problem z mówieniem, samodzielnym jedzeniem itp

20.02.07, 11:48
Mój synek, który ma 2 lata i 10 miesięcy nie mówi ani słowa. Próbuje po
swojemu wydawać rózne dźwięki, ale nie stanowią one zadnych sylab. Nie chce
samodzielnie jeść, ma trudności z trzymaniem sztućców. Mój Bączek nie
pokazuje nam również potrzeby korzystania z nocnika, chętnie siada, ale
traktuje to raczej jako zabawę a nie konieczność zrobienia siusiu. Nie byłoby
to dla mnie jeszcze wielkim problemem, bo założyłam sobie ( mam przynajmniej
taka nadzieję )że do lata uda nam się wszcystkiego nauczyć, ale presja
otoczenia, zwłaszcza najbliższej rodziny jest tak duża, że moje dziecko
traktowane jest jakby był opóźniony w rozwoju. Zadaje sobie często pytanie,
czy ja jestem nadopiekuńcza uważają,że wszystko jest w porzadku i na
wszczystko przyjdzie czas, czy moje dziecko naprawde jest opóżnione.
    • justi54 Re: problem z mówieniem, samodzielnym jedzeniem i 20.02.07, 12:00
      Istotne jest to czy synek wykazuje zainteresowanie opisanymi przez ciebie
      czynnościami a nie to w jaki sposób już je opanował. Czy byłaś na bilansie
      dwulatka i co powiedział pediatra dziecka?
      • dorka722 Re: problem z mówieniem, samodzielnym jedzeniem i 20.02.07, 12:47
        Mój Skrzacik widze, że stara się, powoli zaczyna po swojemu gadać, wydaje różne
        dźwięki cieszy sie nimi, sam siebie słucha. Ma duże trudności w utrzymaniu
        czegokolwiek w rączce, szybko się denerwuje, że coś mu nie wychodzi. staram się
        nie zmuszać go do niczego.Kiedy widzę ,ze jest zły zmieniamy zabawę, a do
        trzymania w rączce, łyżki, czy kredki wracamy za chwile. Nie byliśmy na typowym
        bilansie dwulatka. Ale w styczniu byliśmy z wizytą u pediatry i według Pani
        Doktor nie ma powodu do niepokoju. Jest naszym lekarzem domowym, zna mojego
        syna od pierwszych dni życia i śledzi jego rozwój na bieżąco. Sądzę, że mogę
        mieć do niej zaufanie. Zastanawiam się tylko czy dla świętego spokoju nie iść z
        Młodym do psychologa i neurologa, żeby usatysfakcjonować niedowiarków.
    • jakubisia Re: problem z mówieniem, samodzielnym jedzeniem i 20.02.07, 13:06
      wiesz co myślę,że nie rób tego dla otoczenia ylko dla siebie aby być pewną,ze
      mały zdrowy i wszystko ok.Najgorsze co może być to wzorowac się na rówieśnikach
      naszych pociech,i słuchac ciotek madrych ,babć ,teściów itd.Wiadomo jest że
      jeśli nasze dzieciaki są mniej sprawne i wygadane od rówieśników zaczynamy
      doszukiwac się zaburzeń .Jesli chodzi o mowę to nie wiem jak to jest ,mój synek
      ma 2lata i 4 mies ale mówi każde słowo tylko nie łaczy w zdania no i oczywiście
      też już mam lęki bo oczywiście doradców w domu pełno.i jeden madrzejszy od
      drugiego.
      • justi54 Re: problem z mówieniem, samodzielnym jedzeniem i 20.02.07, 13:22
        Dorka jakubisia ma rację jeśli chcesz idź do lekarza to idź ale zrób to
        wyłącznie dla siebie. Nie porównuj małego z innymi dziećmi bo to różnie bywa.
        Wyobraź sobie mój mały zaczął mówić w wieku 1 roku, jako dwulatek mówił pełnymi
        zdaniami jak przyszedł do 3 latków do przedszkola to gadał jak najęty a inne 3
        latki ledwo umiały zasygnalizować swoje potrzeby słowami np siku. A teraz nie
        ma już między nimi różnicy wręcz przeciwnie inne przedszkolaki mówią ładnie
        płynnie a mój mały chodzi do logopedy. To samo z chodzeniem czy teraz ma
        zanczenie że kuzyn małego chodził już w wieku 9 miesięcy a mój mały dopiero
        jak miał 14 miesięcy. Nie widać różnicy tak więc obserwuj i nie stresuj się.
    • makurokurosek Re: problem z mówieniem, samodzielnym jedzeniem i 20.02.07, 13:17
      A ja zaczęła bym się przejmować. I to nie problemami z mówieniem ale słabą
      koordynacja pracy rąk. Dziecko w tym wieku raczej nie powinno mieć problemów z
      łapaniem, chwytaniem i trzymaniem przedmiotów w rączce. wiadomo kazde dziecko
      rozwija się w swoim tempie, jednak zwróciła bym na to szczególną uwagę i
      skonsultowała się z innym lekarzem, możliwe że lekarz ma rację i wszystko jest
      ok ale chyba lepiej sprawdzić.
    • de_la_hoya Re: problem z mówieniem, samodzielnym jedzeniem i 20.02.07, 14:35
      dorka722 napisała:

      > Mój synek, który ma 2 lata i 10 miesięcy nie mówi ani słowa. Próbuje po
      > swojemu wydawać rózne dźwięki, ale nie stanowią one zadnych sylab. Nie chce
      > samodzielnie jeść, ma trudności z trzymaniem sztućców.

      Co do mowy, to z tego co sie orientuję to dwulatek powinien układac dwuwyrazowe
      zdania, no conajmniej mowic jakies słowa w stylu mama, tata, baba, daj, pić,
      jeść... Samodzielne jedzenie nie jest moim zdaniem problemem samym w sobie, bo
      moj np sam zaczal jesc gdy poszedl do zlobka, wczesniej był leniem i wolal zeby
      mama nakarmila. Twoj synek ma jednak problem z trzymaniem szuccow, kredek itp
      wiec poradzilabym wizyte u neurologa.

      > Mój Bączek nie
      > pokazuje nam również potrzeby korzystania z nocnika, chętnie siada, ale
      > traktuje to raczej jako zabawę a nie konieczność zrobienia siusiu. Nie byłoby
      > to dla mnie jeszcze wielkim problemem, bo założyłam sobie ( mam przynajmniej
      > taka nadzieję )że do lata uda nam się wszcystkiego nauczyć, ale presja
      > otoczenia, zwłaszcza najbliższej rodziny jest tak duża, że moje dziecko
      > traktowane jest jakby był opóźniony w rozwoju.

      Ja jezeli chodzi o nocnik to nie naciskalam na syna. Nauczyl sie informowac o
      potrzebach fizjologicznych i zalatwiac je na nocnik gdy mial 2,2 roku bo akurat
      było lato wiec puszczalam go bez pieluchy a na podworku podpatrywał inne dzieci
      i tak sie nauczył, ze pielucha nie jest potrzebna do zycia. Tez sie nasłuchalam
      ze z syna kaleke robie bo wszyscy sadzali na nocnik roczne dzieci. W efekcie moj
      jak zrezygnowal z pieluchy to na dobre, nie sikal w majtki a dzieci ktore byly
      zmuszane do chodzenia bez pieluchy i do nocnika do dzis potraia zsikac sie w
      majtki i nie informowac o tym ze im sie chce.
      U mnie tez wszyscy naciskali ale im powiedzialam zeby swoje dzieci uczyli wg
      wlasnego uznania a nie moje. Ja się otoczniem nie przejmuje. Z reszta to nie
      moje dziecko mieli za opoznione ale mnie za psychiczie chora...


      > Zadaje sobie często pytanie,
      > czy ja jestem nadopiekuńcza uważają,że wszystko jest w porzadku i na
      > wszczystko przyjdzie czas, czy moje dziecko naprawde jest opóżnione.

      Jezeli chodzi o problem z trzymaniem czegokolwiek w raczkach to radzilabym isc
      do neurologa, bo moim zdaniem cos z tym jest nie tak. Moze to cos z napięciem
      mięsniowym. Jeżeli pediatra twierdzi ze wszystko jest ok to chyba powinnaś
      zmienic lekarza. I zrobić bilans dwulatka.
      • neomia Re: problem z mówieniem, samodzielnym jedzeniem i 20.02.07, 16:48
        Niepokojące jest nie trzymanie przedmiotów. Jak najszybciej zwróć się do
        neurologa oraz psychologa. Może warto pomysleć o wizycie u terapeuty integracji
        sensorycznej. W tym wieku dziecko powinno wypowiadać przynajmniej pojedyńcze
        słowa i zwróciłabym się do logopedy na konsultację. Ale decyzja należy do
        ciebie.
        Im wcześniej rozpocznie się pracę z dzieckiem, tym szybciej będą efekty. Dzięki
        wczesnej interwencji moje dzieci są sprawnymi, bardzo bystrymi, gadającymi 3,5
        latkami.
        • molla7 Re: problem z mówieniem, samodzielnym jedzeniem i 20.02.07, 19:21
          mnie tez zastanowiła zła koordynacja ruchowa i niechec do zajęc zazwyczaj lubianych przez dzieci. słyszałam mnóstwo odobrodziejstwach terapii integracji sensorycznej, wrzuc w wyszukiwarke Dennison.
    • mmc2 Re: problem z mówieniem, samodzielnym jedzeniem i 20.02.07, 16:45
      podpisuje sie pod postem poprzedniczki.
      Ja tez mysle ze powinnas sie skonsultowac ze specjalista.
      Twoj synek powinien juz chociaz pojedyncze slowa wymawiac i jego motoryka tez
      jest slaba jak na 2,10.
      • vcxz Re: problem z mówieniem, samodzielnym jedzeniem i 20.02.07, 19:46
        Zmień pediatrę.

        Ponad 2 ltenie dziecko , które ma problemy z koordynacją ruchową, które nie
        operuje paroma wyrazami ( a powinien probowac składać juz dwa np."mama daj")
        jest ewidentnie opóżnione w rozwoju. I teraz kwestai tego czy to jest samoistne
        opóznienie, które jest nie zwizane z jakimiś chorobami , czyy opóżnie, bo:

        -dziecko ma zaburzenia neurologiczne,
        - niedosłyszy ( to do mowy), lub nie słyszy określonych czestotliwosci,
        - ma wadę wzroku.

        Zatem natychmiast byłabym u laryngologa, okulisty i neurologa. I jakby mi oni
        powiedzieli po badanich, że ze strony organizmu wszystko jest ok, to byłabym
        spokojna. Podziwim Cie, że ze strachu do tej pory nie byłas.
    • kaalus Re: problem z mówieniem, samodzielnym jedzeniem i 21.02.07, 20:15
      Wielu sławnych matematyków bardzo późno zaczynało mówić, niektórzy dopiero w
      wieku 5 lat. Nie martw się.
      • iwpal Re: problem z mówieniem, samodzielnym jedzeniem i 21.02.07, 20:25
        >kaalus napisał:
        Wielu sławnych matematyków bardzo późno zaczynało mówić, niektórzy dopiero w
        wieku 5 lat.<

        Którzy to tacy?? POdaj te sławne nazwiska.
        • myelegans Re: problem z mówieniem, samodzielnym jedzeniem i 21.02.07, 20:45
          O rany jak mnie irytuja te "nie przejmuj sie, moj kuzyk, brat, pociotek zaczal
          mowic jak mial 4 lata, a Einstein mial dwoje z matematyki".

          NIkt nie moze postawic diagnozy na publiczym forum, po pierwsze nie jestesmy
          specjalistami, po drugie dziecka nie widzielismy, po trzecie nawet secjalista
          nie postawilby diagnozy na podstawie tego opisu. To moze byc nic, a moze byc
          cos co trzeba korygowac, albo leczyc.
          Autorka zdecydowanie powinna udac sie do po opinie do specjalistow i to jak
          najszybciej, skoro sa pewne aspekty rozwojowe dziecka, ktore ja niepokoja. Nikt
          tutaj diagnozy postawic nie moze.
    • agau7 Re: problem z mówieniem, samodzielnym jedzeniem i 21.02.07, 20:48
      Miałam okazję obserwować rozwój 4 dzieci: własnych i swojego brata. Moje
      doświadczenia są takie:
      Mój syn wcześnie zaczął mówić( rok i 8 miesięcy) i mówił całymi zdaniami. Nie
      chciał samodzielnie jeść bardzo długo( do 5 roku życia z tym walczyliśmy).
      Córka szybko opanowała korzystanie z nocniczka( mając dwa latka już nie było z
      tym problemów), jednak późno mówiła( po drugim roku życia). Syn mojego brata
      nie potrafił wypowiedzieć ani jednego słowa poprawnie do trzeciego roku życia.
      Dzisiaj nie ma z tym problemówsmile Drugi syn ma obecnie dwa i pół roku. Mówi
      pięknie, całymi zdaniami,ma bogaty zasób słownictwa. Nie potrafi jeszcze w
      pełni korzystać z nocniczka. Ma częste wpadki. Nie je sam. Dalej karmi go mama
      lub babcia. Dla mnie Twoje dziecko nie jest opóźnione. myślę, że ma jeszcze
      czas na naukę. Trudności z trzymaniem sztućców, to nie to samo, co trzymanie
      innych przedmiotów, a o tym nie wspominałaś.
      Ja będąc bardzo młodą mamą zmuszałam mojego synka do korzystania z nocniczka.
      Postanowiłam go tego nauczyć i nie zwróciłam uwagi na to, że robię mu krzywdę.
      Dzieci w różnym wieku dojrzewają do pewnych czynności. Myślę, na wszystko
      przychodzi czas. Oczywiście zawsze warto korzystać z opini lekarza, ale i tu
      trzeba uważać!
      • molla7 Re: problem z mówieniem, samodzielnym jedzeniem i 21.02.07, 21:11
        jesli dla uspokojenia postawimy na jedym końcu szali 2,5 latke która nieźle radzi sobie z zapinaniem guzików i garnie sie do wiazania sznurowadeł a na drugiej dziecko, które ma ogromny opór fizyczny i psychiczny przed wykonywaniem podstawowych czynnosci do opanowania w tym wieku to o czym to swiadczy? o niezwykle szerokich widełkach kryteriow oceny rozwoju dziecka, o ich niesamoiwtych mozliwosciach, potencjale, winie rodziców, ignorancji pediatrów?
        Ja bym nie dała sie uspokajać.
        • anisr Re: problem z mówieniem, samodzielnym jedzeniem i 21.02.07, 21:40
          Mam córke dokładnie w tym wieku-i myśle,że wizyta u lekarza nie
          zaszkodzi.Owszem, kazdy się rozwija indywidualnie ale mnie by martwiło że
          deficyty sa na wielu polach-i mowa( zdecydowanie poniżej norm) i koordynacja,i
          kontrolowanie czynności fizjologicznych...Może to taki typ a może jest cos na
          rzeczy, lepiej sprawdzić.
          Znam parę dzieci-w tym jedno własnewink które rozwijaja się niezbyt harmonijnie
          ale zawsze jest tak że jedna dziedzina dominuje-np córka moja mówi
          wierszyki,rysuje, ma duza wiedzę a ma kłopot ze skakaniem obunóż-ot, typ
          "myśliciela"wink
          • dorka722 Re: problem z mówieniem, samodzielnym jedzeniem i 22.02.07, 12:34
            Wielkie dzięki za słowa otuchy i rady. Przez ten tydzień bardzo się wzięłam w
            garść dzieki Wam, że po głębokich przemyśleniach zaczyman działać.Jesteśy z
            Młodym już umówieni na wizytę u psychologa-logopedy.Już niedługo będę na stałe
            w domu, to się zajmę Młodym sama (do tej pory cały dzień był pod opieką babci,
            która od niego niczego nie wymagała), poza tym zapisujemy się do przedszkola
            może będąc wśród dzieci będzie chciał je nasladować. Jeszcze raz wielkie
            dzięki. Internetowe pogawędki były mi całkowicie obce nigdy nie mam na to
            czasu. Ale przyznaję że to wielka frajda. Zdania i opinie są tak różne i
            bezstronne. Jest to bardzo budujące.Dzięki
            • mamamisiasia Re: problem z mówieniem, samodzielnym jedzeniem i 25.02.07, 14:48
              Czasami dziecko nie mowi wlasnie z powodu slabej koordynacji ruchowej. Warto
              poradzic sie neurologa, psychologa, zrobic badanie sluchu, wzroku- obejrzec go
              pod katem integracji sensorycznej. U nas przedszkole dalo dobry impuls, ale
              problem w tym, ze mlody nie chce uczestniczyc w zadnych zajeciach, bo unika
              dzieci. Tak, ze zaczne go teraz zabierac wczesniej, bo w przedszkolu do nikogo
              sie nie odzywa, a w domu buzia mu sie nie zamyka. Takie male dziecko szybko
              nadrobi zaleglosci.
              • edyta.ewa Re: problem z mówieniem, samodzielnym jedzeniem i 25.02.07, 20:06
                zrobiłabym badania (psycholog, neurolog, ewentualnie inny dobry sprawdzony
                pediarta). Nie dla otoczenia , ale dla siebie. Dla własnego spokoju. I żeby
                nigdy sobie nie wyrzucać, że się czegoś nie zrobiło, przegapiło, a teraz dziecko
                cierpi. Szczególnie problemy z koordynacją ruchową , by mnie martwiły.
                Parę lat temu, z moim wówczas 2,5 letnim synem byłam u pediatry z powodu
                licznych siniaków (szczególnie na kolanach i łokciach). Lekarka nie widziała nic
                niepokojącego, obejrzała małego. Zaleciła rutinoskorbin i stwierdziła , że w tym
                wieku dzieci często tak mają, bo są bardzo ruchliwe i często obijają się o
                meble, o podłogę itd. Początkowo mnie uspokoiła. Ale rozmawiałam z moją ciocią
                (analityk medyczny)i ona poradziła mi abym dla spokoju sumienia zrobiła badanie
                krwi-będę wiedziała, ze faktycznie nic poważnego. Zrobiłam i tego samego dnia
                mój syn znalazł się na hematologii w szpitalu. Miał 8 tys. płytek krwi (norma od
                150tys. -450 tys.-odpowiedzialne są m. in. za krzepliwość)W każdej chwili groził
                mu wylew wewnętrzny. Po 10 dniach wyszedł ze szpitala z wynikiem 100tys. płytek,
                po dwóch tygodniach było OK. przez 1,5 roku chodził do poradni hematologicznej
                na kontrolę. Małopłytkowść do tej pory się więcej nie pojawiła ( ma 6
                lat)-czsami sama robię mu badania krwi, gdy zobaczę kilka siniaków lub leci mu
                krew z nosa - wolę na zimne dmuchać. Ale wówczas lekarka pierwszego kontaktu to
                zbagatelizowała , ateż wydawała mi się w porządku, od urodzenia leczyła synka.
                Trzymam kciuki, wierzę że u Twojego dziecka jest wszystko OK - ale ja bym
                zrobiła badania. pozdrawiam
Pełna wersja