Miłość dziecka do książek - wszelkich...

19.02.07, 10:47
Mój synek 2 lata i 9 mies., bardzo lubi księżki , żeby mu czytać, opowiadać,
oglądać z nim. Jak był malutkim niemowlaczkiem 2-3mies. i pokazało mu się
książkę, kolorową gazetę to się trząsł. Nigdy nie rwał kartek. Najlepsza
zabawka to książka, wszelkie inne szybko idą w kont, do książek wraca
wielokrotnie. Czytane wierszyki Brzechwy, Tuwima sam kończy. Do WC idzie z 3
książkami pod pachą. Jak kupimy nową to od razu chce iść do domu, żeby
czytać. Wszystkie moje gazety musi szczegółowo obejszeć itd. Cieszy mnie to
bardzo (sama też lubię czytać) i mam nadzieję, że mu nie przejdzie. A jak
jest u Was? I co czytacie swoim dzieciom i polecacie innym?
    • mama_kotula Re: Miłość dziecka do książek - wszelkich... 19.02.07, 11:48
      U nas jest tak samo big_grin
      Przydatne forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16375
    • nisar Re: Miłość dziecka do książek - wszelkich... 19.02.07, 11:53
      A u nas było tak samo.
      I uprzedzam - jak się zaczęła szkoła, to się zaczęły schody, typu "Elka, zostaw
      wreszcie tę książkę i weź się za lekcje!" "Jeszcze moment/kawałek/tylko do
      końca rozdziału/ale mamo jestem w najciekawszym momencie/ojezu a jak tobie
      przerywać czytanie to mogłabyś zabić" itepede...

      Co nie zmienia faktu, że czytanie dziecka ułatwia wychowanie - moje wychowanie
      ostatnio sprowadza się do przelecenia przez Wprost, Politykę itp i wycięcie
      stosownych artykułów, a następnie podrzucenia ich Elce.
      Potem niestety należy je omówić, ale to inna para kaloszy.
      • katklos Re: Miłość dziecka do książek - wszelkich... 19.02.07, 12:28
        U nas to samo - syna ma 3 lata i ksiązki kocha - wszelkie: swoje i bardziej
        dorosłe, szczegolnie albumowesmile Najczęstszy przerywnik to: a moze coś
        poczytamy?" i w mig rozsiada sie na kolanach, a mama badz tata mają czytaćsmile
    • jonkka Re: Miłość dziecka do książek - wszelkich... 19.02.07, 14:18
      Moja Hania też uwielbia książeczki.Teraz ma 1,5 roku ale odkąd pamietam
      ksiażeczki były numer 1.
    • marghe_72 Re: Miłość dziecka do książek - wszelkich... 19.02.07, 14:27
      u nas tez tak było / jest smile
    • e-myszka Re: Miłość dziecka do książek - wszelkich... 19.02.07, 14:39
      kazdy ma inny problem.Ja mam prawie 4,5 corke i nie moge w zaden sposob namowic
      jej zeby posluchala bajki. Nie interesuja ja bajki w telewizji ani bajki z
      ksiazek. Juz probowalam roznych sposobow i nic z tego. Codziennie mowi to moze
      jutro....
      • 21aga1 Re: Miłość dziecka do książek - wszelkich... 20.02.07, 10:14
        jak nie chce bajek, to może nie bajki a wydania encyklopedyczne dla dzieci i
        zacząć od opowiadania, niektóre są naprawdę fajne i jedno z takich wydać mojego
        zaczęło interesować krótko po ukończeniu 1 roku (ale dotąt jest nadal
        opowiadane, krótkie teksty służą nam za ściągę).
        Schemat "nauczenia"dziecko słuchać książek jest podobno taki, najpierw się
        śpiewa, potem recytuje wierszyki lub opowiada książeczki, rozmawia o obrazkach
        itp., potem czyta wierszyki, a na końcu prozę od najkrótszych tekstów do coraz
        dłuższych...(Ja raczej nie śpiewałam, bo nie umiem)
    • 1_0_0_krotka Re: Miłość dziecka do książek - wszelkich... 19.02.07, 20:36
      Moja siostra (5l.) też uwielbia książki :o) codziennie przed snem moja mama lub
      ja jej czytamy ;o)
      Ze mną też tak było ;o) i zostało mi to do teraz :oD

      A co do polecanych książek, to mała uwielbia Franklina i serie o Martynce :o)
      • 21aga1 Re: Miłość dziecka do książek - wszelkich... 20.02.07, 10:06
        Mój też lubi Franklina (nie najbardziej, bo najbardziej to od 2 lat
        niemiennie "Pawła I Gawła"Fredry), a ja nie bardzo. Ostatnio przed wyjściem do
        księ garni już zaplanował i zakomunikował, że kupimy o Franklinie...
    • anetina Re: Miłość dziecka do książek - wszelkich... 20.02.07, 08:48
      identycznie
      tylko do ubikacji nie chodzi z książkami
      • symplegada Re: Miłość dziecka do książek - wszelkich... 22.02.07, 10:32
        anetina napisała:

        > identycznie
        > tylko do ubikacji nie chodzi z książkami
        >
        To tak jak u mnie. W córkę (4 latka) "inwestowałam", od małego przywyczajając jej do książek (to teraz mam za swoje: poczytaj mi mamoooo), w syna (1,5 roku) nie, bo nie było kiedy, ale na szczęście sam "załapał". Oczywiście jestem molem książkowym, a jedyne meble w naszym "salonie" to (poza stołem i kanapą) regały z książkami, więc to pewnie nie bez znaczenia.
        PS. Czytania w wc natomiast nie promuję...
    • jacksparrow1 Re: Miłość dziecka do książek - wszelkich... 20.02.07, 16:45
      Jak kogos interesuje angielskie wydanie to polecam strone
      robertmunsch.com/booklist.cfm
      Mozna sciagnas sobie czytane opowiadanka przez autora.czesc z nich czytana jest
      w studio czesc na spotkaniach.Facet ma niesamowita dykcje.Moje dzieciaki
      uwielbiaja jego ksiazki.Corka tez jakby mogla to pod koldra przy latarce
      czytalaby ksiazki.W ciagu 1.5 dnia przeczytala Bialego Kla w zeszlym roku - 8
      lat miala.Polyka ksiazki namietnie, syn teraz lazi za nia i prosi zeby czytala
      mu ksiazki Roberta Munschá.Polecam.
      Aaa, czesc z tych opowiadanek, nie wiedziec czemu jest zapisana w dziwnym
      formacie ze nie bedzie sie chcialo toto otworzyc.Nalezy to zapisac na dysku i
      zmienic rozszerzenie z tego co jest,na mp3 i pojdzie.Ja tak zrobilam i mi
      poszlo, chyba ze poprawili juz owa stronke.
      pozdrawiam
    • haganna Re: Miłość dziecka do książek - wszelkich... 24.02.07, 22:36
      Moja uwielbia krótkie opowiadania o Muminkach, Franklina, Misia i Tygryska
      (Janoscha), Brombę (rozdział o Gżdaczach), Złotowłosą i Trzy Misie (ja czytam
      tekst, młoda obrazki). Ostatnio wpadła nam w ręce perełka: "Miś Uszatek"
      Janczarskiego! Czytamy i czytamy.
      Wierszyki Brzechwy i Tuwima znała na pamięć, kiedy miała 1,5 roku (bardzo
      wcześnie zaczęła mówić). Teraz ma 2,5 roku.
      Jej młodszy brat lubi książeczki... poklepywać wink.
      • aste Re: Miłość dziecka do książek - wszelkich... 15.03.07, 01:15
        u nas to sama Iduśka za miesiąc ma 3 urodziny, prawie od roku jest zapisana do
        biblioteki bo ileż książek można kupić to po pierwsze a po drugie gdzie je potem
        trzymać, a tak jest wycieczka do biblioteki z zachaczeniem o plac zabaw bo jest
        przy samej bibliotece i nawe jej z tego placu bardzo siłą nie musze wyciągać
        wystarczy że powiem, że idziemy po nowe ksiazeczki. tam jest jak u siebie jak
        otwieram drzwi to biegnie do pań mówi dzieńdobry i idzie wybierać, co mi akurat
        najbardziej przeszkadzawink bo nie patrzy czy jest to książka dla niej dobra czy
        nie, wazne żeby miała fajną okładke. potem czytam w kółko te 3 książeczki i
        najdalej za 3 tyg kolejna wycieczka-ksiazeczka- wszystkim molom książkowym
        polecam biblioteki dla maluchów.
    • bogini_nocy Re: Miłość dziecka do książek - wszelkich... 15.03.07, 13:49
      21aga1 napisała:

      > Mój synek 2 lata i 9 mies., bardzo lubi księżki , żeby mu czytać, opowiadać,
      > oglądać z nim. Jak był malutkim niemowlaczkiem 2-3mies. i pokazało mu się
      > książkę, kolorową gazetę to się trząsł. Nigdy nie rwał kartek. Najlepsza
      > zabawka to książka, wszelkie inne szybko idą w kont, do książek wraca
      > wielokrotnie. Czytane wierszyki Brzechwy, Tuwima sam kończy. Do WC idzie z 3
      > książkami pod pachą. Jak kupimy nową to od razu chce iść do domu, żeby
      > czytać. Wszystkie moje gazety musi szczegółowo obejszeć itd. Cieszy mnie to
      > bardzo (sama też lubię czytać) i mam nadzieję, że mu nie przejdzie. A jak
      > jest u Was? I co czytacie swoim dzieciom i polecacie innym?


      Jak miał 3 lata to czytaliśmy "Fascynujące Dzieje Palnety Ziemia". Teraz ma
      trochę ponad 4 lata i sam czyta.
Pełna wersja