kw42
14.02.07, 19:32
Mam dwie dziewczynki 1.5 i 3.5 roku,które poczynając od wczesnego ranka aż do
wieczornego pujscia spac ciągle domagają się mojej intensywnej uwagi, nawet
jeżeli bawią się "same" muszę na nie patrzec i komentowac.Jedzenie obiadu
wygląda tak, że pomimo iż mają jedzenie we własnych talerzach obie gmerają w
moim.Jeżeli chcę się na chwilę położyc momentalnie włażą na mnie i tak non
stop.Wynik jest taki że czuję się zdominowana przez własne dzieci a wieczorem
mam ich już serdecznie dośc,żeby nie użyc mocniejszych słów.