wspolny pokoj dla dzieci - poradzcie

15.01.07, 16:37
Jestem mama dwoch chlopcow (roznica wieku 1,5 roku). Zastanawiamy sie z mezem nad zmiana
mieszkania i mamy w opcji mieszkanie ze wspolnym pokojem dla dzieci. Czy ktoras z Was ma dzieci,
ktore mieszkaja razem w pokoju? Czy to jest dobre? Jak dlugo dzieci moga mieszkac razem? Prosze
bardzo, napiszcie o waszych doswiadczeniach. evena
    • neomia Re: wspolny pokoj dla dzieci - poradzcie 15.01.07, 16:46
      Moga miec wspólny pokój az wyfruna z domu. Co do komfortu zależy jak duzy
      pokój, jaki temperament mają chłopcy itp. Problem mógłby się pojawić, gdyby był
      chłopiec i dziewczynka. W pewnym wieku takie wspólne mieszkanie mogłoby być
      krępujące dla jednej ze stron.
      • bonkreta Re: wspolny pokoj dla dzieci - poradzcie 19.01.07, 11:10
        Ja będę miała chłopca i dziewczynkę z różnicą wieku 20 mies. i planuję dla nich
        wspólny pokój. Z moich obserwacji wynika, że prawie wszystkie najzgodniejsze i
        najbardziej związane ze sobą rodzeństwa, jakie znam dzieliły/dzielą pokój wink
        • mama_mm2 Re: wspolny pokoj dla dzieci - poradzcie 20.01.07, 15:22
          Nie zgadzam się z ideą wspólnego pokoju dla chłopca i dziewczynki, niezależnie
          od tego jak mała jest różnica wieku. Jak dzieci małe, OK.
          Ja jednak cały czas mam w pamięci jak krępujące dla mojej przyjaciółki -
          nastolatki było mieszkanie z bratem w jednym pokoju (ona miesiączka, on poranny
          wzwód etc). A gdzie spokojnie porozmawia z przyjacielem / przyjaciółką? Skutek
          był taki, że rodzeństwo skutecznie wyfruwało z domu bo nie mieli tak naprawdę
          własnego miejsca.
          • mamka_klamka Re: wspolny pokoj dla dzieci - poradzcie 21.01.07, 23:24
            Ja miałam wspólny pokój z bratem. Miałam do wyboru dwie grające (pianino lub
            skrzypce) siostry, albo brata BEZ dodatkowych atrakcji dźwiękowych wybrałam
            brata. Nie wpłynęło to negatywnie na moją ani jego psychikę. Różnica wieku
            między nami wynosi 9 lat. smile
    • marzeka1 Re: wspolny pokoj dla dzieci - poradzcie 15.01.07, 16:49
      Też mam 2 chłopców (różnica 4 lat),gdy zamieniliśmy mieszkanie na 3-pokojowe mieli wspólny pokój, a my sypialnię, jednak szybko rozdzieliliśmy ich.Miałam dosyć ich kłótni, niemożności dogadania itp., wolę mieć spokój, nawet za cenę rezygnacji z sypialni.Ale wszystko zależy od temperamentów dzieci, ja mam małych kłótników.
      • andaba Re: wspolny pokoj dla dzieci - poradzcie 15.01.07, 18:01
        Przy tak małej różnicy wieku i tej samej płci spokojnie mogą mieszkać razem do oporu - czyli do wyprowadzenia się z domu. Wystarczą im osobne biurka i łóżka.
        • mika_p Re: wspolny pokoj dla dzieci - poradzcie 15.01.07, 19:12
          I grafik, jak zaczną spotykac sie z dziewczynami - który może zaprosić panne na
          posłuchanie płyt, a który musi spacerowac po mrozie wink
          • zdral Re: wspolny pokoj dla dzieci - poradzcie 19.01.07, 00:29
            Zabawnesmilesmile
            Ale bez przesady. Na razie moga miec wspólny pokój a jak zaczną się spotkania z
            pannami to "się zmieni".
            Ja mieszkałam z 2 braćmi w jednym pokoju do 14 roku życia i przeżyłam. Do
            dzisiaj wspominamy "nocne" rozmowy przed zaśnięciem.
            Mam znajomych z dwójką dzieci (chłopiec i dziewczynka) którzy ze względów
            finansowych nie moga pozwolić sobie na większe niż dwupokojowe mieszkanie. Te
            dzieci też maja wspólny pokój.
            Dla dwójki swoich urwisów (3,5 i 13mies) też planuję (póki co) jeden pokój. Na
            razie młodszy śpi z nami.
            p.
            • bunny.tsukino Re: wspolny pokoj dla dzieci - poradzcie 19.01.07, 13:32
              A ja się nie zgodzę. Mam siostrę 13 mcy starszą i zawsze dzieliłyśmy razem
              pokój. Wspominam to jako horror. I to na długo wcześniej zanim zaczęłyśmy się
              interesować chłopakami. Powodów była cała masa.
              Do dziś mam okropny kontakt z siostrą. Prędzej zwierze się koleżance niż jej.
              Był taki okres, kiedy za przeproszeniem "rzygałam" jej obecnością.
              • ala.ked Re: wspolny pokoj dla dzieci - poradzcie 19.01.07, 14:16
                Ja też z głosem przeciw. Ja z moją siostrą mamy zupełnie inne charaktery i na
                szczęście miałyśmy osobne pokoje. Mój mąż zaś miał pokój z bratem (różnica
                wieku 3 lata)- skończyło się dość szybkim opuszczeniem mieszkania (w wieku 21
                lat) a mój pokój był bardziej pokojem mojego męża (wówczas chlopaka) niż ten,
                który dzielił z bratem.
    • alexxa6 Re: wspolny pokoj dla dzieci - poradzcie 19.01.07, 16:15
      Jeśli tylko jest możliwość dzieci powinny mieć oddzielne pokoje .Nawet małe
      dziecko potrzebuje mieć swoją prywatną sferę tylko dla siebie .

      vanilla-cafe.net/
    • wujo_prezio Re: wspolny pokoj dla dzieci - poradzcie 20.01.07, 13:45
      Jestem prawie jedynakiem bo mam brata przyrodniego duzo strszego z ktorym nigdy nie mieszkalem, zawsze mialem swoj pokoj, jak poszedlem na studia mieszkalem w akademiku w pokoju 2-osobowym, nigdy mi to nie przeszkadzalo, czulem sie bardzo dobrze z moim wspollokatorem, ale z autopsji znam wiele przypadkow gdzie ludzie ktorzy mieszkali sami nie mogli sie dogadac w akademiku z niki kto dzielil z nimi pokuj, ciagle klotnie i awantury, wiec jak widac zalezne od charakteru. A poki dzieci sa male to wspolny pokoj chyba nawet bardzo wskazany, pozniej mozna podzielic. W rodzinie mialem przyklad dwoch dziewczynek w jednym pokoju, mimo ze dom byl bardzo duzy i wolnych pokojow nie brakwalo, dopiero po jakims czasie kazda z nich dostala po swoim pokoju.
      • anuteczek Re: wspolny pokoj dla dzieci - poradzcie 20.01.07, 18:08
        Między mną a moją siostrą jest 6 lat różnicy. Jesteśmy ze sobą bardzo zżyte,
        teraz nawet mieszka z nami, 'rodziła' ze mną córcię i to po niej córcia dostała
        imię. Nie mieszkałyśmy w jednym pokoju - ok, raz przez dwa tygodnie na wakacjach.
        Moje dzieci mają osobne pokoje od dnia narodzin, choć, że powiem, wizja dużej
        'nursery' jest bardzo kusząca, zwłaszcza, że dzieci małe - 22 i 4 miesiące.
        Uważam, że należy im się prywatność i spokój - Mały śpi całą noc, a Mynia budzi
        się i płacze, budziłaby pewnie Młodego i byłby ryk...
        Uważam, że lepiej mieć choćby najmniejsze ale osobne pokoje dla dzieci
Pełna wersja