Co zrobić aby jej nie zabić !!!!

IP: *.* 24.02.03, 13:22
Zabić to jej nie zabije za miękkie serce mam do dzieci, ale problem jest.Moje córeczki mają obecnie prawie 15 miesięcy, Zuza zrobiła się okropnie zazdrosna o mnie odpycha siostre i tatusia jak chcą się do mnie przytulić, rzuca się na ziemie i ryczy, rzuca się na ziemie i ryczy jak widzi że biore Natalke na ręce, ale przeciż Natalka też moja córka i czasem płacze i trzeba ją przytulić. Dziś na spacerku rzuciła się na ziemie i ryczała nawet nie wiem dlaczego, po prostu coś nie poszło tak jak ona chciała, ja już nie mam siły nosić jej po domu. A do tego moje słabe nerwy nie moge patrzeć jak ona tak ryczy i odstwiam wszystko, biore ją na ręce i tule. Wiem że tak nie może być dłużej bo nie wytrzymam i sobie od nich pójde.Poradzcie co robić Magda
    • Gość edziecko: eBeata Re: Co zrobić aby jej nie zabić !!!! IP: *.* 24.02.03, 14:27
      Madziu, jeżeli za każdym razem rzucasz wszystko i bierzesz ją na ręce to wcale się nie dziwię że tak robi. Wychowała sobie mamę :-). Odrobina wrzasku i dostaje to co chce, mama tuli. Nie jest to wygórowana cena ;-).
    • Gość edziecko: madzia22 Re: Co zrobić aby jej nie zabić !!!! IP: *.* 24.02.03, 23:11
      Już pisałam na ten temat na bliźniakach, ale powtórzę. Moim zdaniem, i według mojego doświadczenia, jest to naturalny rozwój niektórych z bliźniąt. Ona cię sprawdza, a dokładniej twoją do niej miłość. Musisz tak to wszystko ułożyć, nie pytaj mnie jak, bo nie mam pojęcia, żeby Zuza wiedziała, że jest dla ciebie całym światem, i żeby Natalka odczuwała to samo, a przy okazji twój mąż nie czuł się zaniedbany.Madzia
      • Gość edziecko: magdaka Re: Co zrobić aby jej nie zabić !!!! IP: *.* 25.02.03, 12:38
        Czy wszystkie Zuzki maja taki ;) charakterek??????Pozdrawiam Magda ma ma tez Zuzi :lol:
        • Gość edziecko: Siunia Re: Co zrobić aby jej nie zabić !!!! IP: *.* 26.02.03, 00:12
          Ha, ha, .... a moja Wikunia miała być Zuzią (bo tata chciał ale ja nie ustapiłam). Jednak z tego co czytam, charakterek ma jak Wasze pociechy :)Ale ja Jej nieustępuję. Ona jest za to strasznie uparta i zacięta w tym co robi.I nam sie pogorszyło lekko, bo mamy małego 4 tyg. facecika w domku. I jest o niego zazdrosna. Ale kocha GO tez mocno, bo widze po oczach i jej zachowaniu.Nawet z tej miłości (chyba nadmiar emocji Ja rozpierał) o mały włos a nieodgryzłaby mu noska :( Koszmar- Siunia, mam awanturnicy i stale beczącego ssaka
    • Gość edziecko: lili Re: Co zrobić aby jej nie zabić !!!! IP: *.* 26.02.03, 15:30
      Kacper (19 miesięcy) gdy coś nie idzie tak jak sobie zaplanował też rzuca się na ziemię i płacze. Ja jednak nie reaguję, najwyżej siadam obok albo daję mu poduszkę aby było mu wygodniej. Awantura szybko mija ;)pozdrawiam Dorotaach Kacper jest bardzo zazdrosny o tatusia, jak wciska się między nas to oboje rzucamy się na niego i go obcałowujemy :lol: momentalnie wszystkie zazdrości mijają jest śmiech i ucieczka.
      • Gość edziecko: Olla:) Re: Co zrobić aby jej nie zabić !!!! IP: *.* 01.03.03, 12:18
        Moja 19 miesieczna coreczka tez miala okres rzucania sie na ziemie (2-3 miesiace temu)Walila przy tym glowka ze serce stawalo-zwykle podsowalam jej poduszke ale nie bylo zadnego brania na rece.Nie zwracalismy zbytnio uwagi na jej wybryki-i same minely po ok. miesiacu,nadal jest zazdrosna jak przytulamy sie z mezem .Mam nadzieje ze to tez z czasem jej minie :-) ,szczegolnie ze za 5 miesiecy pojawi sie rodzenstwo...Pozdrawiam i zycze wytrwalosci .
    • Gość edziecko: maggii Re: Co zrobić aby jej nie zabić !!!! IP: *.* 04.03.03, 08:32
      Wiesz co, nie przejmuj sie nia za bardzo...Moja wikula (15 msc 9 marca) rzuca sie na ziemię z częstotliwością 5 razy na minutę. Wszystko, co nie po jej mysli kwituje w ten sposób. A ja sie nie przejmuje tymi wybuchami złści - uważam tylko, by się nie walnęła np. o kant stołu w trakcie rzutu :) I wychodze z pokoju dając jej szansę spokojnie się wyzłościć. Wiesz, jak szybko jej mija, gdy nie ma widowni???? I dopiero później, gdy do mnie przyczłapie tulę ja i biorę na ręce :) Takie zachowanie to naturalny sposób radzenia sobie przez maluchy ze złością, z którą nie wiedzą, co zrobić. pocieszam cię, że kiedys im przejdzie, tylko nie daj sie ztyranizować, bo później dziewczynki na pewno beda umiały to sprytnie wykorzystać!!Powodzenia i cierpliwości życzę :)Magda
    • Gość edziecko: kamilla Re: Co zrobić aby jej nie zabić !!!! IP: *.* 04.03.03, 16:19
      ja tez mam ochotę czasem sobie pojsc gdzies i zostawic ryczacego potwora :lol:ale zostaję. na mikusia (15msc) dziala nie reagowanie. (jak chce np. dostac nóż albo inne takie tam..)albo, i to wymyslił mój mąż, przedrzeźnianie. (wtedy jak marudzi tak bez powodu specjalnie). mozna polozyc sie obok na lozku i powalic glowa w łózko swietna zabawa.. A mikus ma poczucie humoru i szybko załapał o co chodzi. oczywiscie nie zawsze to dziala ale czesto.no i nie polecam stosowac w parku :bounce:nie wiem ja sobie radzicie mamy bliźniaków, podziwiam was nieziemsko :hello:pozdrawiam kama
Inne wątki na temat:
Pełna wersja