nie znoszę starszej córeczki ...:(

    • fikolka1 Re: nie znoszę starszej córeczki ...:( 14.03.07, 13:19
      Doskonale wiem co czujesz. Mój synek miał 4 lata jak urodziłam drugie dziecko,
      też chłopca. I niestety maluch mało spokojny, kolkowy, przestał spac w ciągu
      dnia jak miał 2 tygodnie (!!!!!!!!). Ciągle płakał, ciągle na rękach, w nocy
      drzemał na mojej klatce piersiowej. Byłam sama z dwójką dzieci, bo mąż nie
      dostał urlopu. Naprawdę wiem, jak bardzo można byc skatowanym i jak okropne
      mysli przychodzą do głowy. Nigdy wczesniej tyle nie płakałam co wtedy.
      Ale dałam radę więc dasz i ty. Nie chcę cię pouczac, mogę najwyżej napisac jak
      ja sobie radziłam.
      Gdy karmiłam w tym samym czasie czytałam starszemu książeczkę. Gdy młodszego
      nosiłam na rękach, bawiłam sie ze starszym że chodzimy od drzwi do okna nie
      stając na kwiatki na dywanie. Na spacerze bujałam starszaka na hustawce ciągle
      mając niemowlaka na rękach. Wieczorem mąż nosił małego a ja starszemu czytałam,
      kąpałam go. Wciągałam też starszaka do pomocy przy maluchu, mówiłam że bez
      niego sobie nie poradzę i że jest moim bohaterem bo tak dzielnie mi pomaga. Jak
      pytał czy braciszek go kocha to mu powiedziałam że mały sciska za paluszek
      tylko te osoby które bardzo bardzo kocha (wiadomo że maluch scisnie za palec,
      bo to odruch - ale widziałam jak starszakowi sie oczy rozszerzyły z radosci).
      Wykorzystuj dziadków jak sie da, może wybiorą sie z wami na spacer i powożą
      synka w wózku żebys mogła dopiescic córcie. Przytulaj, chwal, całuj, piesc i
      będzie dobrze. Oczywiscie absolutnie nie pozwalaj na krzywdzenie braciszka, ale
      spokojnie - powiedz zdecydowanie: nie wolno bic/gryzc/krzywdzic ale nie ciągnij
      tematu bo córka bdzie tak robic zeby miec trochę twojej uwagi (lepsza mama
      krzycząca niż taka co nie ma czasu).
      A na kolki polcam Infacol (bez recepty) oraz....suszarkę do włosów. Suszenie
      brzuszka czyni cuda, ciepło i szumi.... Tylko uważaj żeby synka nie oparzyc! I
      co ci mogę więcej napisac
      Powodzenia i ciepluchno się trzymaj, będzie lepiej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja