zofia40
27.12.06, 13:07
Nie wiem co sądzić o swoim czterolatku..

czy to wyjątkowo
ciężki bunt tego wieku czy coś poważniejszego?? Miałam ostatnio rozmowę z
Panią Dyrektor przedszkola, do którego chodzi mój syncio i wyszłam
załamana... Pani Dyrektor twierdzi, że nasz syn jest najgorszy z całego
przedszkola, Jej główne zarzuty to:
1. nie reaguje na polecenia
2. często buntuje się i nie uczestniczy w zajęciach, zabawach
3. jest niecierpliwy, nie potrafi się na dłużej skupić na jednej czynności
4. zdarza mu się bić, popychać inne dzieci
5. ogólnie jest głośny
6. robi "głupie" miny
7. jego zabawy polegają na uderzaniu o siebie samochodami, przez co niszczy je
8. na leżakowaniu kiedy nie śpi, przeszkadza, jest "głośny"
Ponieważ nie mieszkamy w rejonie tego przedszkola zostałam poinformowana, że
jeśli zachowanie mojego syna nie zmieni się, będziemy musieli się
pożegnać...Owszem, Mały nigdy nie należał do tych spokojnych dzieci,
rzeczywiście ostatnio jest nie do wytrzymania, ale żeby od razu tak
radykalnie? Bez ostrzeżenia? Bez zaoferowania jekiejkolwiek pomocy?
Powiedzcie co o tym sądzicie?