budzenie się o 3,4 nad ranem 2-latka

13.02.07, 18:43
Cześć! Od jakiegoś czasu 2-letni synek się budzi w nocy. Przez dłuższy czas
jak się do niego poszło zasypiał ponownie. Niedawno wszystko sie zmieniło,
sam zaczal do nas przychodzić i w później już w żaden sposób nie chce zasnąc
sam, tylko z nami.Krzyczy i płacze, a mamy jeszcze bliźniaki, więc nie
chcemy ich obudzić. Wierci się i kopie, nieraz znów się budzi ze dwe razy
jeszcze.
Czy da się coś z tym zrobić, a jeśli nie nie to jak długo tak jeszcze
będzie?

Monika
    • edyta.ewa Re: budzenie się o 3,4 nad ranem 2-latka 13.02.07, 21:00
      Osobiście proponuję przeczekać i pozwalać mu się przytulać w nocy, chociaż potem
      może być problem żeby go tego odzwyczaić. Oczywiście Superniania z TVN pewnie
      uważa że za każdym razem trzeba go odprowadzać do łóżeczka,a po kilku nocach mu
      przejdzie. Ale skoro ma 2 latka to może mieć mnóstwo powodów tego zachowania.
      Może akurat wszedł w okres męczących snów (podobno niektóre dzieci to mają),
      może przeżywa coś szczególnego w ciągu dnia np. próby na nocniczek, samodzielnie
      jedzenie itp. może ma za mało czułości w ciągu dnia, masz jeszce bliźniaki, więc
      może za mało czasu poświęcasz TYLKO jemu, może ostatnio coś ważnego zmieniło się
      w jego życiu??? Moim dzieciom ( 5 i 6 lat)teraz jeszcze zdarza się że przychodzą
      w srodku nocy do nas do łóżka (ale już coraz rzadziej), a jeszcze do ostatniego
      lata w ogóle znami spały. Ale osobiście nie potrafię odmówić kiedy synek lub
      córcia przychodzą w środku nocy z prośbą "mama, przytul mnie".
      • maison17 Re: budzenie się o 3,4 nad ranem 2-latka 13.02.07, 22:43
        Moja córka skończy 22 marca 2 lata.
        Od grudnia jest u nas częstym gościem w nocy w łóżku.Tak naprawde tylko 2 noce
        przespała całkiem samodzielnie u siebie.
        Też okropnie kopie i "łapie skosy", więc znalazłam metode, mówię jej żeby
        oprócz podusi przyniosła kołderkę i zawijam ją jak naleśnik między nami i wtedy
        kołdra trochę ją ogranicza.
        Ale ja nawet lubię jak przychodzi i zasypia w 10 sekund wtulona w któreś znassmile
        Tez jestem ciekawa ile to potrwa, ale każde dziecko jest inne i potrzebuje
        czegoś innego, ja nie cierpiałam spać z rodicami przez wzgląd na iśie
        kaloryferowe grzejnictwo z ich strony.
        Było mi po prostu za goraco smile
        K
    • agakacper23 Re: budzenie się o 3,4 nad ranem 2-latka 14.02.07, 16:23
      U mnie jest tak nasz syn ma obecnie 3 latka.Od kiedy się urodził ani jednej
      nocy nie przespał w swoim łóżeczku tylko w dzień a noc z nami.Trochę ciężko nam
      było,od kiedy skończył dwa latka z mężem wyjeliśmy mu szczebelki z przodu
      łóżeczka i postawiliśmy je obok naszego łóżka,i tak parę nocy wędrował do nas
      ale potem się przyzwyczaił,i trwa to do teraz śpi sam w łóżeczku ale gdy mu się
      coś przyśni albo jest chory to przychodzi do nas.Nie wiem jak to działa może
      poprostu boi się czegoś ale myśle że z tego wyrośnie.
      Jak dla mnie to on może chodzić ile chce bardzo fajne jest jak synek przychodzi
      i mówi <mamusiu chodz do mnie> kładzie się z boku i mnie przytula smile)
      Hmmm co Ci mogę poradzić chyba wytrwałości i cierpliwości,zmieni się to napewno.
      Powodzenia
      Pozdrawiam serdecznie..
      • kocianna Re: budzenie się o 3,4 nad ranem 2-latka 15.02.07, 14:24
        Lidzia przychodziła do nas w nocy, a ponieważ byłam konsekwentna jak
        zaklinaczka, hehe, to teraz ja muszę przychodzić do niej i spać w łóżeczku
        długim na 150 cm... albo na fotelu obok. Kładzie się o 8, śpi do 12, a potem od
        12 do 4 rano: mamooooo! albo mamooo z płaczem, albo mamooo siusiu, albo mamooo
        pić, albo mamoooo jeść, albo mamooo co to?, albo jeszcze jakieś mamooo.

        Może wyrośnie z tego?
        A już tak pięknie było... jak ją od cyca odstawiłam w wieku 12 miesięcy, to
        spała całą noc dopóki nie nauczyła się wychodzić z łóżeczka górą...
        • bogna303 Re: budzenie się o 3,4 nad ranem 2-latka 25.02.07, 22:55
          moja córa ma 2,5 śpi od urodzenia w swoim łóżeczku ale od niedawana budzi się
          w nocy i woła "chce iść do mamusi". Więc ja zabieam.przytulam poleży trche a
          gdy zasypia prosi, żeby zanieść ją do łóżeczka.Więc ją zanoszę i śpie sobie do
          rana.i przyznam sie szczerze wcale mi to wędrowanie nie przeszkadza.wydaje mi
          sie ze ma zły sen i jak sie przytuli to wszystko przechodzi wiec jak mam jej
          odmówic.
    • agnimagni-wroc Re: budzenie się o 3,4 nad ranem 2-latka 26.02.07, 22:31
      Moj synek nauczyl sie spac sam w wieku 5 miesiecy i teraz jak zasypia to MUSI byc sam w pokoju (do tego stopnia ze jak spalismy we trojke w hotelu to musielismy sie chowac do lazienki). Mial okresy kiedy chcial spac z nami - choroba, zabkowanie, jak poszedl do zlobka. Od tygodnia zaczal miec podobne zachowanie do tego co opisujesz. Kolo 4-5 wybudza sie i zasypia u mnie na rekach. Jak sie zaczelo obserwowalam go bacznie pod katem robakow, jakiegos chorobska czy innej zmiany w jego rytmie ktora przeoczylam. Mysle ze po prostu za mna teskni. Zostawiam go w naszym lozku do rana.
Pełna wersja