karola-1
16.12.06, 19:29
Witam,
dziewczyny nie miałam problemu z drzemkami odkąd mój synuś skończył ok 5 m-cy
zastosowałam metodę z książki "uśnij wreszcie" rezultat był idealny.
30.10.2006 Mateusz skończył 2 lata i też całkiem bez problemowo było. Niestety
ostatni tydzień to poprostu jest niedozniesienia nie weim co się dzieje. Nie
mogę wogóle dać sobie rady, dodam że już od pół roku śpi na łóżku takim bez
szczebelek. Boże jest koszmar wstaje otwiera drzwi a jak widzi ze ide (nawet
jak nie ide) leci do łóżka i tak przez prawie 2 godziny

((((( albo i więcej.
Miał raczej stałe godziny snu, jedzenia spacerów itd.
Zaczęło się od tego że teściowa wzieła go na weekened i go nie położyła ani w
sobote ani w niedziele - BO MU SIĘ NIE CHCIAŁO, CHCIAŁ SIĘ BAWIĆ - boże no nic
dziwnego skoro na godzinę w której przypadała drzemka kupiła mu garaż
samochodowy - tez bym nie chciała spać

((((
POMOCY !!!!! prosze co robić!!!!!!!!!!!!!!!!!!
oprócz tego wczoraj znaczy 15.12.2006 minął mój termin porodu więc jestem
ocieżała zmęczona i przeterminowana

((
pozdrawiam
KArolina