Gość edziecko: madziara
IP: *.*
24.02.03, 13:22
Zabić to jej nie zabije za miękkie serce mam do dzieci, ale problem jest.Moje córeczki mają obecnie prawie 15 miesięcy, Zuza zrobiła się okropnie zazdrosna o mnie odpycha siostre i tatusia jak chcą się do mnie przytulić, rzuca się na ziemie i ryczy, rzuca się na ziemie i ryczy jak widzi że biore Natalke na ręce, ale przeciż Natalka też moja córka i czasem płacze i trzeba ją przytulić. Dziś na spacerku rzuciła się na ziemie i ryczała nawet nie wiem dlaczego, po prostu coś nie poszło tak jak ona chciała, ja już nie mam siły nosić jej po domu. A do tego moje słabe nerwy nie moge patrzeć jak ona tak ryczy i odstwiam wszystko, biore ją na ręce i tule. Wiem że tak nie może być dłużej bo nie wytrzymam i sobie od nich pójde.Poradzcie co robić Magda