Córeczka tatusia ?

02.02.07, 16:19
Witam wszystkich i proszę o radę co robić.
Mamy 3 letnią córkę. Od kilku tygodni po prostu nie mam w domu już żadnego
życia. Żona może wszystko, oglądać TV, wyjść z domu do sklepu czy umówić się
ze znajomymi ja natomist stałem się celem ze strony mojej pierworodnej. Mała
ciągle przesiaduje u mnie na kolanach, nikt inny nie może jej wykąpać tylko
tata, spać z mamą też nie pójdzie tylko z tatą. Tylko tata może czytać bajki
i tylko z tatą można oglądać bajki na DVD. Wszystko tata i tata...Nie mam już
sił i ręce mi opadają. Przychodzę z pracy i ...nie mogę nawet zdjąć butów
kiedy słysze już tupot małych nożek mam czasem ochotę uciec już z domu. Nie
zrozumcie mnie źle, ale czlowiek też musi chwile odpocząć, dosłownie godzine
się zrelaksować - nie mam na to absolutnie żadnych szans. Dodam tylko, że
kiedy nie ma mnie w domu, mała jest aniołem. Żona mówi, że wszsytko się
zmienia kiedy wracam do domu. Mama schodzi na 2 plan, czasem dziecko nawet
nie pozwoli dotknąć się matce tylko biegnie z płaczem do mnie. Wiem, że żonie
jest przykro że mała się tak zachowuje ale żadne tłumaczenie ni pomaga. Nie
wiem co ma już robić. Iść z dzieckiem do psychologa czy to może taki normalny
stan przez który dziecko przechodzi i który minie. Czy ktoś był w podobnej
sytuacji do mnie ?
    • nanga.nanga Re: Córeczka tatusia ? 02.02.07, 16:46
      Był.
      To chyba normalny stan, nasza corka w wieku dokładnie 3 i 5 mies. zaczęla swego
      tatę nazywać "krolem" lub "krolewiczem", a mnie "złą macochą". Z taty po prostu
      nie schodziła. Potem przeszło. Potem wrociło, ale troche zmienione.
      Ciesz sie tym, długo to nie potrwa. A bedziesz miał do czego sie odnieść, kiedy
      ona bedzie nastolatką i da Ci popalić - pamietaj wtedy, zeby przypomniec sobie,
      ze to ta sama dziewczynka, i jaki jesteś dla niej ważny - mimo wszystko.
    • ladne_kwiatki Re: Córeczka tatusia ? 02.02.07, 16:56
      Już nie przesadzaj z tym cierpieniem. Dopiero Cię dorwie, jak usłyszysz tupot
      nóżek uciekających od tatusia do jakiegoś kawalera (za lat naście, rzecz jasna).
      Mój mąż ma tak aktualnie z dwójką, która go osacza w domu. Nie narzeka. Taki
      lajf, na szczęscie wink.
    • alexxa6 Re: Córeczka tatusia ? 02.02.07, 17:04
      winkoj oj .a to ci dopiero problem!Ciesz się człowieku bo to stan przejściowy.


      vanilla-cafe.net/
      • grzalka Re: Córeczka tatusia ? 02.02.07, 17:22
        Tak, ja jestem w podobnej sytuacji, tylko, że mam troje dzieci i nie jestem
        tatusiem.....


        Bardzo zazdroszczę Twojej żonie
    • tidut Re: Córeczka tatusia ? 02.02.07, 20:40
      Ja też jestem w podobnej sytuacji (ale odwrotnej bom Matka). Tata owszem jest
      fajny ale na parę sekund a ja muszę wszystko przez cały dzień (i jeszcze przy
      niej pracuję w domu). Pocieszam się za za rok dwa to on będzie "najukochańszy"
      (a i Tata chyba nie może sie tego doczekać). Dzieci rosną i się zmieniają - na
      szczęście (i "na nieszczęście").
    • andaba Re: Córeczka tatusia ? 02.02.07, 23:04
      ira.siad napisał:

      Czy ktoś był w podobnej
      > sytuacji do mnie ?

      Owszem, 90% matek.
    • wiedzma15 Re: Córeczka tatusia ? 03.02.07, 01:06
      ciesz się, ale i zastanów, może naprawdę za mało czasu jej poświęcasz ostatnio? może nie wykorzystujesz go tak, jak oczekuje dziecko? My mamy 5-latkę, której mąż poświęca bardzo wiele czasu, a i tak, kiedy wraca do domu, widać że ona bardzo na to czeka ( ja pracuję w domu, więc mnie ma na oku niemal całą dobę)

      aaa, poza tym, nie wiem na ile jesteś tego świadomy, nie tylko ilość ale i jakość czasu spędzanego z dzieckiem ma tu wielkie znaczenie

      godzina relaksu, piszesz? - pokaż mi taką matkę, która ma czas na godzinę relaksu codziennie, zakładając, że przy dzieciach jest dyspozycyjna tak naprawdę cała dobę...

      mądra ta twoja córeczka - zaczyna cię wychowywaćwink
      • herbatazcytryna Re: Córeczka tatusia ? 03.02.07, 01:41
        To naturalne i mija tak jak pisała osoba z pierwszej chyba
        odpowiedzismileDziewczynki często przeżywają takie fazy, chcą wychodzic za mąż za
        tatusia, odsunąc mamę itp. Ma to nawet jakąs tam nazwę, której o 2 w nocy sobie
        za nic nie przypomnę smile
        • cynta Re: Córeczka tatusia ? 03.02.07, 02:09
          Mnie sie tez wydaje ze to taki wczesny okres wtrenowywania sie do kochania
          faceta :o)) pamietaj ze musisz to zadanie b.b. dobrze spelnic bo potem to sie
          odbije w jej stosunkach z innymi mezczyznami. Moja mala tez tak ma, i jej 3
          siostry tez tak mialy jak byly male. Nasza juz wie ze troche mi przykro wiec sie
          stara: Kocham caly swiat, oswiadcza, Tate, Rudolfa (naszego psa) i mame.... no
          nie tak zle, mama na trzeciej pozycji...
    • street_pop Re: Córeczka tatusia ? 03.02.07, 12:27
      To, o czym piszesz, to klasyczny przykład tzw.kompleksu Elektry (u chłopców to
      kompleks Edypa). W praktyce oznacza to to, że córka czuje sie "zagrożona" przez
      matkę, która w tym momencie staje się rywalką o względy ojca. To normalna faza
      rozwojowa wszystkich zdrowych dzieci. Chodzi o to, by reagowac w sytuacjach, gdy
      ona "chce byc zoną tatusia" (tak deklarują często dziewczynki)- pokazac, kto
      jest mamą, kto tata i powtarzac do znudzenia słowem i czynem, że Ty jestes
      córeczką. Baw się z nią, spędzaj z nia czas ale na pewno nie nalezy zwłaszcza w
      tym okresie pozwalac jej na spanie razem z rodzicami w łóżku (co się często
      zdarza w tej fazie rozwoju) - chodzi po prostu o ustalenie granic i
      zaznaczenie, gdzie kto ma swoje miejsce. Warto postarac się by angażowac mamę w
      Wasze wspólne zabawy albo wejśc w role "pośrednika tworzenia dobrej więzi"
      między małą a mamą. W kazdym razie to Ty musisz byc tu "panem i władcą", który
      pokazuje, że dotąd mozna ale odtąd juz nie. Nie musisz chodzic z dzieckiem po
      psychologach bo to wszystko jest całkiem normalne i minie jesli wyznaczysz jej
      wspomniane granice. Podobny "problem" pojawi się też w wieku dojrzewania - też
      będzie negacja matki, choc najpewniej przyjmie postac buntu i generalnie formy
      będą trochę inne. Nie ma się czym martwic. Wszystko w normie smile Masz normalne,
      zdrowe dziecko.
    • e-ftalo Re: Córeczka tatusia ? 04.02.07, 15:18
      hehehe,a to ci problem

      zapytaj pań ze świetlicy albo pani od w-f
      A najlepiej poczytaj jakiś artykuł czy książkę o prowadzeniu zajęć dla
      dzieci.To nie jest temat na forum.Dziwne że mama która ma dzieci,pierwszy raz
      staje przed takim "problemem".

      Ale rozumiem ciebie,nie każdy musi sie interesować tymi sprawami,jednak bycie
      rodzicem do czegoś zobowiązuje
    • e-ftalo Re: Córeczka tatusia ? 04.02.07, 15:31
      dałem do skasowania powyższy post,bo wkleiłem w nie ten temat,a to z kolei
      przez to że dziś to forum sie zarąbiście ociąga,albo znika
      przycisk "wyślij",albo się 2 razy wysyła

      wracając do tematu

      Trzeba jeszcze uważac na jedną rzecz.Opisywane sa sytuacje gdy małe dziewczynki
      prowokują pewne sytuacje
      sierp.tc.pl/pedo2.htm

      I tu trzeba bardzo uważać aby przypadkiem nie ulegnąć.Szczególnie dotyczy
      starszych braci,którzy niekoniecznie mogą wiedzieć co jest grane
Inne wątki na temat:
Pełna wersja