"Kupa tylko do pieluchy" - jak długo?

13.12.06, 11:44
Z lektury tego pasjonującego forum wnioskuję, że co najmniej kilka osób ma
bądź miało przytoczony w tytule problem.
I mam w związku z tym pytanie do tych, co stosowali metodę przeczekania: do
jakiego wieku dziecię wykazywało chęć robienia kupy wyłącznie do pampersa?

Mój syn ma 3,5 roku i nie zanosi się, aby w najbliższym czasie zaczął
załatwiać grubszą potrzebę w toalecie, nic nie działa, bo młody się panicznie
brzydzi swoich wydzielin wszelakich, a zwłaszcza oddolnych (biorę poprawkę na
zaburzenia integracji sensorycznej stwierdzone u syna). I tak się zastanawiam,
jak długo to jeszcze potrwa... do matury??? wink))
    • bri Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 13.12.06, 11:55
      Moja córka ma niecałe dwa latka i od jakiegoś czasu woła czasem, że chce siusiu
      na nocnik. Ale dziś był pierwszy raz kiedy chciała zrobić kupę i udało się smile
    • kura17 Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 13.12.06, 12:11
      Kotula, nie pomoge. u nas jest odwrotnie - kupe dziecko robi na kibelek, sika do
      pieluchy... to zdaje sie nienormalne, co? wink

      ``````````````````
      kurczak: 03.03.05
      • marysienka110 Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 07.07.07, 15:00
        U mnie Karol nosi pieluszke, ale kupe wola i robi czasem do kibelka, a siku za grosz, tylko do pieluszki.
        Ale chyba z siku mu nieprzeszkadza i jeszcze nie lapie do konca.
    • kura17 Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 13.12.06, 12:12
      a jesli chodzi o odpowiedz na temat... wink
      moze podpytaj lekarza, do ktorego chodzisz z Szymkiem? bo rozumiem, ze ktos te
      zaburzenia sensoryczne diagnozowal? i co oni na to?

      ``````````````````
      kurczak: 03.03.05
      • mama_kotula Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 13.12.06, 12:20
        kura17 napisała:

        > a jesli chodzi o odpowiedz na temat... wink
        > moze podpytaj lekarza, do ktorego chodzisz z Szymkiem? bo rozumiem, ze ktos te
        > zaburzenia sensoryczne diagnozowal? i co oni na to?

        Ano czekać każą. I tak się zastanawiam, jak długo jeszcze będę słyszeć "mamusiu,
        załóż mi pieluchę, bo chcę kupę"...
        • nisar Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 13.12.06, 12:29
          Poradzić nie jestem w stanie, bo problemu nie miałam, ale przysięgam nie jestem
          w stanie pojąć dlaczego brzydzi go kupa wpadająca w czeluście sedesu a nie
          brzydzi rozmazana po pupie w pieluszce. Słowo.
          Wniosek z tego, że empatię mi ograniczyło smile

          Co do meritum - koleżanki syn w wieku Twojego robił kupę wyłącznie do wanny. I
          tak potem toto odławiali...
          Koleżanka - psycholog notabene - powiedziała na moje zszokowane spojrzenie -
          nie znam dorosłego, który by tak robił to i Michałowi pewnie przejdzie...
          Przeszło po paru miesiącach - najpierw wstawiono nocnik do wody, potem do
          suchej wanny, następnie normalnie na podłogę.
          Reasumując - Szymkowi też kiedyś przejdzie. Tylko ile Ty wytrzymasz?
          • e_madziq Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 17.01.07, 10:29
            to może podobnie, zakładaj pieluchę i sadzaj na kibelek lub nocnik, może tak
            sie uda?
        • kura17 Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 13.12.06, 12:31
          Kotula, ale przeciez w kibelku nie bardzo ta kupe widac, tez go brzydzi tak? a
          nie brzydzi go w pieluszce, dotykajaca ciala?... zakladam, ze podstepy
          probowalas, co?...
          naprawde nie wiem, co doradzic... moze "czekac"? smile))

          ``````````````````
          kurczak: 03.03.05
          • mama_kotula Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 13.12.06, 13:32
            kura17 napisała:

            > Kotula, ale przeciez w kibelku nie bardzo ta kupe widac, tez go brzydzi tak? a
            > nie brzydzi go w pieluszce, dotykajaca ciala?... zakladam, ze podstepy
            > probowalas, co?...

            Kurko, ja już próbowałam wszystkiego.
            Junior nawet raz usiadł na tym sedesie i próbował zrobić, ale za Chiny Ludowe mu
            nie wyszło, tylko się popłakał i miał odruch wymiotny sad, w chwilę później bez
            problemu narobił do pieluchy.
            Raz w ramach eksperymentu i rozwolnienia narobił do wywrotki, po czym
            zwymiotował oczywiście.
            Już go zapewniam, że usiądzie na ubikację, zrobi, i zanim wstanie, to spuszczę
            wodę, tak, że nie będzie tej kupy widział. Nic z tego.

            Dodam, że robiąc do pieluchy, musi być w tym celu zamknięty w łazience (w grę
            wchodzi wyłącznie domowa łazienka, na wczasach z trudem się zmusił do zrobienia
            tego w kempingu) i bez spodni/majtek na pampersie. I na stojąco. Czyli dochodzi
            też kwestia pozycji - choć próbowałam go postawić nad kibelkiem, tak, aby stał i
            mógł zrobić - bezowocnie.

            Jak go wzięłam na przetrzymanie, nie załatwiał się przez 3 dni, a potem miał
            megazatwardzenie, a ja miałam wyrzuty sumienia.

            Już sobie odpuściłam, trudno, w końcu kiedyś mu przejdzie, tylko tak sobie
            myślę, ile to jeszcze potrwa.
            • bri Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 13.12.06, 15:17
              Przeczytaj książkę Ericssona "Dzieciństwo i społeczeństwo". Na początku
              analizuje on dwa przypadki dzieci z problemami dotyczącymi kupy. Może Ci się
              nasunie jakiś pomysł.
        • liweczka1 Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 28.12.06, 13:02
          Kotulo, podobny przypadek był opisany w Superniani. Czy oglądałaś o 3-letnim
          chłopcu Antosiu, ktory mial zakładaną pieluchę na czas "kupkowania"? Niania
          rozwiązała ten problem. Zakupiła chłopcu tron-sedes, taki grający i zachęciła
          chlopca by sobie sam posiadział na troniku. Jeśli coś zrobi do niego, to bardzo
          go chwalono, klaskano, nazywano go Królem itp.Oczywiscie jeśli chlopiec prosił
          o pieluchę, zachecano do pójścia na tronik. Moja coreczka ma 20 mies. i od 11
          miesiąca woła kupkę. Najpierw mowiła "e-e-e" i stekała, a kiedy zaczeła mowić-
          wołała:"kupa" a teraz podchodzi i mowi: "kupę chcię śibko". No i taki mamy
          przypadek,że nasza cora kupkuje do nocnika ale sika tam już rzadziej.
          pozdrawiam i życzę powodzenia.
        • blamblam Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 29.12.06, 15:20
          u nas podobnie. psycholog kazał czekac. nie powiedział jak długo.
    • aga-wr1 Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 13.12.06, 13:01
      mama kotula mam ten sam problem tylko ze moj synek ma 3 lata rowne, z sikaniem
      nie ma problemu spi bez pieluchy od roku i woła a kupe tylko do pampersa, raz
      zrobila na ubikacje ale sie tego wystraszyl bo zaczal plakac, probowalam juz
      wszytkiego i nic, lekarze kaza czekac ale ilez mozna, kiedys go przetrzymalam
      ale to nie metoda bo plakal caly dzien i bolal go brzuszek wiec juz jestem
      zalamana,
    • vibe-b Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 13.12.06, 13:39
      Kotula, jak sie pyta kogos o porade to nie powinno sie zaczynac wypowiedzi od
      uszczypliwych uwag ("Z lektury tego pasjonującego forum ") tongue_outPP
      • mama_kotula Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 13.12.06, 13:40
        vibe-b napisała:

        > Kotula, jak sie pyta kogos o porade to nie powinno sie zaczynac wypowiedzi od
        > uszczypliwych uwag ("Z lektury tego pasjonującego forum ") tongue_outPP

        Vibe, ale to nie było w zamierzeniu uszczypliwe, serio smile))
        I znowu wtopa, no...
    • asia889 Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 13.12.06, 15:08
      mama_kotula napisała:

      > jak długo to jeszcze potrwa... do matury??? wink))

      Myślę, że nie dłużej niż do 4 lat.
      • asia889 Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 13.12.06, 15:23
        Moja mądra książka 'mówi', że to "może trwać nawet do piątego czy szóstego roku życia. A wtedy bywa tak, że momentalnie, z dnia na dzień, wszystko zaczyna funkcjonować prawidłowo".
    • kiitek Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 13.12.06, 17:14
      a spróbowalaś nie zakladać mu pieluchy wtedy,kiedy tego chce?
      • kropkacom Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 13.12.06, 18:28
        U mnie ten sam problem z synem(3,8). No może z jednym wyjątkiem, robi kupe w
        gacie i mówi że nie mamy się na niego patrzeć. Jego siostra opanowała tę
        umiejętność już lata świetlne temu. Już sama nie wiem co myśleć. Nic nie działa.
        Moja mama twierdzi że to nasza wina bo za późno go zaczęłam wysadzać(miał 2,4).
        • myelegans Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 13.12.06, 19:09
          Podobno magicznym wiekiem do tych spraw jest 5 lat. Wtedy dochodzi juz opinia
          srodowiska, czyli, ze koledzy juz tak nie robia, wiec wyrabia sie poczucie
          wstydu.
          Moi przyjaciele mieli ten problem z synkiem, robil kupe do pieluchy do ponad 4
          lat. W koncu sie przemogl i robi do toalety (teraz ma 5 lat), ale nie moze na
          nia patrzec, wiec nie ma mowy o samodzielnym podceiraniu, i tylko domowa
          lazienka wchodzi w gre.
          Na wyjazdach trzyma do oporu, kiedys wrocili z wczasow po tygodniu, bo tyle nie
          robil kupy i sie bali. Pozniej byl problem z zatwardzeniem itd.
      • mama_kotula Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 13.12.06, 19:50
        kiitek napisała:

        > a spróbowalaś nie zakladać mu pieluchy wtedy,kiedy tego chce?

        Pisałam już o tym wyżej.
        Jak mu nie założę pieluchy, to po prostu tej kupy nie robi. Nawet przez trzy dni uncertain
        • agam17 Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 13.12.06, 20:10
          Moja cora miala taki problem. Jak chciala kupe to wolala o pieluche, szla w
          kacik i nie mozna jej bylo przeszkadzac. Jak pieluchy nie zalozylam to nie bylo
          kupy. Moi tesciowie prawie oczy wyplakali, ze maja taka glupia synowa, bo nie
          dosc ze dzieciaka prawie trzyletniego dopiero do sikania bez pieluchy sklonila
          (zamiast nauczyc nocnikowania 6miesieczne dziecie) to w dodatku jak juz to
          tzryletnie dziecie odmawialo robienia kupy na nocnik, to ta glupia synowa,
          czyli ja - to tak dla przypomnienia, - do zadnego specjalisty z dziecieciem nie
          poszlasad
          Moja rada - przeczekaj. Chce pieluche to mu ja dawaj. Ja tak robilam.
          Oczywiscie tlumaczylam ze kupe nalezy zrobic do nocnika i za kazdym razem jak
          chciala zrobic kupe to jej nocnik proponowalam. Ale jak mowila ze chce
          pieluche - to nie robilam problemu.
          I pewnego dnia - moje dziecie zrobilo kupe do nocnika i powiedzialo - "mamo,
          zrobilam kupe. Do nocnika. Bo kupe robi sie do nocnika, wiesz?"
          Powodzenia!
          • blamblam Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 29.12.06, 15:22
            dzieki, wiec jest nadzieja....
    • justyna_jot Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 13.12.06, 22:26
      Oj u Nas też był problem z kupą. Mój syn miał 2,5 roku i podobnie bardzo go
      brzydziła kupa. Ja nie zakładałam mu pampersa przez dzień i potrafił
      przetrzymać kupę przez 3 dni a potem przez pół dnia skakał, bo sie bał zrobić.
      Sadzałam go na kibelek i opowiadałam historyjki jak to kupa płynie sobie do
      rzeki i oglada rybki i krówki które jedzą trawkę koło wody. Aż kiedyś ukochany
      dziadek przywiózł papier "taki jak w reklamie" pachnacy i kolorowy i
      powiedział, że jest tylko dla syna i pomogło. Przemógł sie z teraz jest super.
      A myślałam już że osiwieję. Każda jego kupa była gorszym przeżyciem niż poród.
      Życzę powodzenia
    • karanissa Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 14.12.06, 09:07
      Oj, ja tez to przezylam. Synek (w tej chwili 3 lata i 1 mc) zaczal robic kupe
      do nocnika dopiero przed swoimi trzecimi urodzinami. A do tego czasu - na
      stojaco, do pieluchy. Zacisnelam zeby i postanowilam zaczekac, ale caly czas
      tlumaczylam, ze na nocniku wygodniej, ze czeka pyszny lizaczek, jak sie
      przekona do robienia na nocnik itd. Bez cisnien, ale tlumaczylam. W naszym
      przypadku chodzilo chyba o to, ze synkowi trudno bylo nagle przyzwyczaic sie do
      nowej pozycji wyprozniania - na siedzaco. Ktos mi pozniej poradzil, ze moglam
      ten nocnik stawiac na jakims podwyzszeniu, zeby roznica poziomow byla mniejsza.
      Synek nawet (skuszony lizaczkiem) pare razy dal sie namowic, zeby choc
      sprobowac zrobic kupke na nocniku, ale nie dawal rady, natomiast po wstaniu z
      nocnika robil natychmiast do pieluchy (czyli chcialo sie, ale niewygodnie bylo
      zrobic)

      No ale ktoregos dnia po prostu usiadl i zrobil...
    • re_haj Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 14.12.06, 09:22
      Mój syn ma 2 lata i 8 m-cy i oczywiście kupę robi w pieluchę. Co ciekawe
      każdorazowo musi obejrzeć to co "wyprodukował" oraz skomentować rozmiar. Na
      nasze pytania o załatwianie się na nocnik odpowiada, że jest jeszcze mały i jak
      będzie duży to będzie się załatwiał na duży nocnik. Więc czekamy ...
    • nisar Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 14.12.06, 10:48
      mama_kotula napisała:

      > Z lektury tego pasjonującego forum wnioskuję, że co najmniej kilka osób ma
      > bądź miało przytoczony w tytule problem.
      > I mam w związku z tym pytanie do tych, co stosowali metodę przeczekania: do
      > jakiego wieku dziecię wykazywało chęć robienia kupy wyłącznie do pampersa?
      >
      > Mój syn ma 3,5 roku i nie zanosi się, aby w najbliższym czasie zaczął
      > załatwiać grubszą potrzebę w toalecie, nic nie działa, bo młody się panicznie
      > brzydzi swoich wydzielin wszelakich, a zwłaszcza oddolnych (biorę poprawkę na
      > zaburzenia integracji sensorycznej stwierdzone u syna). I tak się zastanawiam,
      > jak długo to jeszcze potrwa... do matury??? wink))
      >
      Najpóźniej do pierwszej szkolnej wycieczki, jak sądzę smile)))
      • mama_kotula Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 14.12.06, 11:12
        nisar napisała:

        > Najpóźniej do pierwszej szkolnej wycieczki, jak sądzę smile)))

        Tylko pod warunkiem, że
        a) będzie trwała dłużej niż 3 dni, albo
        b) dostanie na niej rozwolnienia ;-P
        • nisar Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 14.12.06, 11:18
          A właśnie - słuchaj, może daj mu coś na sraczkę, jak go przypili to może nie
          zdąży z pieluchą i poleci jednak na sedes, co?
          • mama_kotula Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 14.12.06, 11:25
            nisar napisała:

            > A właśnie - słuchaj, może daj mu coś na sraczkę, jak go przypili to może nie
            > zdąży z pieluchą i poleci jednak na sedes, co?

            Heh, już o tym myślałam, ale po konsultacji z psychologiem odpuściłam.

            Choć znając życie, narobiłby kilka razy w nogawkę, potem by zwymiotował, potem
            by zwymiotował po raz drugi na widok własnych wymiotów, itd. wink))

            Jak już będę baaaardzo zdesperowana, coś mu tam dosypię do soku ;-PPPPP <żartuję
            oczywiście>
            • grzalka Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 14.12.06, 15:02
              Moje dzieci mają dwa lata i wszystko robią do pieluchy, ale znam dwoje dzieci,
              które miały w/w problem- jednemu przeswzło w okolicach 4-tych urodzin (i była to
              zasługa ojca, bo przez jakiś tydzień siedział z dziecmi), drugi się odzwyczaił
              jak miał 4,5.
              • zeb1 Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 14.12.06, 20:08
                Śledze wątek od początku i sie zastanawiam, czy my przypadkiem tez nie mamy
                takiego problemu. Moje dzieci mają 2 latka i od 2 tygodni same wołaja siusiu.
                Pieluche maja zakładaną tylko na noc i na spacery. W 90% kupa jest robiona
                własnie wieczorem jak maja pieluche, sporadycznie zdarzyła sie w majtki. Czy to
                przypadek czy juz wiedzą,ze beda miały pieluche i czekają?
    • zdral Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 14.12.06, 20:08
      Mamy ten sam problem. Syn 3,5 za nic w świecie nie zrobi kupy na nocniku czy do
      kibelka.
      Ale ja się boję tego czekania. Mamy w rodzinie dziewczynkę, która długo prosiła
      o pieluchę "bo chciała zrobić kupkę". W wieku 5 lat zaczęła sie tego wstydzić
      ale kupki do ubikacji dalej nie mogła zrobić. Skończyło się potężnym zaparciem i
      lewatywą w szpitalu. Z tego co wiem - teraz nie ma problemu.
      Wolałabym jednak nie realizować takiego wariantu.


    • mika_p Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 14.12.06, 23:34
      Kotula, ale powtarzasz sobie jak mantrę, że:
      - przeciętny trzyipółlatek kontroluje swoją defekację (Szymek kontroluje)
      - załatwia się w łazience (Szymek się załatwia)
      - rozumie, że to czynność intymna i należy się odizolowac (Szymek się
      odizolowuje) ?
      A w ogole i nocnik, i pampers to tworzywo sztuczne i tak naprawdę kwestia
      rozchodzi się o jakies 1o cm, bo taka jest róznica między odległością nocnika
      od tyłka a odległością pampersa od tyłka.

      Swoją drogą, te bakjalie, które ostatnio pochłąnia Potomstwo, nic nie dziala
      przeczyszczająco? Może ujmij orzechów, a dołóż suszonych moreli?

      Na pytanie z postu tytułowego nie odpowiem, bo ni cholery nie pamiętam. Ponad 3
      lata miał na pewno, ale kiedy to się stało? Nie wiem. Ostatnie pół paczki
      pieluch jakoś tak samo się przysypało za małymi ciuchami smile
      • mama_kotula Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 15.12.06, 00:41
        mika_p napisała:
        > Kotula, ale powtarzasz sobie jak mantrę, że:
        > - przeciętny trzyipółlatek kontroluje swoją defekację (Szymek kontroluje)
        > - załatwia się w łazience (Szymek się załatwia)
        > - rozumie, że to czynność intymna i należy się odizolowac (Szymek się
        > odizolowuje) ?

        Ja nie schizuję, tylko dla mnie jest to kłopotliwe, bo jak mi w lecie na plaży
        padało "chcę zrobić kupę do pieluszki" to musiałam zwlekać tyłek z koca i lecieć
        z nim kilkaset metrów do kempingu. Podobnie na spacerach w lecie, gdy młodsza
        młodzież waliła do nocnika (tak, tak, nosiłam ze sobą nocnik) albo na reklamówkę
        wyłożoną pod krzakiem, z Szymkiem (oraz z wózkiem, milionem zabawek i
        rozwścieczoną Anką) musiałam lecieć do domu. Jak go nie daj Boże przypili w
        przedszkolu, to się męczy przez kilka godzin.


        > A w ogole i nocnik, i pampers to tworzywo sztuczne i tak naprawdę kwestia
        > rozchodzi się o jakies 1o cm, bo taka jest róznica między odległością nocnika
        > od tyłka a odległością pampersa od tyłka.

        Kwestia rozchodzi się wink o to, że dziecię ma lęk przed kupą ;-p. To znaczy -
        jak twierdzi - nie zrobi do nocnika/ubikacji, bo a) będzie tę kupę widział (mimo
        zapewnień, że nie będzie), b) pobrudzi sobie nogi (mimo demonstracji
        niepobrudzonych nóg i prawie czystej dupki Młodszej Siostry po defekacji na
        sedes), c) bo - robiąc na sedes - będzie słyszał jak kupa wpada do wody (aaaa!)
        i d) bo nie i już <i tu rozgłośne wycie>

        > Swoją drogą, te bakjalie, które ostatnio pochłąnia Potomstwo, nic nie dziala
        > przeczyszczająco? Może ujmij orzechów, a dołóż suszonych moreli?

        Orzechów jedzą raczej mało, głównie wciągają suszone owoce i poza tym masę
        innych rzeczy, więc się pewnie bilansuje. Może to działa tylko na zwiększenie
        ilości wypróżnień, a nie na konsystencję big_grin
        • fiola1 Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 03.01.07, 12:45
          Nie pomogę Ci zbytnio bo mój syne robi kupę na nocnik ale sika tylko w
          pieluchy.Mam znajomą której syn robil kupę do pieluchy przez 5 lat.
        • moniakos1 Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 08.01.07, 17:06
          witajcie,
          nie jestem odosobniona (a już tak myślałam)

          moja 3 letnia córka robi dokładnie to samo, siusiu sama idzie do łazienki
          wyjmie nocnik, zrobi, sama sie podetrze, wyleje zawartość do muszli, spuści woe
          i umyje ręcę, nawet nie idę z nią do łazienki bo chce SAMA, a z kupą... to samo
          co u Was, przyniesie pieluchę i prosi założyć

          a przed świętami już cały tydzień robiła na nocnik i nagle jej się odwidziało

          ja powoli tracę cierpliwość

          jak nie dam pieluchy też 3-4 dni trzyma i potem jest problem

          tłumaczę prosze... nic, mówi że ostatni raz na pieluchę, albo że na nocnik
          zrobi pojutrze, albo w marcu... różne odpowiedzi padają ale pielucha ciągle z
          namisad
          • madzia1708 nic nie mów 08.01.07, 19:59
            myj pupkę, zminiaj bieliznę, nie komentuj - przynajmniej jakis czas, zeby
            poczuła się bezpiecznie, za jakis czas zaproponuj znowu nocniczek czy
            kibelek surprised)
    • nemooo Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 09.01.07, 16:33
      Witam,

      Mój 3,5 letni teraz synek dopiero po roku od odtsawienia pieluchy zrobił kupę
      do ubikacji. Wcześniej standardem były kupy w majtkach, nic nie pomagało
      chwalenie, zachęcanie, nagrody, saddzanie misia na nocniku. Jak czuł, że zbliża
      się coś "grubszego" momentalnie zaszywał się w jakimś kącie i tam spokojnie
      robił kupę. Jak ktoś go zauważył zaczynały się krzyki - "idź sobie!, "NIe lubię
      Cię!" itp. Aż pewnego dnia widząc, że zbliża się "ten moment" zachęciłam go
      mówiąc "A może pójdziemy do ubikacji?". WCześniej zawsze odpowiadał "Nie, już
      mi się nie chce" albo "Powiem jak będzie mi się chciało" no i nie mówił. Ale
      tego dnia poszedł ze mną razem (byłam bardzo zaskoczona i jednocześnie
      szczęśliwa), usiadł na ubikacji, dałam mu gazetę o samochodachsmile no i zrobił
      tam co trzeba!smile OD tego momentu już nigdy nie było wpadki. Wnioskuję z tego,
      że dziecko samo musi do tego dojrzeć a rodzicom pozostaje cierpliwie czekac
      (chociaż czasem jest to bardzo trudnesmile.

      Pozdrawiam i życzę cierpliwości!

      Karolina
      • anikawit Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 15.01.07, 22:21
        U nas to samo.Mały ma prawie 3 latka,siusiu nie robi w pampers od lata,śppi w
        nocy bez pampersa od kilku miesięcy.Niestety kupka to problem.Dla nas i dla
        niego.Potrafi nie robić kupy nawet tydzień.To musi być dla niego okropne,tak
        się powstrzymywać od tej(tak bardzo)nielubianej przez niego czynnności.A tylko
        bym spróbowała podstawić mu nocnik(zaraz ucieka).Było wszystko słowa
        uznania,nagrody,nawet przymus.ostatnio dałam mu trochę na odczekaniei chyba
        idzie w dobrym kierunku,bo czasami posiedzi troszkę na nocniku a to już coś.Tak
        mi sie zdaje.Lekarz mówi,że trzeba wyrobić w nim nawyk siadania na
        nocnik.Codziennie rano 10 min.Tylko on jest cwany siedzi jak mu się nie chce
        kupki bo jak czuje,ze się zbliża to smyra jak poparzony.Zastanawiam się jak
        długo to potrwa.We wrześniu idzie do przedszkola a tam chyba nikt nie bedzie
        chciał go myć i przebierać.Martwię się tym bo to dla niego problem i nie wiem
        jak on sobie z tym poradzi.Tym bardziej,ze on nie robi kupki w pampers tylko
        właśnie w majtki.
        Pozdrawiam
    • cyborgus Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 17.01.07, 04:41
      a da sie go namowic aby robil te kupe do pieluchy, ale siedzac na nocniku?
      daloby mu to szanse oswoic sie z nocnikiem i pozycja, moze po jakims czasie
      zdjalby pieluche?

      wytrwalosci zycze!
      • des4 Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 17.01.07, 08:01
        U nas to przyszło naturalnie. Mlody miał prawie dwa lata jak zaczął używać
        sedesu. Po prostu naśladowal nas chcąc pokazać jak to on duży i samodzielny wink
        Nocnika nigdy nie lubił i używał sporadycznie. Praktycznie bezpośrednio
        przeszedł od pampersa do sedesu.

        Dziecko "robiące" w pampersa w wieku ponad 3 lat to faktycznie coś nie tak....
      • anikawit Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 17.01.07, 12:35
        no właśnie się nie da go namówić.Nie lubi nośic pampersów wogóle nawet jak jadę
        gdzieś z nim autobusem dalej to wstrzymuje żeby nie zrobić siusiu.Cierpliwość i
        jeszcze raz cierpliwość no właśnie smile
      • bszalacha Re: DAJ SPOKÓJ 17.08.08, 12:41
        Najczęsciej nadmierna koncentracja na jakimś problemie jest potem
        dla dziecka powodem na zdobycie uwagi dorosłych.Im więcej będziecie
        się na tym koncentrować,tym bardziej utwierdzacie
        dziecko,że "poprzez nierobienie/robienie kupy" może być w centrum
        uwagi.W dodatku,jeżeli jest w centum "złej uwagi" tzn.dostaje za
        duzo nagany,rozwija w sobie nieprawidłową osobowość.
        Podsumowując: koncentrujcie sie na zachowaniach,które są godne
        pochwały.Tamto,jak zauwazyły niektóre osoby-odstawić do lamusa,niech
        samo wygasnie.
        Trudno jest być rodzicem/wbrew pozorom/.
    • szagszag Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 18.01.07, 00:13
      Mój starszy, obecnie 4-letni syn, przestał nosić pieluchę latem, jak miał 3
      lata i 8 mies. Nauka siusiania - bez problemu, największą atrakcją było
      siusianie na drzewka i krzaczki (na stojąco). Ale kupa? W majtki. Jak zaczęłam
      wywierać presję, zaczęły się zaparcia. Jak tu na forum poczytałam sobie o
      zaparciach nawykowych, sama zaczęłam go namawiać, żeby robił w majtki, ale żeby
      w ogóle robił. I trwało to jakieś 10 mies. Po pierwsze kazałam mu chodzić do
      ubikacji, jak widziałam, że zaczyna biegać (bo zawsze przedtem biegał).
      Mówiłam, że wszyscy robią kupy w ubikacji. Że duże dzieci robią do nocnika. Że
      tam stoi nocnik i jak do niego zrobi kupę, to dostanie nagrode. I chyba ta
      nagroda go w końcu skusiła, bo nie chciałam wcześniej powiedziedzieć, co to
      będzie. Ale musiał sie sam przełamać, a ja musiałam mu spokojnie powtarzać
      powyższe teksty non stop przez kilka tygodni.
      Potem robił już normalnie do ubikacji, ale od pewnego czasu mamy powrót do
      nocnika, bo mały boi się, że mu woda chlapnie. Przeczekuję.
      Życzę powodzenia.
    • mama_kotula 4 lata i 9 dni :))))) 07.07.07, 02:14
      Eureka. Klapka w głowie się otworzyła bezboleśnie, gdy młody przebywał na wczasach.
      Tak, że warto było poczekać smile)))
      • cyborgus Re: 4 lata i 9 dni :))))) 07.07.07, 05:53
        no to szampana trzeba otworzyc z tej okazji! Gratulacje!!!!!!!!!!!!!
      • mika_p Re: 4 lata i 9 dni :))))) 07.07.07, 11:23
        Gratuluję ci cierpliwości.
        Bo byłaś cierpliwa, prawda? I frustrację wylewałas tylko tu smile
        • mama_kotula Re: 4 lata i 9 dni :))))) 07.07.07, 18:33
          mika_p napisała:

          > Gratuluję ci cierpliwości.
          > Bo byłaś cierpliwa, prawda? I frustrację wylewałas tylko tu smile

          Uoj, Mika, nie przeceniaj mnie. Do anioła cierpliwości mi daleko. Przyznaję, że
          zdarzyło mi się raz czy dwa warknąć na młodego. Tak, że święta nie jestem sad
          Ale mimo wszystko nie drążyłam tematu, nie sadzałam na nocnik czy sedes, od
          pewnego czasu kompletnie nie było tematu kibla, pampers zakładany i ściągany bez
          zachęty pt. "może do ubikacji spróbujesz?" i tak dalej.

          Najważniejsze, że nareszcie zaskoczyło smile)
          • delilian Re: 4 lata i 9 dni :))))) 08.07.07, 11:43
            mama_kotula napisała:

            > Najważniejsze, że nareszcie zaskoczyło smile)

            Zgadza sie. Gratuluje smile
      • ik_ecc Re: 4 lata i 9 dni :))))) 08.07.07, 18:27
        Mamo_kotula, wielkie dzieki za info. Dalas mi nadzieje i "przyzwolenie" na
        luz. smile Moja corka troche mlodsza, ale tez zaczynam miec mysli pt. "czy
        kiedykolwiek sama zaskoczy czy ja jakos-by-tutaj delikatnie podmusic". wink
        Dzieki i gratulacje!!!
    • dorotakgg Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 24.07.07, 09:25
      witam wszystkichsmile Jak widzę to nie jestem odosobniona w takiej sytuacji. Moja
      córka za kilka dni skończy 3 latka i siusiu robi do wc, w każdej toalecie, już
      od ponad roku, nie śpi z pieluchą juz też dość długo, tak kupę robi tylko w
      pieluchę i to na stojąco. Córa od września idzie do przedszkola i oani dyr,
      zapowiedziala, ze nie przyjmują dzieci z pieluchami. MArtwię się, bo może córkę
      skreśłić z listy. Kontaktowałam sie z psychologiem, to najpierw kazala
      wyprowazac dziecko do łazienki, bo najpierw robiła kupe w swoim pokoju przy
      bajce. Była afera, ale się udalo. Nie robi na siedząco tylko na stojąco. Później
      kazała wyrzucać zawartość kupy do kibelka, ale wtedy córka miała odruch
      wymiotny, teraz jak widzi kupe to zamyka oczy i ucieka od niej. Nie pomaga
      tłumaczenie, ze jak zrobi w kibelek to nie bedzie wiedziala. Dziecko blednie i
      chce wymiotować. Kiedyś zrobiłam eksperyment, ze powiedzialam, iż już nie ma
      pieluszek i od dzis bedziemy uczyc się robic do wc. Efekt był taki, ze nie
      robila 6 dni i miala potem zatwardzenie. Miala zatwardzenia juz jako maluszek i
      myslę, ze to stąd taka sytyacja. Ale tez mam info, zeby przeczekac..,.mam
      nadzieje, ze nie zbyt dlugo.

      Głowy do górysmile
      DG
      • mika_p Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 26.07.07, 21:06
        Wiesz co... ja myślę, ze jak wytłumaczysz córce co i jak, to w przedszkolu
        będzie normalnie funkcjonować bez pieluchy, a kupe robic w domu. Skoro potrafi
        doprowadzić się do wielodniowego zaparcia, w przedszkolu zwyczajnie nie będzie
        miała własciwych wg niej warunków.
        Może warto by było spróbowac wdrożyć ją w popołudniowy rytm wypróżnien, żeby
        pójscie do przedszkola go nie zakłóciło.
    • bonny_m Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 26.07.07, 17:17
      Od razu zaznaczam ze nie czytałam co napisały inne mamy.
      Nie wiem czy juz tego próbowałaś ale powiedz mu ze nigdy więcej nie załozysz mu
      pieluszki, albo że ich juz nie produkują albo po prostu jej nie zakładaj..
      nawet na noc. Ja ostatnio miałam podobny problem z dwulatką.. siusiu na
      nocnik , kupa do pieluchy. Zaczęłam ja nagradzać naklejkami za kazda kupę. Na
      specjalnej kartce z rubryczkami naklejała wybrane przez siebie naklejki za
      kupe smile Pmogło. Może ty też powinnaś tak spróbować...
      • ikpk Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 27.07.07, 01:06
        Witam , nie zgadzam sie z poprzedniczka.
        Moj synek ma 3,5 roku. Od okolo 8 miesiecy probujemy go naklonic do robienia
        kupy na nocnik / do ubikacji. Z sikaniem jest coraz lepiej, choc trzeba go
        zachecac typu: kto pierwszy bedzie w lazience - tata czy Danielek? itp. Jesli
        chodzi o kupy to dla niego nie ma znaczenia czy ma na sobie pieluche czy zwykle
        bawelniane majteczki. Kupe robi na stojaco ukrywajac sie w jakims miejscu w
        mieszkaniu i jesli tylko ja zauwaze, ze robi to natychmiast przestaje lub
        ucieka gdzies indziej by dokonczyc, za nic nie usiadzie na kibelku. Kiedys byl
        sadzany, ale jeszcze nigdy nie udalo mu sie tam kupki zrobic pomimo licznych
        wymyslanych nagrod. Wracajac do robienia kupy - przez te bawelniane majteczki
        ona wystaje jak ogon i wtedy on nie usiadzie tylko bedzie stal, chocby mialo
        to trwac 2 godziny zanim go oporzadze. Wiem, bo probowalam go przetrzymac, aby
        zaczelo mu to przeszkadzac, ale niestety nie przeszkadza mu to bardzo,
        najczesciej wtedy stoi i bawi sie w takich pozycjach, aby nie usiasc na tylku.
        Z kolega w lazience byl kiedy ten robil kupke, ale i tak to na mojego nie
        dziala. Na moje pytanie gdzie sie robi kupke on odpowiada z usmiechem: w
        majtki. Od miesiaca chodzi do przedszkola, widok innych dzieci robiacych kupke
        do toalety w ogole go nie wzrusza, panie przedszkolanki co kilka dni go
        przebieraja, bo ma kupke, a na dodatek sam sie nie przyzna ze ja ma, tylko jak
        cos brzydko pachnie to zaczynaja podejrzewac ze to moj syn - no i jest bingo.
        Co ja mam zrobic? Psycholog mi nie pomogla w tej kwestii, bylam na wizycie w
        maju. Obawiam sie, ze jak pojdzie do pierwszej klasy to oprocz ksiazek bedzie
        mial zapas majtek w tornistrze...
        Pozdrawiam
        • nessska Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 27.07.07, 16:44
          W końcu inne dzieci zaczną go unikać lub wyśmiewać z powodu brudu i odoru, wtedy
          będzie miał wybór - albo toaleta albo zabawa z rówieśnikami.
          • bogibogi Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 06.08.07, 15:21
            Witam!
            Ja już jestem załamana moim ponad 3 latkiem. Mam problem zarówno z sikaniem jak
            i z kupką. Nic nie pomaga - tłumaczenie, cierpliwość, nagrody... Mokre majtki
            mu nie przeszkadzają, kupa w majtkach mu nie przeszkadza. Czasem - za jajko
            niespodziankę sad - to potrafi sam powiedzieć ze chce siku, isc do łazienki,
            wziąśc nocnik, sciagnąc gatki i zrobić siku,, a potem od razu daj mi jajko sad
            A następnym razem - w majtki
            Już nie mam pomyslu co dalej robic - pod innymi wzgledami jest bardzo dobrze
            rozwiniety - nawet ponad swój wiek, a tu jak maluszek.
            I martwię sie co z przedszkolem - od 1 września idziemy a on nie prosi sad
    • elliz76 Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 06.09.07, 20:30
      Witam!
      Ja mam podobny problem ze swoim prawie 3 latkiem.Tak samo wie do czego sluzy
      toaleta,ale kupy do niej nie zrobi.Sam wczesniej robil siusiu i kupe do
      toalety,a teraz o ile z siusiu nie ma juz takiego problemu,bo sam idzie,to z
      kupa jest teraz wielki problem.Wogle mam wrazenie,ze robi mi na zlosc.Stosowalam
      juz wszystko.Grozby,prosby,przekupstwo w postaci przyjemnosci lub zabawek.Nawet
      lanie,choc to juz byla ostatecznosc jak po godzinnym siedzeniu w ubikacji,bo
      popuszczal w majtki,zaczal mi sie zalatwiac po podlodze przez kilka dni.Wogle
      czeka az zaloze pampersa do drzemki popoludniowej i robi w pieluche i tak
      spi.Przestal nawet sie do tego przyznawac i klamie,ze nie.Tlumacze,prosze i
      nic,jak grochem o sciane.Wie,ze trzeba robic do kibelka,ale mimo to robi w
      majtki lub pieluche.I smierdzacy pampers mu wogle nie przeszkadza.Nie wiem,ale
      albo mi robi na zlosc,albo nie czuje ze wogle
      robi.Choc ostatnio jak fakt jak zrobi i wstaje wlasnie taki zasrany,to pierwsze
      co to mowi,bym go nie bila i nie krzyczala.Jesli chodzi o robienie kupy,to jak
      prosze by poszedl zrobic do kibelka, to
      dziala na niego jak najwiekszy koszmar.Wogle zawsze odpowiada,ze Nie lub ze nie
      chce,a za chwile musze prac majtki lub scierac z podlogi.Jest jeszcze jeden
      problem.Od jakiegos czasu jak troche popusci wlasnie w majtki to grzebie sobie w
      pupie i ostatnio nawet zaczal odstawiac mi Picasso na scianach i grzejnikach
      wlasnie kalem.Nie wiem co mam robic juz i czym to jest spowodowane.Chce by
      poszedl do przedszkola,ale jak mam go namowic by znow robil kupe do
      ubikacji?prosze o rady....Dziekuje z gory
      Ps.Dodam,ze jestem dosc konsekwentna w tym co mowie i robie.Niektorzy mowia,ze
      nawet za bardzo,ale taka jestem i jak wymagam to wymagam.Jednak znam slowo
      kompromis i staram sie tego nauczyc moje dziecko.Mimo to czesto mnie lekkcewazy
      i dyskutuje ze mna oraz ignoruje to co mowie i o co prosze.O pyskowaniu od
      jakiegos czasu nie wspomne.Zastanawiam sie gdzie popelnilam blad i dlaczego
      metody opisywane przez psychologow i ekspertow od wychowania nie skutkuja na
      moim dziecku i robi sie nie do wytrzymania?Juz nie mam silsad

      Dodam jeszcze,ze siku nawet jak jedziemy na jakas wycieczke,to wytrzymuje do
      postojow i sie nie zsika.Czemu wiec jest taki problem z kupa?

    • tango45 Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 07.09.07, 07:00
      A moze na poczatek obiecuj /idawaj/ nagrody za zrobiona kupke na
      sedesie.smile
      • mama_kotula Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 07.09.07, 09:59
        tango45 napisała:

        > A moze na poczatek obiecuj /idawaj/ nagrody za zrobiona kupke na
        > sedesie.smile

        U nas to nie działało tongue_outPPP
        Dziecię kompletnie ignorowało wszelkie obietnice big_grin
      • elliz76 Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 07.09.07, 15:22
        No tez u mnie to nie dziala niestetysad Juz to cwiczylismy i nadal cwiczymy,ale
        nie dziala.Jest odporny na to.Owszem chodzi i mowi,ze jak bedzie robil kupke do
        kibelka to bedzie to i tamto i bardzo to przezywa,ale tylko przez jakis czas.I
        tylko na tym gadaniu i przezywaniu sie konczy w sumie.Wczoraj wieczorem owszem
        udalo mu sie zrobic co prawda do kibelka i zrobilismy z tej okazji wielka fete
        na ta czasc.Byly ochy i achy i mowilismy jacy jestesmy dumni z niego z tego
        powodu.Pokazalismy jacy jestesmy szczesliwi z tego powodu i wogle i obiecalismy
        ze jak bedzie robil tak codzien do konca tyg.to pojedziemy na wesole
        miasteczko,ktore bardzo lubi.Ok,chodzil i powtarzal w kolko ze jak robi kupke do
        kibelka to pojedzie na wesole miasteczko. Caly czas powtarza to i co?Dzis znow
        to samo.Popuszcza dalej w majtki.Nie wiem,ale wydaje mi sie,ze on chyba nie
        czuje,ze wychodzi mu.Ciagle popuszcza.Co umyje dupke,to za moment znow jest
        troche.Zobaczymy jak wstanie?smileTlumacze mu,ze nie przyjmuja do przedszkola,do
        ktorego chce bardzo isc zreszta jak na razie,dzieci ktore robia w majtki,bo tam
        chodza tylko te co nie robia juz i nawet pokazalismy mu,ze jak zrobi w majtki to
        smierdzi i nikt nie bedzie chcial z nim sie bawic.Tez nie dziala.Juz naprawde
        nie wiem co mam robic i jak go przekonacsadNie mam juz sil.
    • duygu Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 07.09.07, 21:27
      Ja nie do tematu. Weszlam w "nas troje"; dzieki Ci mama-kotula!!!! Jestes
      niesamowita!!! Nasmialam sie tak ze az mnie brzuch boli.
      Ja rowniez prowadze cos w stylu pamietnika(ale na papierze) i zapisuje smieszne
      historyjki ktore nam sie przydarza,ale Twoje mnie zwalily z nog!
      Pozdrawiam!!!!
    • marysienka110 dopoki mu 08.09.07, 13:59
      nie zdejmiesz pieluchy.
      • kropkacom Re: dopoki mu 08.09.07, 14:12
        > nie zdejmiesz pieluchy.

        Hmmm.... Wspaniała i prosta teoria. Jednak to nie zawsze jest tak. Mam w domu
        egzemplarz który mimo dawno zdjętej pieluchy (śpi też długo bez pampercha) i
        nadal ma problemy ze zrobieniem kupy na nocnik.
        • marysienka110 Re: dopoki mu 08.09.07, 14:32
          ale jak odpieluchowac dziecko, nie zdejmujac mu pieluch, masz jakis
          pomysl?
          • kropkacom Re: dopoki mu 08.09.07, 15:01
            > ale jak odpieluchowac dziecko, nie zdejmujac mu pieluch, masz jakis
            > pomysl?

            A czy pisałam ze nie zdejmować? Po prostu zdjęcie pampersa nie musi wszystkiego
            naprostować. Syn już dawno bez pieluch (sam zadecydował ze nie chce nosić) i
            robi kupę w gacie.

            • dorotakgg Re: dopoki mu 12.09.07, 15:49
              Witajcie,
              jakiś czas temu pisałam na tymm forum, że moja córka robi kupę w pieluchy,
              martwiłam się, ze ja skreślą z przedszkola. Słuchajcie, dwa dni po tym jak
              skonczyla 3 latka( co prawda było to na wspólnym urlopie i miała przy sobie mnie
              i męża) powiedziała, że chcę kupę i to do WC. Sama z siebie, bo tak jak pisałam
              wcześniej dałam na wstrzymanie z naciskaniem na robienie kupy do łązienki i
              chyba sama zrozumiała. Poszła do przedszkola bez pieluchsmile To ogromny sukces,
              ale mysle, ze każde dziecko musi do tego dorosnąć. Trzeba łagodnie tłumaczyć,
              nie naciskać, zmuszać, zabierać pieluchę, bo wtedy dziecko jeszcze bardziej
              czuje się mniej pewne i zagubione. Pielucha to dziecka ostoja i samo musi
              zrozumieć, że nic się nie stanie, jak zacznie robić na sedes. Bardzo
              panikowałam, chodziłam po psychologach, na nic to, po prostu moja córeńka
              potrzebowała czasu. Nadszedł czas to zaczęła robić na sedes. Moja rada: nie
              zmuszać, tylko delikatnie tłumaczyć, że dobrze by było abys i ty( tak jak mama i
              tata) robił na sedes. Po jakimś czasie zaskoczy.
              POzdrawiam i powodzenia
              DK
      • mama_kotula Re: dopoki mu 12.09.07, 22:28
        marysienka110 napisała:

        > nie zdejmiesz pieluchy.

        Och, Marysieńko, jak zwykle jestem porażona twoją błyskotliwością smile
        Brawo.

        Mam radę - następnym razem proponuję przeczytać cały wątek, zanim zaczniesz
        udzielać tak błyskotliwych rad tongue_out. Albo chociaż post tytułowy big_grinDDDD
    • kierownik_bufetu Re: "Kupa tylko do pieluchy" - jak długo? 17.09.07, 06:52
      niech "wali" dopoki nie pojdzie do szkoly
Inne wątki na temat:
Pełna wersja