potrzebna pomoc pilnie

30.01.07, 15:35

potrzebuje pomocy moja córka 20 miesięczna ma bardzo silny charakter i chce
postawić na swoim przez to jest krzyk płacz histeria .rzuca sie na
ziemie,zaczyna sie przepychanie.

ja już nie daje sobie z tym rady może znacie jakiś sposób który pomoże
przytemperować jej charakter

    • nanga.nanga Re: potrzebna pomoc pilnie 30.01.07, 15:45
      kasiak05 napisała:

      >
      > potrzebuje pomocy moja córka 20 miesięczna ma bardzo silny charakter i chce
      > postawić na swoim przez to jest krzyk płacz histeria .rzuca sie na
      > ziemie,zaczyna sie przepychanie.
      >
      > ja już nie daje sobie z tym rady może znacie jakiś sposób który pomoże
      > przytemperować jej charakter
      >

      Trzba kupić temperowkę, jak najprędzej.
    • mamaoli21 Re: potrzebna pomoc pilnie 30.01.07, 16:22
      Najlepszym sposobem jest chyba zachowanie spokoju, choć wiem ,że nie zawsze to
      łatwe. Moja córa ma teraz prawie 3 latka ale jak miała 1,5 roku, 2 latka to też
      była strasznym cholerykiem. Potrafiła usiąść na podłodze i uderzać głową w
      podłogę, biła się po głowie, krzyczała, piszczała. Kiedy wynikało to ze
      zmęczenia, przemęczenia to przytulałam ją do siebie, starałam się wyciszyć jej
      emocje. Kiedy była to próba wymuszenia czegoś na mnie starałam się ją ignorować
      ale podglądałam czy nie robi sobie krzywdy. Ignorowanie przynosiło efekt,
      przestawała krzyczeć i zajmowała się swoimi sprawami. W przypadku uderzania
      głową o podłogę podnosiłam ją i spokojnie mówiłam coś w rodzaju "wiem, że
      jesteś zdenerwowana, ale teraz nie możesz tego mieć, nie możesz tego zrobić".
      Czasem robiłam coś czego podobno nie powinno się robić, ale po prostu ją
      tuliłam i czekałam aż się uspokoi i później dopiero tłumaczyłam dlaczego nie
      dostała tego co chciała i że nie powinna się tak zachowywać. Zawsze starałam
      się wyczuć dziecko i domyślić się co tak naprawdę jest przyczyną histerii, mam
      nadzieję, że w miarę udało mi się. Unikałam krzyku i przepychanek. Kiedyś
      gdzieś wyczytałam, że w takim wieku dziecko ma prawo do histerii, bo nie
      potrafi inaczej wyrazić swojego niezadowolenia, nie panuje jeszcze nad emocjami
      i wielu rzeczy nie rozumie. Powinno to przejść ok. 3 roku życia. U mnie to się
      prawdza. Mała wyrosła chyba z tych zachowań, histerie prawie się nie zdarzają
      no i dużo łatwiej jej teraz wytłumaczyć różne rzeczy. Życzę ci więc duuużo
      cierpliwości i matczynej mądrości.
      Pozdrawiam
      • mamosz Re: potrzebna pomoc pilnie 03.02.07, 02:16
        mamaoli21 napisala

        > Czasem robiłam coś czego podobno nie powinno się robić, ale po prostu ją
        > tuliłam i czekałam aż się uspokoi i później dopiero tłumaczyłam dlaczego nie
        > dostała tego co chciała i że nie powinna się tak zachowywać. Zawsze starałam
        > się wyczuć dziecko i domyślić się co tak naprawdę jest przyczyną histerii,

        To co napisalas to wlasnie to co POWINNO sie robic .Male dziecko w stanie
        wrzenia nie jest w stanie zrozumiec tlumaczen i wyjasnien.A metoda chwycenia
        mocno i przytulenia az do wyciszenia dzieciecych wzburzonych emocji jest
        stosowana nawet w stos do dzieci nadpobudliwych i duzo starszych ja tak robie
        kiedy chlopczyk z ADD, ktorym sie opiekuje, dostaje napadu niekontrolowanej
        zlosci(7-io latek) mocno go przytulam i po jakims czasie mija, pozniej dopiero
        mozna dowiedziec sie o co chodzi i ew cokolwiek wytlumaczyc.Mamy kierujcie sie
        instynktem a dobrze na tym wyjdziecie i wasze dzieci tez i nie psychologizujcie
        za bardzo
        Bo jesli kochac to nie indywidualnie.....
    • gumitex Re: potrzebna pomoc pilnie 02.02.07, 19:53
      Moja rada, to rozsądna niania. Moje dzieci słuchają się jej jak nikogo. Ja też
      mam krzykacza, ale nie potrafię być do końca konsekwenta, bo serce mi się kraje
      jak on tak płacze - a on niestety dobrze o tym wie.

      Niania małego trochę "ustawiła" kilka rzeczy mi podpowiedziała i jak sama
      zobaczyłam jaki może być grzeczny, to też tak chciałam.
      • ewa_mama_jasia Re: potrzebna pomoc pilnie 03.02.07, 18:25
        Trochę drogie rozwiązanie smile. I nie wiem, czy najlepsze. Nie chciałabym, aby
        moje dziecko nie miało we mnie autorytetu.
        Moim zdaniem - niech się rzuca, niech krzyczy, przeczekać. Znudzi się jej. Raz,
        dwa, trzy takie przypadki, może 20 i nauczy się, że mama jest silniejsza.
        • mamosz Re: potrzebna pomoc pilnie 03.02.07, 18:48
          Co jest drogim rozwiazaniem-uspokojenie dziecka nie pozbawia cie autorytetu
    • duygu Re: potrzebna pomoc pilnie 06.03.07, 12:21
      bunt dwolatka- przeczekac,ale sie nie dac!
Pełna wersja