wysypać wszystkie kolcki - niech wysypuje, chce po nich łazić - niech łazi, etc; jest dla mnie naturalne, że dziecko bawiąc się robi bałagan. Ale wieczorem posprzątać trzeba i - co ważne - to on sprząta, ja mu tylko pomagam Ważne jest wskazanie maluchowi konkretnych zadań (pozbieraj te klocki do żółtego pudła) a nie rzucanie haseł typu "proszę mi tu zrobić porządek" , bardzo pomaga "przydzielenie" każdemu rodzajowi zabawek osobnego pojemnika, no i konieczny jest ogólny nadzór nad całością, żeby ze sprzątania nie zrobił się dalszy ciąg rozwalania. Ale ważne jest - moim zdaniem - w miarę wczesne jasne postawienie sprawy: ty rozrzucałeś - ty sprzątasz, a ja ci chętnie pomogę.Ja "przyuczanie" w tej materii zaczełam, kiedy synuś miał nieco ponad rok, z tym, że wtedy oczywiście sprzątałam głównie ja, a Krzyś podawał mi wskazane zabawki; potem zbierałam zabawki jednego rodzaju (np. autka) w jednym miejscu, stawiałam obok pojemnik i namawiałam do wkładania potem uczyliśmy się kojarzyć, że klocki tu a misie tam, i tak dalej; teraz Krzyś ma trzy lata i sprząta w zasadzie sam, ja raczej towarzyszę, i doskonale wie gdzie co ma miejsce... Nie wiem na ile rozumie po co to robi (ciekawe zresztą, czy my wiemy po co sprzątamy - w bałaganie też da się żyć ), w każdym razie nie wie - póki co - że może być inaczej. Liczę, że mu ten nawyk zostanie Myślę, nawiązując jeszcze do p. Dolto, że o wiele mniej "naturalne" jest przyzwyczajanie dziecka do 4-5 lat, że od sprzątania jest mamusia, a potem nagłe oświadczenie mu "a teraz posprzątasz ty" i wyjaśnianie dlaczego - no bo dlaczego właściwie ? Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: paloma Re: Jak nauczyc 2 latka sprzatania??? IP: *.* 23.12.02, 00:25 My gdy idzie Mała spać obowiazkowo musimy NAKARMIĆ smoki(=pudła na zabawki)i razem wrzucamy szystko co jest n a podłodze. dzieci w tym wieku lubią być chwalone i swoim zachowaniem staraja się dorosłym przypodobać dlatego gdy rodzic wymaga sprzatania i do teg robi z tego zabawę to myslę, ze dla dziecka sprzatanie może być frajdą.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś