35lat
20.01.07, 13:27
Wychowuję dziecko - 6 lat - sama, tata widuję się z córką raz na kwartał,
przez kilka dni.
Problem mam taki: gdy dziecko jest ze mną narzeka na tatę, mówi, że to
okropne, że on tak mało czasu jest z nią; że kłamie, bo mówi, że przyjedzie a
go nie ma;że nie chce aby jej przysyłał prezenty, tylko żeby był blisko.
Gdy jest z tatą... narzeka na mnie! Że nie odpowiadam na wszystkie pytania
(jest ich tysiąc dziennie

), że nie chcę jej kupować ciągle prezentów

, że
jestem zmęczona (całkiem SAMA wychowuję dziecko i pracuję).
Co o tym sądzicie? Mam dziecku tłumaczyć dlaczego jestem zmęczona, dlaczego
codziennie nie ma prezentów,itp, itd?!
Oczywiście tata dziecka bardzo się cieszy, że dziecko na mnie narzeka...