apearl
23.01.07, 15:06
Witajcie. Moja roczna coreczka podchodzi do mnie i albo ciagnie mnie za wlosy
albo uderza po buzi. Traktuje to jako dobrą zabawe. Mysle (mam taka
nadzieje), ze za bardzo nie wie co robi. Mezowi tak nie dokucza, jemu za to
sciaga okulary

nie wiem dlaczego mnie tak traktuje. Czesto sie bawie z
corka na zasadzie wyglupow i sie duzo razem smiejemy. Maz mowi, ze moze
dlatego. Jak reagowac jak podchodzi do mnie i mnie klepei? Bede wdzęczna za
wszelkie rady.
Pozdrawiam