Roczne dziecko bije po buzi:(

23.01.07, 15:06
Witajcie. Moja roczna coreczka podchodzi do mnie i albo ciagnie mnie za wlosy
albo uderza po buzi. Traktuje to jako dobrą zabawe. Mysle (mam taka
nadzieje), ze za bardzo nie wie co robi. Mezowi tak nie dokucza, jemu za to
sciaga okularysmile nie wiem dlaczego mnie tak traktuje. Czesto sie bawie z
corka na zasadzie wyglupow i sie duzo razem smiejemy. Maz mowi, ze moze
dlatego. Jak reagowac jak podchodzi do mnie i mnie klepei? Bede wdzęczna za
wszelkie rady.
Pozdrawiam
    • tidut Re: Roczne dziecko bije po buzi:( 23.01.07, 15:21
      pisałam to już na tym forum ale się powtórzę:

      Moja Mała nie miała pół roku jak zaczęla ciągnąć za włosy. Mówiłam "ała"
      pokazywalam że to boli minami a potem, ciągnęłam ją też. Bardzo szybko
      przestała.

      U mnie się sprawdziło. Oczywiście nie mówię żeby "oddawać" z taką samą siłą,
      ale jednak tak, żeby poczuła że to co robi nie jest przyjemne. Jeśli jeszcze
      będziesz za każdym razem z poważną miną mówiła "Nie chcę tak" - to pewnie to
      będzie pierwsze zdanie jakie wypowie wink (moja natychmiast nauczyła się kiwać
      paluszkiem i mówić "nie-nie-nie") smile
    • bijata Re: Roczne dziecko bije po buzi:( 23.01.07, 15:48
      Witaj, nie mogę zgodzić się z przedmówczynią, że oddawanie czy pokazywanie
      dziecku w sposób agresywny, że jego zachowanie było agresywne jest dobrym
      sposobem. Owszem, może działa, ale trzeba pamiętać, że roczne dziecko bardzo
      łatwo i szybko powtarza zachowania prezentowane przez dorosłych zupełnie bez
      świadomości które z nich są złe i nieakceptowane, a które pożądane. Dziecko
      bicie po twarzy najprawdopodobniej skojarzyło wcześniej z czymś przyjemnym, może
      ktoś z dorosłych mu na to pozwolił i np. uśmiechnął się potem,to samo z
      okularami. Dla takiego dziecka jeśli coś nie jest zakazane to jest dozwolone.
      Dziecko testuje na ile może się posunąć. Rada jest jedna: kiedy próbuje uderzyć
      chwycić je za rękę i łagodnym ale stanowczym głosem powiedzieć że tak nie wolno,
      że to mamę boli, ewentualnie pogrozić palcem. Najważniejsza jest
      konsekwencja.Jeśli pięć razy zabronisz takiego zachowania a za szóstym nie
      zareagujesz, to cała nauka oduczania na marne. Na pewno jednak nie stosować
      agresji za agresję bo to może w przyszłości wyrządzić więcej szkody dziecku niż
      pożytku. Pozdrawiam i życzę powodzenia
    • makurokurosek Re: Roczne dziecko bije po buzi:( 23.01.07, 16:15
      w wakacje miałam podobny problem mała wtedy miała trochę ponad rok, wyszłam z
      tego samego podejścia co moja przedmówczyni czyli agresja rodzi agresje, u mnie
      na tłumaczenie że tak nie wolno mała się śmiała więc ja jak tylko mnie uderzyła
      zaczynałam niby płakać i mówiłam że to mamę bolało i mamie jest przykro ze mama
      się gniewa i to poskutkowało oczywiście nie za pierwszym razem ale za jakiś czas
      może dwa tygodnie, i już nie mamy tego problemu. To chyba jest po porostu taki
      okres u dziecka
    • mamaola2 Re: Roczne dziecko bije po buzi:( 23.01.07, 18:53
      mój synek ma 15 miesięcy i w dalszym ciągu miewa czasami takie pomysły. Wtedy
      po prostu łapię za rączke i mówię głośno i wyraźnie "nie wolno"poważnie i bez
      uśmiechu na twarzy. Jeżeli zrobi to jeszcze raz to przerywam zabawę i odchodzę
      w drugi kąt pokoju. skutkuje to tym iż coraz rzadziej zdarza sie mu takie
      zachowanie. kiedy np. klepnęłam go po pupie to mi automatycznie oddał więc
      zrozumiałam że nie tędy droga. agresja wyzwala agresję. udawanie płaczu i
      mówienie że boli po prostu go śmieszy, a największą karą dla niego jest
      chwilowy brak zainteresowania ze strony mamy. pozdrawiam i życzę konsekwencji w
      postępowaniu
    • hanka_forum Re: Roczne dziecko bije po buzi:( 23.01.07, 20:52
      Kiedys nasza coreczka probowala bic nas po twarzy, ale zawsze po takiej probie
      mowilam stanowczym (aczkolwiek nie podniesionym) glosem "nie wolno", a nastepnie
      bralam jej raczke i gladzilam siebie po twarzy mowiac "głasiu, głasiu". Teraz
      (ma obecnie 13 miesiecy) czasami (bardzo rzadko) zdarza sie jej zamachnac, ale
      zawsze w ostatniej chwili przypomina sobie i opuszcza reke. Wowczas powtarzam
      jej "nie wolno", a nastepnie mowie "glasiu glasiu" usmiechajac sie. Coreczka za
      kazdym razem rozpromienia sie i głaszcze mnie po wlosach i twarzy.
      • apearl Re: Roczne dziecko bije po buzi:( 24.01.07, 07:58
        Niesamowicie bardzo dziekuje za odpowiedzi !!! Bede sie do nich stosowac.
        Przypomnialam sobie tez, że moj brat jak byl maly to moja mame tez klepal ale
        np mnie nie. Dlaczego? dlatego pewnie, że w Jego mniemamniu mama robila Mu
        czasami "krzywde" tzn wycierala nos co on nie lubial, troszke ostrzej
        podchodzila do wymiany pieluchy, itp itd. Ja tego nie robilam, chociazby z tego
        wzgledu, ze jeszcze bylam mloda. Moj kontak z nim ograniczal sie tylko do
        zabawy. Moze moja córka tez niektóre moje zachowania interpretuje jako agresje
        w jej strone? No ale pozyjemy zobaczymy. W kazdym bądź razie jeszce raz wielkie
        dzieki za rady. Buziaczki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja