Mycie zębów u 1,5 roczniaka

12.12.06, 13:57
Czy takie małe dziecko da sie nakłonić do mycia zębów ? Lekarz mówił, że nic
na siłę (wyrywa się przy próbie umycia mu zębów), a z drugiej strony boje sie
próchnicy.
    • magda8867 Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 12.12.06, 15:01
      Sama niedawno pytałam o to na forum. Moja 19mies. córka tez nie chce myć zębów,
      a ja boje się, żeby jej sie nie popsuły. Mycie jej zębów to dla mnie duży
      wysiłek, i fizyczny, i psychiczny. Ale staram się zagadywać, coś tam opowiadać
      i cos tam sie zawsze wymyje. Potem przecieram jeszcze zwilżonym wacikiem. Mała
      też połyka pastę i to też jest oczywiście niedobre. mam tylko nadzieję że
      kiedyś to się zmieni i bedzie chętnie myła ząbki. Staram się jej na siłę nie
      myć, ale niejednokrotnie kończy sie to mycie wielką złością z jej strony.
      • issima3 Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 12.12.06, 21:22
        łączę się w bólu. i jeśli ktos zna jakąs złotą receptę to chetnie skorzystam. u
        mnie również histeria i wszelkie proby spełzaja na niczym. nie chcę na siłę żeby
        małego całkiem nie zrazić.
        • grzalka Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 12.12.06, 22:01
          Ja jestem zdania, że jesli po dobroci się nie da, to jednak na siłe- żeby
          dziecko wiedziało, że nie ma odwrotu, żeby umyć trzeba. Moje maja dwa latka i
          myja chętnie, chociaż był czas, kiedy trzeba było na siłe jednemu myć (jakoś tak
          około 19 m-ca właśnie)
    • konefka29 Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 13.12.06, 10:13
      Ja myje corci zeby od 4 miesieca zycia, wiec jest do tego przyzwyczajona.
      Radze pozwolic dziecku, aby mylo Tobie zeby Twoja szczoteczka, a Ty w tym samym
      czasie dziecku. Mozna tez pozwolic dziecku, aby w sklepie wybralo sobie kolor
      sczoteczki i rodzaj pasty ( oczywiscie wszytsko dla dzieci), wtedy na pewno
      chetnie bedzie mylo zabki.
      Prtochnica zebow moze prowadzic do zapalania wsierdzia, a tym samym do smierci.
      • milena.borkowska Mycie zębów u 1,5 roczniaka 14.12.06, 12:10
        Próbowałam sposobu: on myje mi zęby, ja jemu. Nic z tego: wkłada moją
        szczoteczke do swojej buzi, co nie jest zbytnio dobre.
    • kura17 Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 13.12.06, 12:44
      Milena, moja dentyskta zdecydowanie kaze myc nawet na sile! glowa dziecka pod
      pache rodzica i szorujemy... mowi tak "jak placze, to nawet dobrze, szerzej
      buzie otwiera i latwiej myc"...

      u nas bywa roznie (21 miesiecy), ale mylemy zawsze. co pomaga(lo)?
      - jeden rodzic myje dziecku, drugi sobie - dziecko chce robic to, co rodzic
      - mycie szczoteczka elektryczna z nakladka dla dzieci
      - mycie "na niemowlaka", maz wymyslil przez przypadek, do tej pory tak myjemy!
      tzn maz siada z malym na kibleku (zamknietym wink, uklada go sobie w ramionach,
      jak niemowlaka, i tak szoruje zeby. syn bardzo to lubi
      - uczynienie z mycia rytualu, my spiewamy piosenke "szczotka, pasta, kubek,
      ciepla woda..." i do tej piosenki myjemy dziecku zeby smile

      ``````````````````
      kurczak: 03.03.05
    • aluc Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 13.12.06, 13:03
      trochę starszemu (niecałe 2 lata) myję na siłę
      wiem, wiem, Eichelberger o tym pisał, że to niewiele od gwałtu się różni, ale
      tyłek z kupy też myję na siłę i mimo protestów (nie zawsze protestuje, ale się
      zdarza)
      przy zaglądaniu do gardła przez pediatrę też przytrzymuję
      przy podawaniu leków też unieruchamiam

      przy alternatywie "możliwe szkody psychologiczne wskutek mycia zębów na siłę"
      i "próchnica", zdecydowanie wybieram możliwe szkody psychiczne
      • aluc Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 13.12.06, 13:04
        dodam jeszcze, że młodszy ma myte zęby od początku zębów i przez pierwszy rok
        dawałsobie umyć bez problemów, potem go wzięło na samodzielność i trzyma do
        dzisiaj, niestety o ile obiad jest w stanie dokończyć łapą, o tyle osadu z kłów
        sam nie domyje
        • grzalka o tej śmierci z powodu próchnicy 13.12.06, 21:34
          straszne, nie?
          • aluc Re: o tej śmierci z powodu próchnicy 13.12.06, 21:41
            okropne
    • a_sadaj Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 14.12.06, 11:47
      Tylko straszą tą pruchnicą sami nawet nie wiedzą czy ma jakiś wpływ na drugie
      zęby, ja mojej nie zmuszam ale daje jej szczotekę do zabawy bez pasty bo pluje,
      ale lubi mnie naśladować jak ja myje to i ona musi słabo sobie myje ale się
      przyzwyczaja do szczoteczki a to jest najważniejsze by dziecko nabrało nawyku.
      • a_sadaj Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 14.12.06, 11:50
        A jeszcze rada warto dać dzieku swoją szczoteczke i niech ono myje zęby mamie a
        ty myj dziecku u nas to czasem dzieła ale częściej zabawa ze szczoteczką w
        wannie.
        • milena.borkowska Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 14.12.06, 12:16
          U mnie nic nie działa. Jak chce umyć na siłę, to zaciska buzie, nie jestem w
          stanie wetknąć szczotki. Nasladować mnie też nie chce (jak myje swoje zęby).
          Jak dam mu swoja szczotkę, żeby mi umył zęby, to bawi się nią albo wsadza do
          swojej buzi. Wieczorem, po tym jak dostanie butlę z mlekiem, próbuję mu coś
          przemyc, ale tak sie wyrywa, że nie jestem w stanie go przytrzymać, a co
          dopiero wyszorować zęby...
          • a_sadaj Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 14.12.06, 12:30
            Nic na siłe bo znienawidzi mycia zębów i to będzie problem, ja jakoś zmuszna
            nie byłam, pruchnice mleczaków miałam ale przydrugich zębach nauczyłam się
            systematyczności i mam zdrowe zęby i nie mam problemów. Mojej córki nie zmuszam
            i sama sięga po szczoteke by troche ją miętolić w buzi i też pewna forma mycia.
            • milena.borkowska Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 14.12.06, 12:32
              Jak widac - są różne poglądy nt. zmuszania dziecka do mycia zębów. Ale dużo mam
              twierdzi, że trzeba na siłę.
              • a_sadaj Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 14.12.06, 12:40
                Ale czy to jest metoda? Pozniej tak dziecko znienawidzi to ze w starszym wieku
                niebedzie tego robilo, to delikatna sprawa jak nocnik, poza tym spróbuj dawac
                mu tylko do ręki szczoteczke np podczas kąpieli lub innych zabaw może w końcu
                sam zacznie sobie wkładać szczoteczke do buzi tak jak dzieci same zaczynaja
                dorastać do siadania na nocnik. Widziała program o matce która miała obsesje na
                punkcie mycia zębów dzieci, po każdym posiłku przez dwie minuty mycie rezultat
                opuchnięte dziąsła i zdarte szkliwo, mój dentysta sam mówi należy myć ranem i
                wieczorem szczególnie że teraz pasty są znacznie lepsze tak samo u dzici ale
                należy pamiętać by po każdym posiłku dawać wode to przepłukania bo pewna forma
                mycia zębów.
              • kobra68 Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 15.12.06, 21:55
                Na siłę to można tylko "strzelić baranka w mur". jak dziecko samo nie zechce to
                nic go nie przekona. daj dziecku szczoteczkę do zabawy. Mój początkowo poprostu
                chodził i ja gryzł. Potem kupiłam pastę i się zaczęło normalne mycie żebów. A
                kiedyś zębów wogóle nie myli i mieli zdrowsze niż teraz. takie naciski kojarzą
                mi się z napędzaniem kabzy producentów pasty.
                • aluc Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 15.12.06, 22:51
                  starszy też tak miał
                  młodszy ma wręcz odwrotnie, przy tych samych zasadach postępowania
      • kobra68 Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 15.12.06, 21:49
        No właśnie. ja mam dwulatka który mnie naśladuje i sam się domaga mycia zębów. I
        tak było od kąd pamiętam. Jak rodzic daje przykład to dziecko będzie go
        naśladowało. najpierw miał zestaw szczoteczek do mycia dziąseł, pierwszych
        ząbków (były takie gumowe) a teraz ma już normalną i nawet płucze buzię wodą.
        Najpierw jak brał wodę do buzi to połykał ale teraz zaskoczył że trzeba wypluwać
        i ma przy tym dobrą zabawę. Powodzenia.
    • anials Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 14.12.06, 14:31
      Też mam 1.5 roczniaka. My myjemy od "dziaseł" szczoteczką na palcu, teraz już
      normalną szczoteczka choć bez pasty, ale wodą z odrobiną wody utlenionej. Na
      początku mały tez nie lubił szczoteczki. Więc po kąpieli zapatulaliśmy
      dzieciaka w ręcznik, co uniemożliwiało mu nadmierną ruchliwość, mąż stawał z
      tyłu, delikatnie naciskał na szczęki z boku (jak kociakowi), paszcza się
      otwierała, a ja szybko myłam ile się udało.
      Mały za tym nie przepadał, czasem faktycznie pobeczał (i wtedy łatwiej sie
      myłosmile. Aż pewnego razu mąż wyszedł z łazienki, mały mile zaskoczony brakiem
      przymusu sam się rozdziawił, ja szybko umyłam, chwaląc go pod niebiosa i .. tak
      nam zostało do dzisiaj.
      Wprowadziłam dodatkowo śpiewanie, bo to go rozśmiesza(paszcza szersza) i
      zajmuje na długie, pożądne mycie.
      Ja myślę - na początku lekki przymus, ale bez krzyków, z uspokajaniem słownym i
      systematycznie, a jak już wejdzie w zwyczaj to po kłopocie.
    • ania.silenter Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 14.12.06, 22:39
      Moja 1,5 roczna cóka lubi mycie zębów - chodzi ze szczoteczką i mówi: "Myj,
      myj"smile. Nauczyła ją starsza sistra (3-letniawink).
      pozdrawiam
    • scubabe Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 15.12.06, 13:02
      Straszne to co ty piszecie, dziecka nienależy zmuszać do mycia zębów a już
      połtoraroczniakowi mama nie powinna myć zęby tylko powinno się to robić małymi
      kroczkami przez zabawe i wizyta u dentysty też niezaszkodzi może stomatolo
      zachęci dziecko. Moje dziecie ma 5 lat nigdy jej nie zmuszałam do mycia jak
      miała dwa lata dentystka jej dała szczoteczke i tak przez zabawe sama zaczeła.
      Zresztą dentysta mówił jeśli dziecko pije wode a nie soczki ma ograniczoną
      ilość cukru i spożywa dzinną dawke wapnia i białka to się nie ma o co martwić.
      • umpli23 Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 18.12.06, 22:56
        nic na siłę!!!Mój synek ma 16 m prawie i m-c temu wyszły mu jedynki na
        górzesmile[razem ma 4 zębysmile] myję przez zabawę;on myje mi a ja jemu, zabiera mi
        szczoteczkę i sam sobie myje, oczywiście naje się wtedy pasty trochę, ale
        wyciskam odrobinkę a te pasty zawsze są przeznaczone do trochę-zjedzeniasmiletrudno
        wymagać by półroczne dziecko rozumiało komendę:nie połykaj wypluj;a to że ja
        obliżę jego szczoteczkę to nic nie zmieni, ważne żeby nie bał się mycia
        zębówsmilejestem przeciwna przemocy wobec dzieci, szanujmy ich godność!!!
    • piastka Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 19.12.06, 12:14
      Moja dwulatka wciąż nie może "załapać", że wodę po płukaniu trzeba wypluć, a
      nie połykać. A wydaje się taka bystra!
      Stosowaliśmy różne metody pokazowe i nic.
      Ząbki myje już ponad rok.
    • scholastyka_11 Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 20.12.06, 09:36
      U nas też było cieżko z ząbkami. Nie chciał za nic. Zagadywanie nie pomagało.
      Wiec troszeczkę odpuszczałam żeby dziecka nie stresować.. Aż któregoś dnia
      powiedzialam dość. Teraz odpuszczam, a poźniej bedę kombinować z dentystami..
      Niestety z płaczem i trochę z wyrywaniem, ale dość szybko zaakceptował, że
      mycie jest koniecne i mama nie odpuści...Dzięki temu uchowaliśmy mleczaki...
    • milena.borkowska Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 21.12.06, 13:48
      A co dajecie 1,5 rocznym dzieciom na kolacje ? Mój syn jest przyzwyczajony do
      rytułału: kąpiel, butla z mlekiem i odrobiną kaszki, a później próba mycia
      zębó. A może zrezygnować już ze słodkiego mleka na rzecz "dorosłej" kolacji
      (kanapka itd.)? Bo mleko lub kasza są bardzo próchnicogenne, bo słodkie ?
      • maja234 Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 21.12.06, 14:47
        Moja córka 23 skończy 19 m-y i praktycznie z chwilą pojawienie się pierwszeg
        ząbka myję jej ząbki. Nie mam najmniejszych problemów, żeby umyć jej dwa razy
        dziennie i myśle, że tak chętnie daje sobie umyć ząbki jest wynikiem tego, że
        od najmniejszego była przyzwyczajona dbać o ząbki.
      • aluc Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 21.12.06, 16:38
        niepróchnicogenna jest jedynie czysta woda wink
        młody je "dorosłe" kolacje w zasadzie od okolic pierwszych urodzin, z butelki
        nie pił nigdy, ale to IMHO nie ma większego znaczenia dla próchnicy - po prostu
        po ostatnim jedzeniu czy piciu czegokolwiek oprócz wody albo mleka z piersi
        zęby umyć trzeba

        btw, mleko z piersi jako takie też jest próchnicogenne, ale podczas ssania
        wydziela się taka ilość śliny, że dość skutecznie ową próchnicogenność
        neutralizuje, nawet przy zasypianiu z piersią w zębach
        • milena.borkowska Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 22.12.06, 12:05
          A ktoś używa Tooth Mousse (szkliwo w płynie) ?
    • mrssquirrel Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 22.12.06, 20:39
      Polecam szczoteczkę elektryczną i do tego śpiewanie albo wierszyk. Mój Pioterk
      ma 1,5 roku i myje mu zęby przez około 30 sekund. A przy elektrycznej
      szczoteczce to według mnie wystarczająco. Zero stresów, sama przyjemność.
      Trzymam kciuki i pozdrawiam kasia
    • dook8 Re: Mycie zębów u 1,5 roczniaka 23.12.06, 09:13
      Witam. Moja dentystka radziła mi aby kupic kilka kolorowych szczoteczek i niech
      się dziecko nimi bawi,zacznie samo próbowac. Jeżeli dziecko lubi samo wybierac
      pozwolic mu na wybór koloru lub wzoru. U nas to zadziałało i 2,5 letnia córeczka
      sama myje ząbki i nam pozwala pomóc jej w tej czynności. Myjąc ząbki wyganiamy
      robaczki żeby ząbki były zdrowe. Teraz jest zafascynowana elektryczną
      szczoteczką dla dzieci, bo jest z ulubioną Śnieżką. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja